<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627</id><updated>2011-12-07T08:31:58.628-08:00</updated><title type='text'>Photospherize</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>147</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-7834452199864242613</id><published>2011-04-24T03:33:00.000-07:00</published><updated>2011-04-24T03:46:22.176-07:00</updated><title type='text'>Bokehalicious...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-MKzTrjJcBb4/TbP9IyIAopI/AAAAAAAAB9E/O5SKBtAuF04/s1600/DSC_6101.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-MKzTrjJcBb4/TbP9IyIAopI/AAAAAAAAB9E/O5SKBtAuF04/s400/DSC_6101.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5599097089087808146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wiosna wiosną, ale bokehalicious musi być. Nikkorowska 50 "łan point ejt" in use.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-kuGwEovG6j4/TbP9_Wq3ybI/AAAAAAAAB9M/Qvtt-4YpawE/s1600/DSC_6163.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-kuGwEovG6j4/TbP9_Wq3ybI/AAAAAAAAB9M/Qvtt-4YpawE/s400/DSC_6163.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5599098026610641330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tutaj już ciamciang 14 mm "tu point ejt", który w dalszym ciągu czeka na swój chrzest bojowy. Ma potencjał. Jest ostry od pełnej dziury i piekielnie szeroki, czyli ma to czego potrzebuje i wcale nie przeszkadza mi jego dystorsja falista, manualne ostrzenie i przeogromna winieta na 2.8:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-7834452199864242613?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/7834452199864242613/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=7834452199864242613' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7834452199864242613'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7834452199864242613'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2011/04/bokehalicious.html' title='Bokehalicious...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-MKzTrjJcBb4/TbP9IyIAopI/AAAAAAAAB9E/O5SKBtAuF04/s72-c/DSC_6101.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-3399933745915376814</id><published>2011-04-17T01:34:00.000-07:00</published><updated>2011-04-17T01:51:59.691-07:00</updated><title type='text'>Szeroko...</title><content type='html'>No i stało się. Świat w wizjerze mojej siedemsetki znacząco się poszerzył. Wszystko to za sprawą koreańskiej, manualnej optyki. Chyba trafiłem na wyjątkowo ostrą sztukę i już nie mogę doczekać się kiedy zabiorę to ustrojstwo na jakiś plener. Zawsze chciałem mieć szerokie szkło, a niestety cena nikkora 14-24 2.8 była dla mnie... "obrobinę" zaporowa.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-GjxUF2KRemM/Taqnq9a0slI/AAAAAAAAB8g/ZxiQJjlF7o4/s1600/DSC_5345.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 130px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-GjxUF2KRemM/Taqnq9a0slI/AAAAAAAAB8g/ZxiQJjlF7o4/s400/DSC_5345.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5596469843444675154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nie chce wstawiać tutaj sampli z "okna", na foty z 14 mm przyjdzie jeszcze czas. W zamian panorama ze Stramberskiej jaskini z focącym Patrykiem w tle. Patryk to równy gość, mam nadzieje że nie obrazi się na mnie za to że użyłem go do zdjęcia jako punkt odniesienia, co by pokazać oglądającym ogrom jaskini. Jak już wspominałem... Patryk to równy gość.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-YxfE6tZRhhw/TaqpoIeoVFI/AAAAAAAAB8o/FMc0N16mgnI/s1600/DSC_5715a.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-YxfE6tZRhhw/TaqpoIeoVFI/AAAAAAAAB8o/FMc0N16mgnI/s400/DSC_5715a.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5596471993897079890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wieża w odrobinę złowieszczej tonacji, bo odrobinę PSucia nigdy nie zaszkodzi...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-3399933745915376814?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/3399933745915376814/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=3399933745915376814' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/3399933745915376814'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/3399933745915376814'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2011/04/szeroko.html' title='Szeroko...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-GjxUF2KRemM/Taqnq9a0slI/AAAAAAAAB8g/ZxiQJjlF7o4/s72-c/DSC_5345.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-5835371435506936464</id><published>2011-04-09T01:32:00.000-07:00</published><updated>2011-04-09T02:54:45.792-07:00</updated><title type='text'>Stramberk</title><content type='html'>Trochę czasu minęło od mojego ostatniego posta, ale jeżeli ktoś już myślał, że całkowicie odłożyłem focidło na półkę to niech ten post będzie dla niego swoistym dowodem na to, że jednak mój palec wskazujący nadal molestuje spust migawki i ciągle, mniej lub bardziej systematycznie wypluwam z puchy jakieś tam moje twory. Nie jest to co prawda, ta systematyczność co kiedyś, no ale aktualnie pochłonięty jestem kształtowaniem tężyzny fizycznej narodu i w zasadzie to pochłania mi najwięcej czasu, w związku z czym focenie odeszło na dalszy plan.&lt;br /&gt;Jeśli ktoś pamięta te zamierzchłe czasy kiedy fociłem sobie codziennie beztrosko, to pewnie zauważył, że należę do Grupy Fotograficznej "Nie bez przyczyny". Ostatnio trochę mniej o nas słychać, ale żyjemy, funkcjonujemy i w dalszym ciągu potrafimy się zorganizować. Dlaczego o tym wspominam? A no dlatego, że to właśnie z kilkoma osobami z grupy wybraliśmy się na "szybko-szybkoustawiony" miniplener w czeskim Stramberku i to właśnie o tymże plenerze będzie traktował dzisiejszy post.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plener zainicjowało hasło "fotowłóczenie" rzucone luźno dzień wcześniej przez kolege Basidiona na popularnym portalu społecznościowym. Odzew był natychmiastowy. Minęła noc i czterech śmiałków wraz z ciężkimi kilogramami fotosprzętu ruszyło zdobywać czeskie okolice. Wybraliśmy Stramberk. Czemu? Bo ktoś stwierdził, że tam będzie fajnie. No i było.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po kilkugodzinnej "podróży" i wszelakich "ochach" oraz "achach" wypowiadanych raz po raz odnośnie stanu czeskich dróg dotarliśmy na miejsce. Pogoda na miejscu była raczej średnia, ale nie przeszkodziło nam to w eksplorowaniu zakamarków tej małej mieściny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-RTg2h4iybbA/TaAiU8Kz-7I/AAAAAAAAB6g/r0FXBdu8x1k/s1600/DSC_5715.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-RTg2h4iybbA/TaAiU8Kz-7I/AAAAAAAAB6g/r0FXBdu8x1k/s400/DSC_5715.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593508480338361266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zaczęliśmy od wspinaczki, na niewielkie wzniesienie, z którego, chyba każdy z nas ustrzelił sobie podobną panoramę na leżące niżej spokojne miasteczko. Powyższe zdjęcie zostało co prawda wykonane pod koniec pleneru(wróciliśmy w to miejsce, kiedy się przejaśniło) ale umieszczam je teraz, żeby pokazać kolejność zwiedzania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-E0b5dTDxAmI/TaAjptfoJCI/AAAAAAAAB6o/8egzwidRC3U/s1600/DSC_5482.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-E0b5dTDxAmI/TaAjptfoJCI/AAAAAAAAB6o/8egzwidRC3U/s400/DSC_5482.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593509936688014370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wspólne plenery to doskonała okazja na przetestowanie sprzętu innych grupowiczów. Sprzęty chłopaki mają zacne. Zdjęcie wykonane z tego samego miejsca co poprzednio przy pomocy pokaźnych rozmiarów Basidionowej Sigmy 70-200 2.8. Sigma ma moc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-mbOOYn1kZ80/TaAk07X_dLI/AAAAAAAAB6w/EURwZ9qivgY/s1600/DSC_5316.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-mbOOYn1kZ80/TaAk07X_dLI/AAAAAAAAB6w/EURwZ9qivgY/s400/DSC_5316.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593511228904273074" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Najzabawniejsze jest to, że wszyscy byli tak zajęci strzelaniem panoram, że mało kto zauważył znajdujące się tuż za naszymi plecami dosyć pokaźne jaskinie. Nasze miny w momencie tego odkrycia były bezcenne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-seubPmwRkuI/TaAlkAaPq8I/AAAAAAAAB64/xqNb7y31-PI/s1600/DSC_5694.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-seubPmwRkuI/TaAlkAaPq8I/AAAAAAAAB64/xqNb7y31-PI/s400/DSC_5694.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593512037709753282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Stramberk i okolice to na prawdę magiczne miejsce. Fajnie wyszedł by tam jakiś plener ślubny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-jQwThWekF48/TaAmHgpR2lI/AAAAAAAAB7A/brN8PcFZNBY/s1600/DSC_5698.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-jQwThWekF48/TaAmHgpR2lI/AAAAAAAAB7A/brN8PcFZNBY/s400/DSC_5698.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593512647658166866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-mKaU520k63w/TaAncd1H6CI/AAAAAAAAB7I/DohAIhdSKOE/s1600/DSC_5445.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 265px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-mKaU520k63w/TaAncd1H6CI/AAAAAAAAB7I/DohAIhdSKOE/s400/DSC_5445.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593514107191420962" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ostatni strzał na jaskinie i ruszamy dalej na górę. Po drodze napotkaliśmy jeszcze na kilka pomników. Nie wszystkie zdjęcia jeszcze obrobiłem, więc na tym zakończę fotorelację z wędrówki na szczyt wzniesienia. Zresztą i tak coś czuję, że rozmiar tego posta będzie rekordowy. Zeszliśmy na dół. Do miasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-YVmp9EiO6FA/TaAnvRXBDRI/AAAAAAAAB7Q/LPTXE2xFYyQ/s1600/DSC_3315.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-YVmp9EiO6FA/TaAnvRXBDRI/AAAAAAAAB7Q/LPTXE2xFYyQ/s400/DSC_3315.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593514430261431570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Panorama stramberskiego rynku. Pomimo soboty, ludzi raczej niewiele. Turystów też jak na lekarstwo. Taki stan rzeczy mi jak najbardziej odpowiadał, w przeciwieństwie do Patryka, którego głównym tematem fotograficznym są właśnie ludzie. Na rynku przerwa na obiad i jedyne podczas tej wyprawy rozczarowanie. Jedzenie było paskudne. Po obiedzie ruszamy do góry, w kierunku widocznej na panoramie wieży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-QF58_k9P9Nc/TaApNmR8LbI/AAAAAAAAB7Y/Uc_ckj9skhk/s1600/DSC_5597.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-QF58_k9P9Nc/TaApNmR8LbI/AAAAAAAAB7Y/Uc_ckj9skhk/s400/DSC_5597.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593516050784988594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-opjPz-NlpOo/TaApZ-_VXQI/AAAAAAAAB7g/NJ41NPk3l80/s1600/DSC_5587.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 264px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-opjPz-NlpOo/TaApZ-_VXQI/AAAAAAAAB7g/NJ41NPk3l80/s400/DSC_5587.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593516263576263938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Po drodze kolejna przerwa, dokumentacja twarzy grupowiczów(Patryk coś tam gdzieś focił) i rzut oka na okolicę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-XfHqZWK80GE/TaAqFE8uhMI/AAAAAAAAB7o/dwUb2XEQ_uQ/s1600/DSC_5659.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-XfHqZWK80GE/TaAqFE8uhMI/AAAAAAAAB7o/dwUb2XEQ_uQ/s400/DSC_5659.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593517003910317250" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Doszliśmy do wieży, z dołu wyglądała mało spektakularnie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-HyXaGNdiGXg/TaAqWThSQHI/AAAAAAAAB7w/-MwMU29Racc/s1600/DSC_5635.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 268px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-HyXaGNdiGXg/TaAqWThSQHI/AAAAAAAAB7w/-MwMU29Racc/s400/DSC_5635.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593517299879526514" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Natomiast pazur swój pokazała, kiedy znaleźliśmy się na szczycie, skrzypiące deski pod nogami i... cholera wysoko. Na dole można dostrzec Basidiona gmerającego coś przy sprzęcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-mUc1idRCr5w/TaArDW7J6DI/AAAAAAAAB74/GPLYCas6nog/s1600/DSC_5622.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 265px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-mUc1idRCr5w/TaArDW7J6DI/AAAAAAAAB74/GPLYCas6nog/s400/DSC_5622.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593518073887451186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Mateusz "czaskający" landszafta&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-HzIznGCXY-k/TaArf8NY6ZI/AAAAAAAAB8A/8Oc742JXwTY/s1600/DSC_5641.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-HzIznGCXY-k/TaArf8NY6ZI/AAAAAAAAB8A/8Oc742JXwTY/s400/DSC_5641.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593518564932381074" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/--04WPMV0hzo/TaArnRyd6rI/AAAAAAAAB8I/sWmWoKiwIGs/s1600/DSC_5644.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/--04WPMV0hzo/TaArnRyd6rI/AAAAAAAAB8I/sWmWoKiwIGs/s400/DSC_5644.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593518690984127154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem dlaczego, ale odczuwałem jakąś dziwną przyjemność kiedy tak sobie patrzyłem w dół. Przy okazji dowiedziałem się, że wysokość mi nie straszna i nie mam z nią związanych żadnych lęków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-T_rb0emjmCo/TaAsW_qr78I/AAAAAAAAB8Q/VmgiXQJJQCw/s1600/DSC_5657.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 204px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-T_rb0emjmCo/TaAsW_qr78I/AAAAAAAAB8Q/VmgiXQJJQCw/s400/DSC_5657.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593519510753374146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Panorama miasta z wieży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-3Jlv5KWdMoQ/TaAsmSahZzI/AAAAAAAAB8Y/wZdejS-ArZo/s1600/DSC_5655.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-3Jlv5KWdMoQ/TaAsmSahZzI/AAAAAAAAB8Y/wZdejS-ArZo/s400/DSC_5655.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593519773483886386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ostatni strzał na miasto i schodzimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na tym koniec. Coś czuje, że jeszcze tam wróce...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-5835371435506936464?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/5835371435506936464/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=5835371435506936464' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5835371435506936464'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5835371435506936464'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2011/04/stramberk.html' title='Stramberk'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-RTg2h4iybbA/TaAiU8Kz-7I/AAAAAAAAB6g/r0FXBdu8x1k/s72-c/DSC_5715.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-1940557753146931657</id><published>2011-02-06T01:22:00.000-08:00</published><updated>2011-02-06T01:46:00.808-08:00</updated><title type='text'>Pstry, pstry, pstry...</title><content type='html'>Pstry, pstry, pstry... co by blog nie zamarzł, wszak pora roku straszna i co najmniej dziwna. Raz zimno tak, że oczy szczypią, innym razem wiosna pełną gębą, że nawet śniegu nie uświadczysz. Sinusoida, rzekłby matematyk. Z aparatem trafiłem akurat na tą zimniejszą część i chyba wyszedłem z wprawy, bo jak kiedyś mogłem niezależnie od temperatury godzinami chodzić z aparatem bo krzaczyskach, tak teraz po 5 minutach miałem dość.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TU5sLjVQ46I/AAAAAAAAB5I/P6Pvg6gsCRc/s1600/Untitled-228.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TU5sLjVQ46I/AAAAAAAAB5I/P6Pvg6gsCRc/s400/Untitled-228.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5570508734822671266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TU5sitUpVHI/AAAAAAAAB5Q/bMuROJrKwHk/s1600/Untitled-230.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TU5sitUpVHI/AAAAAAAAB5Q/bMuROJrKwHk/s400/Untitled-230.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5570509132641424498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TU5s03T7R8I/AAAAAAAAB5Y/nHetYyY3ZHY/s1600/Untitled-233.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 196px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TU5s03T7R8I/AAAAAAAAB5Y/nHetYyY3ZHY/s400/Untitled-233.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5570509444560406466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TU5tEziYW1I/AAAAAAAAB5g/e2KT76xDTcw/s1600/Untitled-232.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TU5tEziYW1I/AAAAAAAAB5g/e2KT76xDTcw/s400/Untitled-232.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5570509718425197394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TU5tRcGYZnI/AAAAAAAAB5o/2wyy2rDobBc/s1600/Untitled-234.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TU5tRcGYZnI/AAAAAAAAB5o/2wyy2rDobBc/s400/Untitled-234.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5570509935472043634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TU5tfILn55I/AAAAAAAAB5w/Rh7uz_P6vVo/s1600/DSC_3989.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TU5tfILn55I/AAAAAAAAB5w/Rh7uz_P6vVo/s400/DSC_3989.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5570510170643490706" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TU5tvtF7NWI/AAAAAAAAB54/_wAwulksTDg/s1600/Untitled-227.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 119px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TU5tvtF7NWI/AAAAAAAAB54/_wAwulksTDg/s400/Untitled-227.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5570510455429608802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-1940557753146931657?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/1940557753146931657/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=1940557753146931657' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1940557753146931657'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1940557753146931657'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2011/02/pstry-pstry-pstry.html' title='Pstry, pstry, pstry...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TU5sLjVQ46I/AAAAAAAAB5I/P6Pvg6gsCRc/s72-c/Untitled-228.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-7465555464304777506</id><published>2010-11-21T02:19:00.000-08:00</published><updated>2010-11-21T02:25:48.516-08:00</updated><title type='text'>Amelka</title><content type='html'>Fotografowanie niemowlaków jest zdecydowanie trudniejsze, niż fotografowanie dzieci troszkę starszych. Co nie oznacza jednak, że sprawia mniej przyjemności. Poniżej Amelka. Sam jestem "niemowlakiem" w tym temacie...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TOjzBNRtIvI/AAAAAAAAB2w/9WNYIb81e6A/s1600/DSC_3314.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TOjzBNRtIvI/AAAAAAAAB2w/9WNYIb81e6A/s400/DSC_3314.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5541946543548736242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TOjzLSuWSHI/AAAAAAAAB24/ViFL-EuGBwI/s1600/Untitled-2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TOjzLSuWSHI/AAAAAAAAB24/ViFL-EuGBwI/s400/Untitled-2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5541946716809742450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TOjzYqwg7gI/AAAAAAAAB3A/_3iV-trWhuo/s1600/DSC_3267k.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TOjzYqwg7gI/AAAAAAAAB3A/_3iV-trWhuo/s400/DSC_3267k.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5541946946599579138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-7465555464304777506?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/7465555464304777506/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=7465555464304777506' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7465555464304777506'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7465555464304777506'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2010/11/amelka.html' title='Amelka'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TOjzBNRtIvI/AAAAAAAAB2w/9WNYIb81e6A/s72-c/DSC_3314.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-2938298419464493798</id><published>2010-11-16T07:25:00.001-08:00</published><updated>2010-11-16T08:03:10.227-08:00</updated><title type='text'>Nowe doświadczenia...</title><content type='html'>Ostatnio miałem okazję spróbować czegoś nowego. Nie mam już tyle czasu co kiedyś na długie fototripy, zdjęć robię mniej, ale staram się, żeby te które robię nie były kolejnymi "bezimiennymi" gałązkami w lesie i landszaftami z żorskich okolic(czyt. z okolic Śmieszka). Te nowe doświadczenia to nic innego jak fotografia dzieci, której o ile mnie moja zawodna pamięć nie myli, próbować nie miałem okazji. Przez wielu fotografów dzieci uznawane są za jeden z wdzięczniejszych tematów do uwieczniania na zdjęciach i po mojej pierwszej "child session" zgadzam się z tym stwierdzeniem w stu procentach.&lt;br /&gt;Co prawda początek był trudny, bo mała Julcia(na zdjęciach poniżej) jak tylko mnie zobaczyła, najzwyczajniej w świecie się rozpłakała. Z drugiej strony nie można się jej dziwić, gdyż byłem intruzem w jej małym świecie. Na szczęście sytuacja została w miarę szybko opanowana i po chwili tarzałem się po podłodze z aparatem, a mój "temat" bardzo szybko zapomniał o moim istnieniu. Przyznam szczerze, że tyle radości z fotografowania to ja jeszcze nie czerpałem. Zdjęcia robiły się same.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TOKoIGiwMvI/AAAAAAAAB2I/_LXtE51KCDQ/s1600/DSC_3087bw.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TOKoIGiwMvI/AAAAAAAAB2I/_LXtE51KCDQ/s400/DSC_3087bw.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5540175348767929074" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TOKobI01VkI/AAAAAAAAB2Q/g1bkTow2LDY/s1600/DSC_3203.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TOKobI01VkI/AAAAAAAAB2Q/g1bkTow2LDY/s400/DSC_3203.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5540175675798148674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TOKoi6LnqtI/AAAAAAAAB2Y/XLnXhX-Zr6E/s1600/DSC_3155.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TOKoi6LnqtI/AAAAAAAAB2Y/XLnXhX-Zr6E/s400/DSC_3155.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5540175809306143442" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TOKo8Ch8llI/AAAAAAAAB2g/ARMnicjqM9M/s1600/DSC_3176bw.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TOKo8Ch8llI/AAAAAAAAB2g/ARMnicjqM9M/s400/DSC_3176bw.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5540176241044002386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że w przyszłości będę miał jeszcze okazję "powalczyć" w tej materii. Temat jest za fajny, żeby skończyć go tylko na 2 sesjach(dwóch, ponieważ pisząc tego posta jestem już po kolejnej. Zdjęcia na prawdę małej Amelki, czekają na obrobienie i z pewnością wkrótce się tutaj pojawią:))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-2938298419464493798?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/2938298419464493798/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=2938298419464493798' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2938298419464493798'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2938298419464493798'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2010/11/nowe-doswiadczenia.html' title='Nowe doświadczenia...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TOKoIGiwMvI/AAAAAAAAB2I/_LXtE51KCDQ/s72-c/DSC_3087bw.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-9051605530397859643</id><published>2010-10-24T05:43:00.000-07:00</published><updated>2010-10-24T05:56:30.388-07:00</updated><title type='text'>Restytucja</title><content type='html'>Przemęczony jestem strasznie. Koszykówka bez przerwy, tak jak zawsze chciałem, szkoda że kosztem fotografii, no ale wszystkiego mieć nie można. Jest git, pomimo tego, że w ciągłym biegu, pomimo tego, że nawet ogolić nie mam się kiedy, ale to kwestia mojego braku organizacji. Nie potrafię już się nudzić.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TMQrwRBlwkI/AAAAAAAAB1I/xALyjtXZQ_0/s1600/DSC_2423.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TMQrwRBlwkI/AAAAAAAAB1I/xALyjtXZQ_0/s400/DSC_2423.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5531594350521598530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TMQsBZm-_XI/AAAAAAAAB1Q/U0flo2OPkb4/s1600/DSC_2342.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TMQsBZm-_XI/AAAAAAAAB1Q/U0flo2OPkb4/s400/DSC_2342.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5531594644883701106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TMQsPLXs96I/AAAAAAAAB1Y/67o6QOa2lfg/s1600/DSC_2349.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TMQsPLXs96I/AAAAAAAAB1Y/67o6QOa2lfg/s400/DSC_2349.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5531594881579677602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TMQsb2buUAI/AAAAAAAAB1g/dxx-4klLHtk/s1600/DSC_2351.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TMQsb2buUAI/AAAAAAAAB1g/dxx-4klLHtk/s400/DSC_2351.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5531595099297697794" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TMQszQR5ANI/AAAAAAAAB1o/pTqrz6twtOc/s1600/DSC_2457.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TMQszQR5ANI/AAAAAAAAB1o/pTqrz6twtOc/s400/DSC_2457.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5531595501372768466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jakoś tak się złożyło, że wszystkie w pionie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-9051605530397859643?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/9051605530397859643/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=9051605530397859643' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/9051605530397859643'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/9051605530397859643'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2010/10/restytucja.html' title='Restytucja'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TMQrwRBlwkI/AAAAAAAAB1I/xALyjtXZQ_0/s72-c/DSC_2423.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-5055987602162809564</id><published>2010-10-13T09:36:00.001-07:00</published><updated>2010-10-13T09:43:34.423-07:00</updated><title type='text'>Keep walkin'</title><content type='html'>Za wiele się zmieniło żeby o tym pisać. Tylko zdjęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TLXgbc8L_II/AAAAAAAAB0I/wkIT0aghWy8/s1600/19blog.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TLXgbc8L_II/AAAAAAAAB0I/wkIT0aghWy8/s400/19blog.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5527570879896878210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TLXgRVsN4hI/AAAAAAAAB0A/V5VGpmK5YY4/s1600/71.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TLXgRVsN4hI/AAAAAAAAB0A/V5VGpmK5YY4/s400/71.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5527570706152153618" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TLXgxu7hmFI/AAAAAAAAB0Q/EAEGsmwmCNQ/s1600/18blog.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TLXgxu7hmFI/AAAAAAAAB0Q/EAEGsmwmCNQ/s400/18blog.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5527571262683060306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TLXg8qGWB4I/AAAAAAAAB0Y/LKt5hRSjzvY/s1600/17blog.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 148px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TLXg8qGWB4I/AAAAAAAAB0Y/LKt5hRSjzvY/s400/17blog.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5527571450364823426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TLXhHGdvd6I/AAAAAAAAB0g/fR6d1tCP3Gk/s1600/DSC_1150.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TLXhHGdvd6I/AAAAAAAAB0g/fR6d1tCP3Gk/s400/DSC_1150.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5527571629777844130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TLXho1wFUDI/AAAAAAAAB0o/RZjv8YoOlUk/s1600/20blog.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TLXho1wFUDI/AAAAAAAAB0o/RZjv8YoOlUk/s400/20blog.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5527572209406922802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-5055987602162809564?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/5055987602162809564/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=5055987602162809564' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5055987602162809564'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5055987602162809564'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2010/10/keep-walkin.html' title='Keep walkin&apos;'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TLXgbc8L_II/AAAAAAAAB0I/wkIT0aghWy8/s72-c/19blog.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-5765834895876135472</id><published>2010-07-04T05:23:00.000-07:00</published><updated>2010-07-04T05:31:40.486-07:00</updated><title type='text'>Panoramicznie uzależniony</title><content type='html'>Oglądać świat przez wizjer mojej d40...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TDB-LlHs3NI/AAAAAAAAByA/klaOHg8UiBI/s1600/40.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 191px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TDB-LlHs3NI/AAAAAAAAByA/klaOHg8UiBI/s400/40.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490026683172707538" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TDB-d6cGHsI/AAAAAAAAByI/v1njlzcWTbY/s1600/DSC_3874-Edit.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 167px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TDB-d6cGHsI/AAAAAAAAByI/v1njlzcWTbY/s400/DSC_3874-Edit.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490026998133038786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TDB-uC_CBkI/AAAAAAAAByQ/TkMJSKnGG6E/s1600/DSC_3854.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TDB-uC_CBkI/AAAAAAAAByQ/TkMJSKnGG6E/s400/DSC_3854.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490027275304961602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TDB_BKGrPLI/AAAAAAAAByY/FFQbxEyjPYs/s1600/DSC_3826.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TDB_BKGrPLI/AAAAAAAAByY/FFQbxEyjPYs/s400/DSC_3826.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490027603633585330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-5765834895876135472?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/5765834895876135472/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=5765834895876135472' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5765834895876135472'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5765834895876135472'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2010/07/panoramicznie.html' title='Panoramicznie uzależniony'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/TDB-LlHs3NI/AAAAAAAAByA/klaOHg8UiBI/s72-c/40.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-2756426713016543541</id><published>2010-05-18T05:14:00.000-07:00</published><updated>2010-05-18T11:44:05.667-07:00</updated><title type='text'>Na szarości...</title><content type='html'>Powodzie, deszcze, błoto i szarości. Ostatnio świat stał się bardzo senny, brzydki i generalnie nie zachęca do niczego. Brak słońca zdecydowanie nie wpływa korzystnie na samopoczucie, więc ja, dzielny rycerz światła i pokoju przybywam na ratunek pogrążonej w monochromatyzmie ludzkiej populacji. Rozdzieram chmury, gryzę spadające krople deszczu i na przekór wszystkiemu dostarczam Wam kolorów, w postaci obrzydliwie kolorowych oraz nieprzyzwoicie pozytywnych kadrów.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S_KGFSyt5uI/AAAAAAAABw8/jixXTASgyfU/s1600/14blog.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S_KGFSyt5uI/AAAAAAAABw8/jixXTASgyfU/s400/14blog.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472583922710603490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na pierwszy ogień rzucam detal... Spinacz skąpany w radosnym, jasnym tle, które nijak do dzisiejszego świata spasować się nie chce...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S_KH3m3ym4I/AAAAAAAABxE/lqpvyh4eskA/s1600/DSC_3228-Edit.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 138px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S_KH3m3ym4I/AAAAAAAABxE/lqpvyh4eskA/s400/DSC_3228-Edit.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472585886605679490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jest i perwersyjnie uśmiechnięta panorama, wyznająca tak popularną wśród studentów ostatniego roku filozofię "Wszystkomiwisizmu". Świat się śmieje, śmiej się i Ty!&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S_KJXafNl-I/AAAAAAAABxM/D-R83-ipb9s/s1600/DSC_3201-Edit.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 142px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S_KJXafNl-I/AAAAAAAABxM/D-R83-ipb9s/s400/DSC_3201-Edit.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472587532548806626" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jeśli jeszcze nie czujecie się wizualnie zaspokojeni, to może te 180 stopni kolorowego świata wedrze się siłą w Wasze narządy wzroku i dopełni dzieła uprzyjemniania Waszej percepcji&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S_KLRMmIyhI/AAAAAAAABxU/9g565-eH-Y8/s1600/DSC_3263-Edit.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 95px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S_KLRMmIyhI/AAAAAAAABxU/9g565-eH-Y8/s400/DSC_3263-Edit.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472589624763795986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Niestety, wiem również jak zgubna może okazać się konfrontacja tego co widzicie tutaj z tym co dzieje się na dworze. Taki powrót do rzeczywistości może u niektórych wywołać depresję. Dlatego powyżej już dużo spokojniejsza panoramka, nie taka niebieska i nie taka radosna jak poprzednie. Po to, żeby szok był mniejszy:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ps&lt;br /&gt;Dla tych którzy chcą się z powrotem zdołować. Polecam "Sounds from the Lighthouse"-  genialny soundtrack z gry Bioshock 2. Dźwięki skomponowane przez Garry'ego Schymana(ten od muzy z popularnego filmiku "Where the hell is Matt?"), pięknie wwiercają się w psychikę. Klimat, którym można by obdzielić kilka horrorów. Zdecydowanie polecam, tylko mi się nie ciąć przy tym. Mała próbka:&lt;br /&gt;&lt;object style="height: 344px; width: 400px"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/qUIhmy-HvcA"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/qUIhmy-HvcA" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowScriptAccess="always" width="400" height="344"&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;del&gt;Ps 2. Nic nie brałem przed napisaniem tego posta. Żadnego prozacu, neuroleptyków i innych takich. Po prostu, też mnie dobija to co dzieje się za oknem. Pozdrawiam&lt;/del&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Edit:&lt;br /&gt;Czujne, mądre, ładne i wnikliwe oko stwierdziło, że "Ps 2" nie ma sensu. Ja wierzę temu oku, więc proszę Ps 2 nie czytać:D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-2756426713016543541?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/2756426713016543541/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=2756426713016543541' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2756426713016543541'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2756426713016543541'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2010/05/na-szarosci.html' title='Na szarości...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S_KGFSyt5uI/AAAAAAAABw8/jixXTASgyfU/s72-c/14blog.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-605196338770048051</id><published>2010-05-11T04:47:00.000-07:00</published><updated>2010-05-11T05:26:29.977-07:00</updated><title type='text'>MM</title><content type='html'>Dawno nie miałem okazji focić ludzi. Nie żebym specjalnie tej okazji szukał, nadal trzymam się z daleka od sesji tzw. "modelkowych", bo po prostu tego "nie czuje". Natomiast w przypadku sesji z Martyną i Mateuszem było inaczej. Zamysł był inny. Dwoje zakochanych w sobie ludzi, którzy chcą mieć trochę wspólnych zdjęć. Takie przesłanki mi odpowiadają, więc czemu by nie. Zwłaszcza, że z Mateuszem znam się już trochę, bo razem "walczyliśmy o przetrwanie" na studiach w Raciborzu, a teraz "walczymy" o to samo w Katowicach. Zgodziłem się bez zbędnego wahania i po krótkich ustaleniach oraz troszkę z pośpiechu wylądowaliśmy na żorskim Śmieszku.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S-lGe-29tyI/AAAAAAAABwk/xVYfrUHZdD4/s1600/DSC_3046minibw.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S-lGe-29tyI/AAAAAAAABwk/xVYfrUHZdD4/s400/DSC_3046minibw.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469980720501733154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Musze przyznać, że bardzo fajnie się fociło. M&amp;M przed obiektywem czuli się swobodnie, co ogólnie rzadko się chyba zdarza. W zasadzie nic oprócz naciskania spustu migawki nie musiałem robić.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S-lIxPJ2NqI/AAAAAAAABws/mf6aSxt4KOo/s1600/DSC_3066mini.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S-lIxPJ2NqI/AAAAAAAABws/mf6aSxt4KOo/s400/DSC_3066mini.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469983233136801442" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pogoda dopisała(mimo że godzinę wcześniej niebo było całe pokryte gęstymi, szarymi chmurzyskami), miejsce również, jedynie czasu było trochę zbyt mało, więc i zdjęć nie jest zbyt wiele&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S-lKkKI9EqI/AAAAAAAABw0/YOc6bs0MdMo/s1600/DSC_3081bw.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S-lKkKI9EqI/AAAAAAAABw0/YOc6bs0MdMo/s400/DSC_3081bw.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469985207475835554" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Generalnie zabrakło mi troszkę ciasnych kadrów, klasycznych portretów. Mój ewidentny błąd, który mam nadzieję uda mi się jeszcze naprawić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;M&amp;M pozdrawiamy i zachęcamy do dalszego poddawania się torturom przed obiektywem:)&lt;br /&gt;Może jeszcze kiedyś tutaj zagoszczą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-605196338770048051?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/605196338770048051/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=605196338770048051' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/605196338770048051'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/605196338770048051'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2010/05/mm.html' title='MM'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S-lGe-29tyI/AAAAAAAABwk/xVYfrUHZdD4/s72-c/DSC_3046minibw.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-748721891750353026</id><published>2010-05-10T03:52:00.001-07:00</published><updated>2010-07-09T12:25:46.915-07:00</updated><title type='text'>Po wielkiej...</title><content type='html'>Po wielkiej przerwie spowodowanej głównie lenistwem przyprawionym złośliwością rzeczy martwych(umarł mi komputer) powracam z mnóstwem zaległości, które mam nadzieję uda mi się tutaj nadrobić. Nie zrobię tego co prawda za jednym zamachem, ale postaram się tutaj w miarę systematycznie coś wrzucać. Dziś zacznę od grupowego pleneru, który miał miejsce... dawno, bo chyba gdzieś w połowie kwietnia. &lt;br /&gt;Plener chodzony, górski, więcej chodzenia niż focenia, no ale tak to zazwyczaj na tych naszych plenerach jest.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S-fm4LpOhoI/AAAAAAAABvQ/nK6Wx3vzKbE/s1600/1blog.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S-fm4LpOhoI/AAAAAAAABvQ/nK6Wx3vzKbE/s400/1blog.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469594125337527938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na każdym górskim plenerze, szczytem lenistwa i wszelakich szczytów, byłoby nie zdobycie żadnego szczytu, w związku z czym targani pobudkami ambicjonalnymi, mozolnie, krok po kroczku wspinaliśmy się dzielnie po stromiznach, aż w końcu okazało się że nie ma już gdzie się wspinać. Szczyt zdobyty. Ambicje zaspokojone&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S-frqYa5OVI/AAAAAAAABvY/_vAp0DU1NAo/s1600/16blog.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S-frqYa5OVI/AAAAAAAABvY/_vAp0DU1NAo/s400/16blog.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469599385807042898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pogoda dopisała, było ciepło, przejrzyście, brakowało co prawda fotogenicznych chmur, no ale wszystkiego przecież mieć nie można. Wędrówkę urozmaicaliśmy sobie głównie przerwami(:P), foceniem i rozmawianiem przez walkie-talkie(i to że szliśmy w odległości dwóch metrów od siebie nie ma żadnego znaczenia... naprawdę)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S-ftQfA6vuI/AAAAAAAABvg/gDCC62zpP48/s1600/7blog.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 104px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S-ftQfA6vuI/AAAAAAAABvg/gDCC62zpP48/s400/7blog.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469601139923795682" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tak jak wcześniej wspominałem, padł mi komputer. W związku z czym, przez pewien okres zmuszony byłem korzystać z bratowego laptopa. Miało to też swoje dobre strony. Komputer brata jest na tyle szybki, że radził sobie z łączeniem RAWów w panoramy. Powyżej panorama ze zdobycznego szczytu.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S-fvTU2fkNI/AAAAAAAABvo/gE8fKuvEJ9g/s1600/3blog.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S-fvTU2fkNI/AAAAAAAABvo/gE8fKuvEJ9g/s400/3blog.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469603387758579922" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Normalną koleją rzeczy jest to, że jak się wchodzi na jakąś górę, to trzeba w końcu również z niej zejść. Jedni preferują wchodzenie, inni schodzenie. Ja zdecydowanie należę do tych pierwszych...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plener jak najbardziej udany, mogłoby być takich więcej. Zapraszam również na blog Mateusza, gdzie można zobaczyć więcej zdjęć z tego wydarzenia od tzw. "kuchni"&lt;br /&gt;&lt;a href="http://blog.glogowski.net.pl/plener-grupy-fotograficznej-nie-bez-przyczyny/"&gt;blog.glogowski.net.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-748721891750353026?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/748721891750353026'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/748721891750353026'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2010/05/po-wielkiej.html' title='Po wielkiej...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S-fm4LpOhoI/AAAAAAAABvQ/nK6Wx3vzKbE/s72-c/1blog.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-2097458094771594364</id><published>2010-03-30T09:34:00.000-07:00</published><updated>2010-03-30T11:20:42.498-07:00</updated><title type='text'>Las</title><content type='html'>Przeglądając ostatnio "pewne" forum internetowe zrzeszające użytkowników "jedynego słusznego" systemu natrafiłem na zdjęcie łódki. Wtajemniczeni wiedzą że właśnie łódki i wszelakie jednostki pływające stanowią tzw temat samograj, a jeśli owa łódka do tego jest stara, zepsuta i złazi z niej farba to już kompletnie niczym nie musimy się przejmować, wystarczy nacisnąć spust migawki. Wszystkie warunki w forumowym zdjęciu o którym wcześniej wspomniałem, były spełnione, a jednak jakoś wyróżniała się ona na tle innych wypaśnych łódek, otóż patrząc na to zdjęcie czuło się jakiś niepokój i grozę a klimat z tej jednej klatki wystarczyłby na obdzielenie co najmniej dwudziestu innych zdjęć. Stwierdziłem, że fajnie byłoby takie zdjęcie mieć w swojej kolekcji. Postanowione. Wyruszam na poszukiwanie zagubionej, zdezelowanej łódki...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7IrUHMQXwI/AAAAAAAABuY/rRiNdX6KFUg/s1600/blog56.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7IrUHMQXwI/AAAAAAAABuY/rRiNdX6KFUg/s400/blog56.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454469723226922754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W ramach rozgrzewki i uprzyjemnienia sobie czekania z niecierpliwością na zmianę pogody, dopadłem domowego haszcza i trzasnąłem mu makro focire. W haszczu łódki nie znalazłem...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7IukpwQzmI/AAAAAAAABug/DL9VvsRTgwA/s1600/blog57.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7IukpwQzmI/AAAAAAAABug/DL9VvsRTgwA/s400/blog57.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454473305917541986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W końcu ruszyłem, rowerowo przez lasy w kierunku okolicznych stawów. Przerwa na bunkier. Jednostek pływających dalej niet.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7IvFuuJ20I/AAAAAAAABuo/ocxfreOuFlo/s1600/blog60.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7IvFuuJ20I/AAAAAAAABuo/ocxfreOuFlo/s400/blog60.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454473874186558274" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Natomiast gąsienice znalazłem, jakaś taka przyduża i źle jej z oczu patrzyło. Kiedyś umrę od tego. Zabije mnie jakiś pająk, przejedzie pociąg jak będę robił zdjęcia. Dobrze, że nie mieszkam w jakiejś Amazonii, bo jak znam życie to wkurwiał bym heliosem krokodyle. Gąsienica żyje. Łódki niet.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7IwoTmxKdI/AAAAAAAABuw/Yp2yZ6ESf-k/s1600/blog58.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7IwoTmxKdI/AAAAAAAABuw/Yp2yZ6ESf-k/s400/blog58.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454475567714871762" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jak widać wiosna na całego, węże hasają, ptaszory biegają, tylko łodzi brak&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7Ixcx0sIdI/AAAAAAAABu4/TPE_c0UWh6I/s1600/blog61.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7Ixcx0sIdI/AAAAAAAABu4/TPE_c0UWh6I/s400/blog61.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454476469179523538" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W lesie generalnie deforestacja na całego, a to znaczy tylko jedno... produkują się łódki! No ale poważnie teraz. Zazwyczaj wejście do lasu oznaczało dla mnie koniec robienia zdjęć, z tego to względu, że nie potrafiłem tego tematu udźwignąć. Nadal nie potrafię, ale wężyk mnie jakoś pozytywnie nastroił&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7Iyq1RsxMI/AAAAAAAABvA/aW58jLqbeww/s1600/blog62.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7Iyq1RsxMI/AAAAAAAABvA/aW58jLqbeww/s400/blog62.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454477810136302786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Swoją drogą, obawiałem się trochę tego lasu, w zeszłym roku o tej porze to było jedno wielkie bagno. Zdziwiłem się, było sucho.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7Iz_HgaHLI/AAAAAAAABvI/7UsaFZ_qaK0/s1600/blog65.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7Iz_HgaHLI/AAAAAAAABvI/7UsaFZ_qaK0/s400/blog65.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454479258138844338" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Do stawów dotarłem, ale to ostatnie zdjęcie, które dziś wytarmosiłem z rawa. Łódki nie znalazłem. Zrobiłem masę kilometrów i jestem zadowolony.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-2097458094771594364?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/2097458094771594364/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=2097458094771594364' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2097458094771594364'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2097458094771594364'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2010/03/las.html' title='Las'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7IrUHMQXwI/AAAAAAAABuY/rRiNdX6KFUg/s72-c/blog56.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-7346195312754895311</id><published>2010-03-29T10:09:00.000-07:00</published><updated>2010-03-29T10:13:23.186-07:00</updated><title type='text'>Po zimie...</title><content type='html'>W końcu sprzyjające warunki do wyjścia w plener. Wiało. Kolorowe "paćki" i wszechobecny "burdel" w kadrze...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7De6oA5zlI/AAAAAAAABt4/iYmWDj8hXoo/s1600/blog52.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7De6oA5zlI/AAAAAAAABt4/iYmWDj8hXoo/s400/blog52.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454104247500656210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7DfLgoK6aI/AAAAAAAABuA/Qu9A_rRbAng/s1600/blog53.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7DfLgoK6aI/AAAAAAAABuA/Qu9A_rRbAng/s400/blog53.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454104537575647650" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7DfVkOUmUI/AAAAAAAABuI/q2UzWtljspo/s1600/blog54.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7DfVkOUmUI/AAAAAAAABuI/q2UzWtljspo/s400/blog54.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454104710339664194" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7DfdatfbkI/AAAAAAAABuQ/PTmel4_Um4Y/s1600/blog55.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7DfdatfbkI/AAAAAAAABuQ/PTmel4_Um4Y/s400/blog55.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454104845224996418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-7346195312754895311?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/7346195312754895311/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=7346195312754895311' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7346195312754895311'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7346195312754895311'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2010/03/po-zimie.html' title='Po zimie...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S7De6oA5zlI/AAAAAAAABt4/iYmWDj8hXoo/s72-c/blog52.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-2181904091243923422</id><published>2010-02-28T05:12:00.000-08:00</published><updated>2010-02-28T05:18:23.448-08:00</updated><title type='text'>Bo nie ma co...</title><content type='html'>Dalszy ciąg molestowania domowego kwiatka, bo nie mam nic ciekawszego pod ręką. Ot, tak co by migawka nie pokryła się pajęczynami...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S4psH3A-pbI/AAAAAAAABs4/uE9GdusKDp4/s1600-h/blog49.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S4psH3A-pbI/AAAAAAAABs4/uE9GdusKDp4/s400/blog49.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443281981913605554" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S4psO59mekI/AAAAAAAABtA/FlVGkBcPDcQ/s1600-h/blog51.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S4psO59mekI/AAAAAAAABtA/FlVGkBcPDcQ/s400/blog51.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443282102963829314" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tło w postaci paneli podłogowych, spisało się wyśmienicie. Jak widać leżenie na podłodze całkowicie weszło już w arkana mojej fotograficznej przygody&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S4pswqVC9ZI/AAAAAAAABtI/w7UCcpyitzI/s1600-h/blog50.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S4pswqVC9ZI/AAAAAAAABtI/w7UCcpyitzI/s400/blog50.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443282682882749842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Odrobina fotopsucia od czasu do czasu, w ramach przypomnienia jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziła:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-2181904091243923422?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/2181904091243923422/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=2181904091243923422' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2181904091243923422'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2181904091243923422'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2010/02/bo-nie-ma-co.html' title='Bo nie ma co...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S4psH3A-pbI/AAAAAAAABs4/uE9GdusKDp4/s72-c/blog49.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-6949333630645730771</id><published>2010-02-26T09:27:00.000-08:00</published><updated>2010-02-26T09:29:53.253-08:00</updated><title type='text'>Ubarwiacz</title><content type='html'>Takie tam domowe, co by nudę i smętne kolory zabić:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S4gE0UmRWVI/AAAAAAAABso/95KXCMU4Vzw/s1600-h/blog48.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S4gE0UmRWVI/AAAAAAAABso/95KXCMU4Vzw/s400/blog48.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442605446606182738" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S4gFAaIh6EI/AAAAAAAABsw/zQx7Ho6BDJI/s1600-h/blog46.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S4gFAaIh6EI/AAAAAAAABsw/zQx7Ho6BDJI/s400/blog46.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442605654250481730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-6949333630645730771?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/6949333630645730771/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=6949333630645730771' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6949333630645730771'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6949333630645730771'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2010/02/ubarwiacz.html' title='Ubarwiacz'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S4gE0UmRWVI/AAAAAAAABso/95KXCMU4Vzw/s72-c/blog48.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-5750284770323135465</id><published>2010-02-25T10:34:00.000-08:00</published><updated>2010-02-25T10:56:29.538-08:00</updated><title type='text'>Nad sobą samym...</title><content type='html'>Praca nad sobą samym, jest chyba najcięższą formą pracy. Walka ze słabościami, ze swoimi wadami, a przede wszystkim ze świadomością tego, że nie prędko przyjdą widoczne i wymierne efekty owej pracy. Postanowiłem pracować. Nie, nie zgłosiłem się do biura pracy(chociaż mam już wniosek! Co by się zarejestrować:P), nie znalazłem ciepłej posady w markecie. Staram się pracować nad sobą, zmuszać się do czegoś, czego nie chce/boje się/nie lubię robić i do czego nie zawsze mam motywację. Ot, taka forma samodoskonalenia własnej osoby. Lepiej jest, czuje się lepiej. Zainwestowałem w karnet na siłownie, chodzę regularnie, chcę przytyć do 85kg. Lubie siłownię, czego nie mogę powiedzieć o pływalni, każdego dnia znajdę 150 powodów żeby na nią nie iść, a muszę chodzić. Powinienem pływać codziennie, ale nie rekreacyjnie, na maksa... aż do utraty sił. Powinienem wyrywać słupek przy starcie i wgniatać się na 20 cm w krawędź przy nawrotach. Tego nie robię i będzie ciężko, zwłaszcza, że miałem dziś przyjemność oglądać mój plan zajęć... "Pływanie- studium instruktorskie"- dżizas, czy to musi być na każdej stronie tego planu? Już czuje ten mdły zapach chlorowanej wody. Mam ochotę pograć w kosza na dworze. Posłuchać świstu siatki kiedy przechodzi przez nią piłka, zwyczajnie porzucać, pokozłować. Dawno tego nie robiłem. Zdjęć też praktycznie nie robię, jak było dużo śniegu, to niebo było pokryte chmurami. Ciężko się wstrzelić...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S4bG_r8amnI/AAAAAAAABsg/lhChZdfYw9o/s1600-h/blog45.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S4bG_r8amnI/AAAAAAAABsg/lhChZdfYw9o/s400/blog45.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442255997154007666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio przeczytałem całego bloga Nataszy Caban, proszę sobie wygooglić jak ktoś nie wie kto to. Ludzie tacy jak ona mnie motywują.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-5750284770323135465?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/5750284770323135465/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=5750284770323135465' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5750284770323135465'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5750284770323135465'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2010/02/nad-soba-samym.html' title='Nad sobą samym...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/S4bG_r8amnI/AAAAAAAABsg/lhChZdfYw9o/s72-c/blog45.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-1993863102459494002</id><published>2009-12-18T06:30:00.000-08:00</published><updated>2010-02-14T10:10:31.121-08:00</updated><title type='text'>Mamy ją...</title><content type='html'>Mamy ją! Nadeszła! Pełną parą nie wycierając obuwia wdarła się w nasze życie. Zima. Zimna, prawdziwa, taka ze śniegiem. Wystarczyło zaledwie kilka dni, aby śnieg pokrył wszystko, wystarczyło zaledwie kilka godzin, aby zima tradycyjnie i po raz kolejny zaskoczyła drogowców. Mnie nie zaskoczyła. Czekałem na nią z wyszczerzonymi zębami, z aparatem przygotowanym do naciśnięcia spustu. Doczekałem się...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SyuS_1bjM5I/AAAAAAAABpw/qMzB-7wv7_k/s1600-h/blog38.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SyuS_1bjM5I/AAAAAAAABpw/qMzB-7wv7_k/s400/blog38.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5416584602215199634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Taka jaka powinna być, bez chlapy, bez deszczu. Mroźna. Dobrze, że uległem sugestii i zdecydowałem się na zakup czapy i szalika. Jeszcze rękawiczki muszę kupić jakieś bardziej wydajne, bo te które mam w ogóle nie chronią przed zimnem(nie, nie mam w nich dziur:P)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SyuTswRE0kI/AAAAAAAABp4/21FWVwHvoN0/s1600-h/blog39.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SyuTswRE0kI/AAAAAAAABp4/21FWVwHvoN0/s400/blog39.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5416585373923201602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pytam co z tego? I co z tego, że powinienem się dziś uczyć od samego rana? Co z tego, skoro za oknem czekają detale, landszafty, niebieskie niebo. Nauka nie jest w życiu najważniejsza. Najwyżej zarwę noc... tudzież "zarwę" kolokwium...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SyuWQ69FRYI/AAAAAAAABqY/-KPE41yvbHc/s1600-h/blog43.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SyuWQ69FRYI/AAAAAAAABqY/-KPE41yvbHc/s400/blog43.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5416588194290681218" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W zeszłym roku chwaliłem siebie, za to że przekonałem się w końcu do zimowych butów. W tym roku pochwalę siebie znowu. Bo gdyby nie solidne ciżmy, to zdjęć by dziś nie było...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SyuUpoMES9I/AAAAAAAABqI/A6jEK3q_Ae8/s1600-h/blog41.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SyuUpoMES9I/AAAAAAAABqI/A6jEK3q_Ae8/s400/blog41.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5416586419726732242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Prawdę mówiąc wychodząc z domu bardziej nastawiałem się na focenie ptaszorów. Które zimą, mimo że jest ich mniej po prostu łatwiej zauważyć. Skończyło się na bieganiu z Heliosem(oczywiście jak miałem podpiętego Heliosa, to ptaszory nagle się pojawiały:P) po bażinach&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SyuVv9TRZJI/AAAAAAAABqQ/_YrkiPg_QE4/s1600-h/blog42.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 261px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SyuVv9TRZJI/AAAAAAAABqQ/_YrkiPg_QE4/s400/blog42.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5416587627984938130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Praktycznie wszystko co miało zagrać, dziś zagrało, rzadko zdarzają się takie dni. Zwłaszcza mojej skromnej osobie.&lt;br /&gt;Sezon zimowego focenia uważam za otwarty. Będzie więcej. Pozdrawiam&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-1993863102459494002?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/1993863102459494002/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=1993863102459494002' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1993863102459494002'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1993863102459494002'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/12/mamy-ja.html' title='Mamy ją...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SyuS_1bjM5I/AAAAAAAABpw/qMzB-7wv7_k/s72-c/blog38.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-6560026651078538696</id><published>2009-12-07T04:02:00.000-08:00</published><updated>2009-12-07T04:14:25.395-08:00</updated><title type='text'>Z szuflady...</title><content type='html'>Wersje dwie...&lt;br /&gt;Dla optymistów:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SxzxIUTGeqI/AAAAAAAABpA/30T007nUTlc/s1600-h/blog37.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SxzxIUTGeqI/AAAAAAAABpA/30T007nUTlc/s400/blog37.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5412465977382566562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dla pesymistów:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SxzxWhPzs7I/AAAAAAAABpI/etTS7zSHTUw/s1600-h/blog36.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SxzxWhPzs7I/AAAAAAAABpI/etTS7zSHTUw/s400/blog36.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5412466221376582578" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-6560026651078538696?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/6560026651078538696/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=6560026651078538696' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6560026651078538696'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6560026651078538696'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/12/blog-post.html' title='Z szuflady...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SxzxIUTGeqI/AAAAAAAABpA/30T007nUTlc/s72-c/blog37.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-372114222046267182</id><published>2009-12-04T04:05:00.001-08:00</published><updated>2009-12-04T04:06:07.039-08:00</updated><title type='text'>Jedno, bez słów...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sxj7JP91CJI/AAAAAAAABow/l37V5anNro8/s1600-h/blog35.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sxj7JP91CJI/AAAAAAAABow/l37V5anNro8/s400/blog35.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411351088608905362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-372114222046267182?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/372114222046267182/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=372114222046267182' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/372114222046267182'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/372114222046267182'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/12/jedno-bez-sow.html' title='Jedno, bez słów...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sxj7JP91CJI/AAAAAAAABow/l37V5anNro8/s72-c/blog35.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-3327683319817444407</id><published>2009-11-29T10:07:00.000-08:00</published><updated>2009-11-29T11:20:43.690-08:00</updated><title type='text'>Coś czego...</title><content type='html'>Coś czego jeszcze u mnie nie było. Coś co jeszcze nie tak dawno nie wzbudziło by u mnie żadnego entuzjazmu i zainteresowania. Samochody. Wyścig o puchar miasta. Podejście się zmieniło jak pierwszy raz samodzielnie usiadłem za kierownicą czterech kółek. Lubie samochody, chociaż nie mam o nich zielonego pojęcia, a większe skrzyżowanie przyprawia mnie o zawrót głowy. Jeszcze...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SxK51x74CqI/AAAAAAAABnk/3a7GNpCeVS4/s1600/blog31.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SxK51x74CqI/AAAAAAAABnk/3a7GNpCeVS4/s400/blog31.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409590436014066338" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Szkoda, że wszystko odbywało się na asfalcie, nie było błota, polnych dróg... zapach palonej gumy rekompensował mi tę stratę. &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SxK6YarqlHI/AAAAAAAABns/rqVb2yD1Prg/s1600/blog28.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SxK6YarqlHI/AAAAAAAABns/rqVb2yD1Prg/s400/blog28.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409591031067481202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jak dobrze zrozumiałem zasady, to były przygotowane dwa odcinki. Każdy zawodnik zaliczał na każdym odcinku po dwa starty. Przekrój samochodów? Od maluszków po SUV'a. Mali dawali rade:)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SxK7NuaakHI/AAAAAAAABn0/RKk-6wTCSiI/s1600/blog32.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SxK7NuaakHI/AAAAAAAABn0/RKk-6wTCSiI/s400/blog32.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409591946896904306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Kierowcy wyciskali ze swoich aut więcej niż fabryka dała. Niektóre zapewne bardzo boleśnie doświadczyły startu w tym wyścigu...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SxK7uCAnNKI/AAAAAAAABn8/z6BQTmhEvc8/s1600/blog29.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SxK7uCAnNKI/AAAAAAAABn8/z6BQTmhEvc8/s400/blog29.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409592501913203874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Uczestnicy wyścigów mieli zdrowe podejście. Liczyła się zabawa. Powyższy kierowca BMW ku uciesze gawiedzi, urządził sobie w czasie przejazdu mały pokaz driftingu, a w punkcie gdzie zebrało się najwięcej ludzi wykręcił kilka "bączków". Stracił mnóstwo czasu, ale został pozytywnie zapamiętany...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SxK820tvX7I/AAAAAAAABoE/7fX4d-NpyXY/s1600/blog33.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SxK820tvX7I/AAAAAAAABoE/7fX4d-NpyXY/s400/blog33.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409593752474836914" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Duży fiacik natomiast, w czasie gdy oglądałem wyścigi, okazał się największym "Agresorem" jeżeli chodzi o pokonywanie zakrętów... efektownie? Na pewno! Efektywnie? Tego już nie wiem...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SxK9utCb3dI/AAAAAAAABoM/g0v8pgfEeZ8/s1600/blog34.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SxK9utCb3dI/AAAAAAAABoM/g0v8pgfEeZ8/s400/blog34.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409594712486829522" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nie żałuje ani sekundy spędzonej na imprezie, jeżeli jeszcze raz coś takiego się wydarzy, będę tam z pewnością!! Z debiutu w tego rodzaju fotografii jestem nawet zadowolony. Dzień na plus, gdyby nie "paści" jakie zagrałem na amatorce w kosza...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-3327683319817444407?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/3327683319817444407/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=3327683319817444407' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/3327683319817444407'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/3327683319817444407'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/11/cos-czego.html' title='Coś czego...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SxK51x74CqI/AAAAAAAABnk/3a7GNpCeVS4/s72-c/blog31.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-7225752937708097976</id><published>2009-11-25T08:13:00.001-08:00</published><updated>2009-11-25T08:32:21.061-08:00</updated><title type='text'>A znów! A co!</title><content type='html'>No dziś już było o wiele lepiej, pogoda dopisała, łabądki podpływały, a gałązki się nie ruszały. Odbiłem sobie zatem wczorajszy wypad i pofociłem dwa razy dłużej niż wstępnie planowałem. To już ta pora, w której miejsca niedostępne stają się dostępne, niestety po zweryfikowaniu, owe niedostępne miejsca nie prezentują się tak okazale jak wydają się być wtedy kiedy nie można do nich dojść...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sw1Y5RnTvcI/AAAAAAAABm8/P9YbjyzBjb0/s1600/blog23.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sw1Y5RnTvcI/AAAAAAAABm8/P9YbjyzBjb0/s400/blog23.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408076468545895874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Szczerze powiedziawszy łabądki nigdy nie stanowiły dla mnie jakiegoś ciekawego obiektu fotograficznego, ot wielkie, pływające, białe stworzenia. Z braku innych motywów postanowiłem je sobie poobserwować, jako, że to jedyne zwierzęta, które przed obiektywem nie uciekają fotografowało się je całkiem przyjemnie.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sw1ZxZGRWCI/AAAAAAAABnE/LPVpztfaVc0/s1600/blog24.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sw1ZxZGRWCI/AAAAAAAABnE/LPVpztfaVc0/s400/blog24.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408077432627484706" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Poza leniwym pływaniem i zanurzaniem głowy w wodzie, od czasu do czasu jakiś łabądek postanawiał rozprostować skrzydła. Problem był w tym, że nie wiadomo który akurat ma taki zamiar, ale po pewnym czasie obserwowania, można było dostrzec pewne przygotowanie poprzedzające ten manewr. Wypatrzyłem, ustrzeliłem, jest.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sw1bBAG0tTI/AAAAAAAABnM/MFaUqFjMDAU/s1600/blog25.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sw1bBAG0tTI/AAAAAAAABnM/MFaUqFjMDAU/s400/blog25.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408078800308450610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nie... to nie te przygotowania:P&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sw1bVemfy7I/AAAAAAAABnU/4PD3NuzpXjc/s1600/blog26.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sw1bVemfy7I/AAAAAAAABnU/4PD3NuzpXjc/s400/blog26.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408079152091745202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sw1beNLD14I/AAAAAAAABnc/QehmV8Pn6sg/s1600/blog27.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sw1beNLD14I/AAAAAAAABnc/QehmV8Pn6sg/s400/blog27.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408079302032086914" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Mam jeszcze kilka zdjęć z tego wypadu, siedzących sobie grzecznie w RAWach, kilka aż prosi się o wyciągnięcie ich do JPGa... ale nie dziś. Dziś już mi się nie chce. Dwa posty w dwa dni to ponad moje siły...:P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-7225752937708097976?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/7225752937708097976/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=7225752937708097976' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7225752937708097976'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7225752937708097976'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/11/znow-co.html' title='A znów! A co!'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sw1Y5RnTvcI/AAAAAAAABm8/P9YbjyzBjb0/s72-c/blog23.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-5996046345370434190</id><published>2009-11-24T07:33:00.000-08:00</published><updated>2009-11-24T07:48:50.761-08:00</updated><title type='text'>Wychodzę...</title><content type='html'>Stawiam na czerń i biel, ale tylko dziś i tylko dlatego, że po pierwsze dawno nic czarno białego u mnie nie było(pomijając już fakt, że w ogóle dawno nic nie było:P), a po drugie mamy już taką porę, że i kolor odpowiedni ciężej znaleźć. Ja zawsze szedłem na łatwiznę, więc jest jak jest.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Swv-ROGBxzI/AAAAAAAABms/_f-V5vetsWc/s1600/blog21.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Swv-ROGBxzI/AAAAAAAABms/_f-V5vetsWc/s400/blog21.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5407695349383022386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Generalnie wypad średnio udany, połaziłem dosłownie 10 minut, strzeliłem kilka klatek i zaczęło padać. Powyższym łabędziom, których jakoś tak namnożyło się w tym roku deszcz nie przeszkadzał. Ja nie reflektowałem...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Swv_rz4eCxI/AAAAAAAABm0/D-PwtsjehBk/s1600/blog22.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Swv_rz4eCxI/AAAAAAAABm0/D-PwtsjehBk/s400/blog22.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5407696905714928402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jak można zauważyć, dziś premiera nowej sygnaturki, która na jakiś czas zagości na moich wypłodach(chociaż pewnie też się znudzi...)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-5996046345370434190?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/5996046345370434190/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=5996046345370434190' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5996046345370434190'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5996046345370434190'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/11/wychodze.html' title='Wychodzę...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Swv-ROGBxzI/AAAAAAAABms/_f-V5vetsWc/s72-c/blog21.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-7857111168453429156</id><published>2009-10-26T07:21:00.001-07:00</published><updated>2009-10-26T07:39:05.462-07:00</updated><title type='text'>Przychodzi...</title><content type='html'>Czasem przychodzi taki dzień, w którym człowiek ma wrażenie, że gorzej być już nie może. Miałem ostatnio taki dzień...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda tylko, że każdy kolejny, okazywał się jeszcze gorszy. Boje się myśleć co będzie jutro. Prawo Murphy'ego jest dla mnie bezlitosne...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Robię rzeczy, których nie powinienem, włączając w to dzisiejsze focenie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SuWzMXSQMJI/AAAAAAAABmk/4ktNUpH2ZMk/s1600-h/blog20.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SuWzMXSQMJI/AAAAAAAABmk/4ktNUpH2ZMk/s400/blog20.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396916753463783570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SuWyZfFSAxI/AAAAAAAABmE/aqpNkm4GOsI/s1600-h/blog16.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SuWyZfFSAxI/AAAAAAAABmE/aqpNkm4GOsI/s400/blog16.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396915879383532306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SuWym3r2suI/AAAAAAAABmM/uLnkAir-BR8/s1600-h/blog17.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SuWym3r2suI/AAAAAAAABmM/uLnkAir-BR8/s400/blog17.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396916109326070498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SuWywRcAiOI/AAAAAAAABmU/34QwMineLk0/s1600-h/blog18.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SuWywRcAiOI/AAAAAAAABmU/34QwMineLk0/s400/blog18.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396916270857750754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SuWzCwT1nRI/AAAAAAAABmc/my6F46mGu90/s1600-h/blog19.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SuWzCwT1nRI/AAAAAAAABmc/my6F46mGu90/s400/blog19.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396916588382625042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak na marginesie... Słuchać dopóki źle się nie kojarzy, bo jeszcze kilka zjazdów i będziemy przy tym płakać:&lt;br /&gt;&lt;script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=7a7rYOEqJHa&amp;login=styczen&amp;width=400&amp;bg=ffffff"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-7857111168453429156?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/7857111168453429156/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=7857111168453429156' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7857111168453429156'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7857111168453429156'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/10/przychodzi.html' title='Przychodzi...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SuWzMXSQMJI/AAAAAAAABmk/4ktNUpH2ZMk/s72-c/blog20.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-8466153796997529811</id><published>2009-10-03T07:09:00.000-07:00</published><updated>2009-10-03T07:27:52.316-07:00</updated><title type='text'>Bywa tak...</title><content type='html'>Tak to już w życiu bywa, że nie zawsze człowiek jest w stanie sprostać przedsięwzięciom za które dumnie się zabiera. Tak jest w przypadku mojego bloga, nie mam tyle siły i energii w sobie, aby w miarę regularnie, tak jakbym chciał zamieszczać tutaj nowe, kolejne posty. No ale początkowy zamysł pozostał niezmienny... poszczę tylko kiedy chcę, bez zbędnego przymusu, gdyż przymus zabija przyjemność z działania i wszelaką motywację. Potrafi zniechęcić do najprzyjemniejszych czynności. Ja przyjemności z pisania i prowadzenia(sporadycznego, aczkolwiek dającego pewną dozę satysfakcji) bloga rezygnować nie zamierzam.&lt;br /&gt;To tak, tytułem usprawiedliwienia się(po raz kolejny) z blogowej absencji. Rekinem medialnym nie jestem, tłumów słowem nie porywam, ale jakby nie było to jakieś dwie, w porywach trzy osoby raz na miesiąc tutaj wejdą. Oczywiście chwała im za to. Jak wygram w totka to jakoś to Wam wynagrodzę(co prawda najpierw muszę przekonać się do gry:P). Nie obiecuję natomiast, że poprawię się w pisaniu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla nacieszenia oka, dwie jesienne(jedna mniej jesienna) fociry głodne fali nadchodzącej(mam nadzieję) krytyki...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SsdeuoZFn7I/AAAAAAAABl0/wOgebctTYjo/s1600-h/blog15.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SsdeuoZFn7I/AAAAAAAABl0/wOgebctTYjo/s400/blog15.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5388379634381725618" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Ssde8WxvpAI/AAAAAAAABl8/IiOXaxoavbc/s1600-h/blog14.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Ssde8WxvpAI/AAAAAAAABl8/IiOXaxoavbc/s400/blog14.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5388379870171472898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-8466153796997529811?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/8466153796997529811/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=8466153796997529811' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/8466153796997529811'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/8466153796997529811'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/10/bywa-tak.html' title='Bywa tak...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SsdeuoZFn7I/AAAAAAAABl0/wOgebctTYjo/s72-c/blog15.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-6298320498096053831</id><published>2009-09-11T00:48:00.000-07:00</published><updated>2009-09-11T01:11:26.026-07:00</updated><title type='text'>Znaki i oznaki...</title><content type='html'>No i jesień...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SqoBedLigAI/AAAAAAAABlk/-kDI-h08gto/s1600-h/blog13.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SqoBedLigAI/AAAAAAAABlk/-kDI-h08gto/s400/blog13.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5380114327588208642" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W ogóle mnie to nie cieszy, jesień to przedsionek zimy, a zima to mróz, zlany psim moczem śnieg i mało fotogeniczne okolice. Biegu czasu nie zatrzymam, więc muszę się przystosować. Mam nadzieje, że jesień będzie łaskawa...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SqoCJx_YZRI/AAAAAAAABls/R2cXzrnHjm4/s1600-h/217.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SqoCJx_YZRI/AAAAAAAABls/R2cXzrnHjm4/s400/217.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5380115071908734226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Niech ten post będzie swoistym pożegnaniem z latem,(hehe... niektórzy kibice piłki nożnej z chęcią by się z Latem pożegnali...)topieniem letniej kukły co prawda zajmować się nie zamierzam, no ale pożegnać się można, a nawet trzeba. Swoją drogą jeżeli o kukły chodzi...&lt;br /&gt;W ostatnim numerze NG jest artykuł opisujący plemię Tarahumara, które w Wielki Piątek pali kukłę Judasza. No i nie było by w zasadzie w tym nic dziwnego, poza małym(no może nie takim małym...)nazwijmy to "kruczkiem". Kukła ma uformowanego... mega przerośniętego penisa. Oczywiście ustawionego w pozycji "ON". Judasz byłby dumny! Panowie do boju! Starać się, zdobywać sławę i władzę a może i Wam w przyszłości jakieś plemię zrobi: "Penis enlargement for free!!!!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze spraw bieżących śmiem prosić o kciukotrzymanie dnia jutrzejszego i w poniedziałek. Jutro zdaję siatkówkę a w poniedziałek mam egzamin na prawo jazdy. Na samą myśl mnie telepie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-6298320498096053831?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/6298320498096053831/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=6298320498096053831' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6298320498096053831'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6298320498096053831'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/09/znaki-i-oznaki.html' title='Znaki i oznaki...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SqoBedLigAI/AAAAAAAABlk/-kDI-h08gto/s72-c/blog13.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-7501548538472536073</id><published>2009-09-08T00:39:00.000-07:00</published><updated>2009-09-08T00:41:00.122-07:00</updated><title type='text'>Podziwiam...</title><content type='html'>&lt;object width="400" height="230"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true" /&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always" /&gt;&lt;param name="movie" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=4636202&amp;amp;server=vimeo.com&amp;amp;show_title=1&amp;amp;show_byline=1&amp;amp;show_portrait=0&amp;amp;color=&amp;amp;fullscreen=1" /&gt;&lt;embed src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=4636202&amp;amp;server=vimeo.com&amp;amp;show_title=1&amp;amp;show_byline=1&amp;amp;show_portrait=0&amp;amp;color=&amp;amp;fullscreen=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" width="400" height="230"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://vimeo.com/4636202"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Po prostu podziwiam takich ludzi... ma ktoś wolny rok i się pisze?:P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-7501548538472536073?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/7501548538472536073/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=7501548538472536073' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7501548538472536073'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7501548538472536073'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/09/podziwiam.html' title='Podziwiam...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-2663458393258529306</id><published>2009-09-06T12:36:00.000-07:00</published><updated>2009-09-06T13:06:46.073-07:00</updated><title type='text'>Gdyby...</title><content type='html'>Gdyby części ciała potrafiły mówić, moje stawy skokowe bluźniły by na mnie bezustannie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SqQPqs_HywI/AAAAAAAABlU/mros3s4kUFI/s1600-h/blog12.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SqQPqs_HywI/AAAAAAAABlU/mros3s4kUFI/s400/blog12.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5378441081292049154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Streetball'u w Pszczynie z pewnością nie mogę zaliczyć do udanych... tak wygląda moja stopa po lądowaniu na stopie gościa z teamu z Krakowa. Nie jego wina. Nie moja. Zdarza się, ale ponoć przed felernym lądowaniem trafiłem jeszcze za 2pkt, i to były jedyne punkty jakie trafiłem w tym meczu... gościu z Krakowa bronił... jak on skubany niesamowicie bronił...&lt;br /&gt;Nie wygraliśmy tego spotkania, przegraliśmy jednym punktem. W ćwierćfinale... w dogrywce... &lt;br /&gt;Tak, czy srak noga nie wygląda ciekawie, zastanawiam się nad odwiedzeniem lekarza... jeszcze poczekam... jeszcze trochę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chyba trzeba pomyśleć nad stabilizatorem:/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Edit:&lt;br /&gt;Najszła mnie taka refleksyja i doszedłem do wniosku, że przekuśtykałem ćwierć mojego dotychczasowego życia...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-2663458393258529306?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/2663458393258529306/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=2663458393258529306' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2663458393258529306'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2663458393258529306'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/09/gdyby.html' title='Gdyby...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SqQPqs_HywI/AAAAAAAABlU/mros3s4kUFI/s72-c/blog12.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-8705685454370149147</id><published>2009-08-30T10:17:00.000-07:00</published><updated>2009-08-30T10:37:18.676-07:00</updated><title type='text'>Karkoskręt ichacza...</title><content type='html'>Spodobał mu się mój aparat... albo ja...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Spq0qjo02CI/AAAAAAAABj8/VaH_1Cil4es/s1600-h/blog10.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Spq0qjo02CI/AAAAAAAABj8/VaH_1Cil4es/s400/blog10.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5375807748434090018" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Spq4oyBvR5I/AAAAAAAABkE/OM_YHSD6rE0/s1600-h/blog11.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Spq4oyBvR5I/AAAAAAAABkE/OM_YHSD6rE0/s400/blog11.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5375812115983452050" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nie mogę Ci pomóc... jestem człowiekiem...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-8705685454370149147?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/8705685454370149147/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=8705685454370149147' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/8705685454370149147'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/8705685454370149147'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/08/karkoskret-ichacza.html' title='Karkoskręt ichacza...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Spq0qjo02CI/AAAAAAAABj8/VaH_1Cil4es/s72-c/blog10.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-7032582754760785852</id><published>2009-08-15T10:00:00.000-07:00</published><updated>2009-08-15T10:47:41.329-07:00</updated><title type='text'>70 lat temu...</title><content type='html'>70 rocznica wybuchu II Wojny Światowej. 70 lat temu widok maszyn wojskowych raczej nie zachęcał, żeby im się przyglądać z bliska. Zwłaszcza jeżeli były to maszyny wroga. Dziś, po 70 latach, te same modele maszyn, odrestaurowane, budziły zainteresowanie i zachwyt nie mniejszy niż ten towarzyszący pojawieniu się długonogiej blondi w męskim zakładzie karnym. Ludzie lgnęli do nich, macali, wchodzili, każdy chciał dotknąć nabój, granat, każdy chciał mieć zdjęcie z czymś co 70 lat temu jednym strzałem niszczyło czyjeś życie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Zrób mi zdjęcie, przy czołgu, będę miał na naszą klasę"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Złap się lufy i uśmiechnij, mamusia zrobi ci zdjęcie"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"A teraz groźna mina, zrób groźną minę..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Chodźcie idziemy już!&lt;br /&gt; -pocekaj tata, jesce sie zabijają..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez cały pobyt na "imprezie" towarzyszyło mi dziwne uczucie. Wydarzenie miało za zadanie upamiętniać wydarzenia sprzed 70 lat. Impreza historyczna. Paradoksalnie historii było tam najmniej. Była tylko forma. Organizatorzy naprawdę dali radę, była świetna rekonstrukcja wydarzeń, było mnóstwo rekwizytów, chłopaki smażyli się w mundurach. To ludzie zawiedli, robiąc z tego rodzinny festyn, nabijając się na głos podczas niesamowicie według mnie realistycznej rekonstrukcji, pozwalając dzieciom czasem na zbyt wiele. Potem trąbią w telewizji:&lt;br /&gt;"Skandal!! Nastolatka zrobiła sobie zdjęcie w piecu krematorium. Gdzie byli rodzice?"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dupie byli...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sob0AgHFmQI/AAAAAAAABjc/YuTdQzFvzd0/s1600-h/blog3.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sob0AgHFmQI/AAAAAAAABjc/YuTdQzFvzd0/s400/blog3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5370247895142734082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sob0MmuQhdI/AAAAAAAABjk/a0FLufiJEI8/s1600-h/blog4.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sob0MmuQhdI/AAAAAAAABjk/a0FLufiJEI8/s400/blog4.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5370248103076070866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sob0b-9L9YI/AAAAAAAABjs/VjmNHvAu4Uk/s1600-h/blog5.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sob0b-9L9YI/AAAAAAAABjs/VjmNHvAu4Uk/s400/blog5.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5370248367279175042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sob0odDN5DI/AAAAAAAABj0/DHjBInkLJhA/s1600-h/blog6.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sob0odDN5DI/AAAAAAAABj0/DHjBInkLJhA/s400/blog6.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5370248581515961394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-7032582754760785852?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/7032582754760785852/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=7032582754760785852' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7032582754760785852'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7032582754760785852'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/08/70-lat-temu.html' title='70 lat temu...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sob0AgHFmQI/AAAAAAAABjc/YuTdQzFvzd0/s72-c/blog3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-144341724909710782</id><published>2009-08-06T08:29:00.000-07:00</published><updated>2009-08-06T09:01:22.180-07:00</updated><title type='text'>Się wypościć...</title><content type='html'>Ostatnio mało poszczę i ze skruchą muszę przyznać, że nie dlatego, że nie mam zdjęć, czasu, tudzież innego chwalebnego czynnika, który mógł by wpłynąć negatywnie na ilość powstających tutaj wypłodów. LENISTWO! Ot, co najzwyklejsze w świecie lenistwo, od dłuższego czasu paskudnie wdarło się w moją codzienną egzystencję.&lt;br /&gt;Jakiś taki kryzys przeżywam, robię coraz gorsze zdjęcia, bo się po prostu do tego nie przykładam, nie chce mi się ich nawet wyciągać z rawów, w sumie to nawet mi się ich nie chce zgrywać na komputer.&lt;br /&gt;Wakacje płyną w zastraszającym tempie, a ja wiem, że poszczególne, mijające dni mógłbym wykorzystywać o wiele lepiej niż dotychczas. O studiach na razie nie myślę, mimo że został mi do zaliczenia jeszcze jeden przedmiot, na szczęście nie jest to koszykówka, więc honor mój można powiedzieć został uratowany...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Motywacjo... wróć!!!&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Snr9O0tplUI/AAAAAAAABjU/BOr4BeDRG14/s1600-h/blog.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Snr9O0tplUI/AAAAAAAABjU/BOr4BeDRG14/s400/blog.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366880337075475778" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ps. Na szczęście humor mnie jeszcze nie opuszcza, dlatego życzę Wam wszystkim deszczu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-144341724909710782?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/144341724909710782/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=144341724909710782' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/144341724909710782'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/144341724909710782'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/08/sie-wyposcic.html' title='Się wypościć...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Snr9O0tplUI/AAAAAAAABjU/BOr4BeDRG14/s72-c/blog.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-6935183218257183429</id><published>2009-07-25T08:53:00.000-07:00</published><updated>2009-07-25T09:01:32.622-07:00</updated><title type='text'>Pocztówa...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Smsrc_Ka98I/AAAAAAAABjM/oVV3Mz2Xrzs/s1600-h/DSC_8491.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Smsrc_Ka98I/AAAAAAAABjM/oVV3Mz2Xrzs/s400/DSC_8491.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362427558306183106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SmsrVeF14eI/AAAAAAAABjE/FauSXJBZ9YU/s1600-h/DSC_8466.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SmsrVeF14eI/AAAAAAAABjE/FauSXJBZ9YU/s400/DSC_8466.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362427429169521122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Z wczoraj. Ojcowski Park Narodowy. Przejazdem na szybko, pocztówkowe światło, mało czasu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-6935183218257183429?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/6935183218257183429/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=6935183218257183429' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6935183218257183429'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6935183218257183429'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/07/pocztowa.html' title='Pocztówa...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Smsrc_Ka98I/AAAAAAAABjM/oVV3Mz2Xrzs/s72-c/DSC_8491.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-1831093333199414666</id><published>2009-07-22T11:33:00.000-07:00</published><updated>2009-07-22T12:22:51.263-07:00</updated><title type='text'>Czary mary, dwa komary...</title><content type='html'>Jest! Jest! Jest! Wstałem o godzinie 4. W końcu się udało. Rowerek, 15 minut jazdy i już byłem na miejscu. Żorski Śmieszek, jak zwykle zresztą, ciekawe kiedy doszczętnie wyczerpię temat. Na razie się na to nie zanosi. Jak tylko dziś się tam zjawiłem, o tej zabójczo wczesnej godzinie, natychmiast na mojej twarzy pojawił się szyderczo-szelmowski uśmiech. Było git! Brak żywej duszy, z jednej strony mgła, z drugiej wschód słońca. Dwa głębokie wdechy boskiego powietrza i do roboty. Czas uciekał, na zrobienie klatek jakie chciałem miałem niecałą godzinę, kilka "spotów" wcześniej upatrzonych leżało w dosyć sporej odległości od siebie, do tego mój niesamowicie nieporęczny statyw dawał się we znaki, nie zwlekałem. Rozkładanie statywu, kilka klatek, dwa słowa z jakąś starszą kobietą spacerującą z psem i w następne miejsce. Komary dokuczały niesamowicie. Myślałem, że o tej porze są one nieaktywne... myliłem się, byłem jedynym dostawcą śniadania w okolicy, więc jak można się spodziewać atakowały mnie całymi chmarami. W krótkiej chwili moje nogi pokryły się krwią(jak zwykle nie pomyślałem i ubrałem spodenki, na szczęście miałem chociaż bluzę). Nie przesadzam i generalnie lepiej nie wychodzić bez specjalnych środków ochronnych. W domu na jednej nodze naliczyłem 25 ciachnięć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomimo napaści krwiopijców, wypad niesamowicie udany. Będąc tam cieszyłem się jak dziecko. Autentycznie. Fundujecie sobie takie przyjemności? Jeżeli nie, to polecam...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SmdgR93kfEI/AAAAAAAABiM/7cfzcwlwURY/s1600-h/DSC_8240-6_-4_-3_-2__-7_-5.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SmdgR93kfEI/AAAAAAAABiM/7cfzcwlwURY/s400/DSC_8240-6_-4_-3_-2__-7_-5.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361359743189548098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zacznę w czerni i bieli. Nieskromnie powiem, że przewidziałem mgłę w tym miejscu, wiedziałem, że tam będzie. Nie mogłem się mylić...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Smdgzpo8PnI/AAAAAAAABiU/JUNW5vkiJy4/s1600-h/DSC_8263.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Smdgzpo8PnI/AAAAAAAABiU/JUNW5vkiJy4/s400/DSC_8263.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361360321875033714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przyznam szczerze, że po komarnym ataku, miałem wątpliwości, żeby wchodzić w rosnące tam trawska w spodenkach. Zwłaszcza, że cała łąka pokryta była wszelakiej maści pajęczynami. Chęć zrobienia zdjęcia zwyciężyła...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Smdh67ShYCI/AAAAAAAABic/NRQEUbryGOQ/s1600-h/DSC_8295.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Smdh67ShYCI/AAAAAAAABic/NRQEUbryGOQ/s400/DSC_8295.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361361546383548450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przez tą kałużę w prawym dolnym rogu, ominąłem dwa w sumie najlepsze spoty. Raczej nie było możliwości przejścia przez nią bez moczenia butów. Rowerem wolałem nie wjeżdżać bo jak znam życie to cały bym się w niej wykąpał. Na okrężną drogę nie było już czasu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SmdlRZnkLxI/AAAAAAAABik/1umk1Rtpjpc/s1600-h/DSC_8368.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SmdlRZnkLxI/AAAAAAAABik/1umk1Rtpjpc/s400/DSC_8368.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361365231016881938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Po mgle ani śladu, a to wszystko w przeciągu niecałej godziny. Światło z rana jest mega...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze raz zachęcam ogromnie do takich wypadów, nawet jeśli ktoś nie robi zdjęć. Warto poczuć różnice w powietrzu, zobaczyć znane miejsca w innym świetle. Warto się zatrzymać i zerknąć jak wygląda świat o tej godzinie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-1831093333199414666?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/1831093333199414666/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=1831093333199414666' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1831093333199414666'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1831093333199414666'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/07/czary-mary-dwa-komary.html' title='Czary mary, dwa komary...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SmdgR93kfEI/AAAAAAAABiM/7cfzcwlwURY/s72-c/DSC_8240-6_-4_-3_-2__-7_-5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-1100994533966997682</id><published>2009-06-30T02:20:00.000-07:00</published><updated>2009-06-30T02:49:47.769-07:00</updated><title type='text'>Podduszanie...(Ja bardziej!)</title><content type='html'>Czy tylko mi się wydaje, że jestem podduszany? Mam wrażenie, że przez ostatnie kilka dni ilość tlenu na świecie, zmniejszyła się co najmniej o połowę. Może to chiński naród słynący ze swojej liczebności wszczął szeroko zakrojoną akcję rozpłodniczą i mnożą się na potęgę zabierając przy tym ogromne ilości tlenu. Taki sabotaż. Tak bynajmniej ja i mój wszędzie węszący spisek umysł rozumie to zjawisko. Normalny człowiek pomyślał by, że to przez pogodę i zapewne miał by rację. Ja do normalnych nie należę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aura nie rozpieszcza zdecydowanie, ulewy, burze, zabójcza wilgotność, nawet nie chce się wychodzić z domu. Wczoraj korzystając z chwili, czegoś co od biedy można było nazwać przejaśnieniami, wyskoczyłem na rowerze w miejsce, które namierzyłem kilka dni wcześniej jadąc na uczelnie. Głupi to był pomysł. Po pierwsze... światło i niebo... brzydkie jak zgniły śledź w śmietanie. Po drugie... BRAK TLENU. Landszafta ustrzeliłem i mokry udałem się do domu&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SkndOZCpKpI/AAAAAAAABgo/lL0DdrocEf8/s1600-h/DSC_7421_-3_-4_-5_-6.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SkndOZCpKpI/AAAAAAAABgo/lL0DdrocEf8/s400/DSC_7421_-3_-4_-5_-6.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353052871416425106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zauważyłem, że trzaskam praktycznie same pionowe kadry. Nie wiem czy to źle...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze spraw nie pogodowo-fotograficzno-klimatycznych:&lt;br /&gt;Nie radzę iść na żorski basen po godzinie 20. Byłem wczoraj, ok 30 ludzi. Otwarte tylko dwa tory. Reszta basenu podzielona na pół, gdzie ludzie, zwłaszcza starsi zamiast pływać odbywali konwersacje wszelakie. Mi to by było szkoda dać 4,5 za możliwość pomoczenia tyłka. No ale mają prawo, mimo, że ociera się to o absurd, bo na tych dwóch torach pływało po 10 ludzi z tego 6 rekreacyjną "żabką prezesowską". Na basenie staję się agresywny, bo zdarzają się przypadki, że płynę sobie i nagle wpadam na typa, który płynąć żabką prezesowską wziął się za wyprzedzanie drugiego delikwenta... co z tego że wyprzedza go tak przez 20 metrów... ludziom na basenach zdecydowanie brakuje inteligencji. Około godziny 21 zlikwidowali jeden tor... wyszedłem...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-1100994533966997682?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/1100994533966997682/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=1100994533966997682' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1100994533966997682'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1100994533966997682'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/06/podduszanieja-bardziej.html' title='Podduszanie...(Ja bardziej!)'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SkndOZCpKpI/AAAAAAAABgo/lL0DdrocEf8/s72-c/DSC_7421_-3_-4_-5_-6.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-5864724402826909008</id><published>2009-06-20T12:36:00.000-07:00</published><updated>2009-06-20T12:45:15.776-07:00</updated><title type='text'>Puls...</title><content type='html'>Żyje, nie umarłem. Po prostu mam sesję...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sj06i766rcI/AAAAAAAABgI/w2l9N55j4hg/s1600-h/DSC_7264.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sj06i766rcI/AAAAAAAABgI/w2l9N55j4hg/s400/DSC_7264.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5349496304260787650" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Studia, nic tak nie irytuje jak one. W kosza gram od 1 klasy gimnazjum, co łącznie daje już jakieś 10 lat. To koszykówka sprawiła że studiuje tam gdzie studiuje. To przez kosza "zaprzyjaźniłem" się ze sportem. Teraz kosz jest najbardziej irytującym mnie przedmiotem na studiach. "Kpina" -tak dziś zostałem podsumowany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W koszykówce, a zwłaszcza w rozgrzewce nie ma miejsca na usamodzielnianie ucznia... pamiętajcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze im pokaże... "wyczaskam" taką osnowę jakiej nie powstydził by się Phil Jackson&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-5864724402826909008?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/5864724402826909008/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=5864724402826909008' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5864724402826909008'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5864724402826909008'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/06/puls.html' title='Puls...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sj06i766rcI/AAAAAAAABgI/w2l9N55j4hg/s72-c/DSC_7264.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-6161660696291025872</id><published>2009-06-09T11:09:00.000-07:00</published><updated>2009-06-09T11:11:57.484-07:00</updated><title type='text'>I'm just...</title><content type='html'>...the pieces of the man I used to be.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej "pisys of di ołszyn". Nad ołszynem nigdy nie byłem, ale muszla jest... nie moja do tego...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Si6l1C-Yz3I/AAAAAAAABgA/UTeeclXPTcs/s1600-h/117.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Si6l1C-Yz3I/AAAAAAAABgA/UTeeclXPTcs/s400/117.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345392138485550962" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-6161660696291025872?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/6161660696291025872/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=6161660696291025872' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6161660696291025872'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6161660696291025872'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/06/im-just.html' title='I&apos;m just...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Si6l1C-Yz3I/AAAAAAAABgA/UTeeclXPTcs/s72-c/117.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-6229463799670553974</id><published>2009-06-04T11:22:00.000-07:00</published><updated>2009-06-04T11:46:31.073-07:00</updated><title type='text'>Latem latam...</title><content type='html'>Latem latam częściej z aparatem, co nie powinno nikogo chyba dziwić. Mnie osobiście nie dziwi, czas jest, pogoda też, to czemu by nie. Wpadam w codzienną rutynę szczegółowego analizowania pogody. Sezon polowań na mgły co prawda jeszcze daleko, ale już warto wiedzieć czy coś się nie szykuje. Zazwyczaj mgły są rano co w połączeniu ze wschodem słońca o godzinie 4:30 niezbyt zachęca, ale obiecałem sobie, że jak tylko zobaczę żółte pionowe paski w prognozie pogody, symbolizujące mgłę to się przełamię, poświęcę i wstanę uwiecznić owo ustrojstwo natury mlekiem przez niektórych nazywane. Narazie mleka nnie ma... ale jest krowa:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SigTSupjD-I/AAAAAAAABfU/g8JHI-LdcG8/s1600-h/94.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SigTSupjD-I/AAAAAAAABfU/g8JHI-LdcG8/s400/94.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343542170355961826" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Chciałem z nią wyskoczyć na solo i przerobić ją na kotlety, ale jako że jestem istotą miłościwą i ze wszech miar spokojną, postanowiłem krówkę oszczędzić po tym jak obdarzyła mnie- knura obrzydliwego, swoim zalotnym spojrzeniem. No zmiękło mi serce, więc strzeliłem portret i zatroskany oddaliłem się szukając kolejnych ofiar...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SigU6hTkwHI/AAAAAAAABfc/6iT5CifSXFQ/s1600-h/DSC_6205.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SigU6hTkwHI/AAAAAAAABfc/6iT5CifSXFQ/s400/DSC_6205.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343543953480532082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Oszukany i zawiedziony przez mój instynkt myśliwego-zabójcy postanowiłem nie zbliżać się do żadnych zwierzątek, co by zawodu jak z powyższą krówką po raz kolejny nie dostąpić. Skupiłem się na listkach.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SigVmswwryI/AAAAAAAABfs/SRtRSiTevCE/s1600-h/DSC_6207.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SigVmswwryI/AAAAAAAABfs/SRtRSiTevCE/s400/DSC_6207.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343544712469983010" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tarzając się w ściółce, chciałem sprowokować konfrontację "ja-kleszcze", niestety przeprowadzając poplenerową inspekcję ze smutkiem stwierdziłem, że żaden z okazji nie skorzystał... a zachęcałem solidnie, ubrany w spodenki i koszulkę celem byłem smakowitym. Chyba jestem trujący. Chyba mnie to nie smuci. Do następnego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-6229463799670553974?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/6229463799670553974/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=6229463799670553974' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6229463799670553974'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6229463799670553974'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/06/latem-latam.html' title='Latem latam...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SigTSupjD-I/AAAAAAAABfU/g8JHI-LdcG8/s72-c/94.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-4256585586719882960</id><published>2009-05-21T03:42:00.000-07:00</published><updated>2009-05-21T09:20:27.607-07:00</updated><title type='text'>Nie mam ochoty...</title><content type='html'>Na płodzenie tekstu. Do pooglądania...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShV_OKjNasI/AAAAAAAABew/s-QggDIZDBQ/s1600-h/33.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShV_OKjNasI/AAAAAAAABew/s-QggDIZDBQ/s400/33.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338312814644521666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShUwXj_iFtI/AAAAAAAABd4/vo0gvnBlYNs/s1600-h/26.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShUwXj_iFtI/AAAAAAAABd4/vo0gvnBlYNs/s400/26.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338226114674431698" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShUwgKwwIBI/AAAAAAAABeA/EjwdC3vjKo8/s1600-h/27.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShUwgKwwIBI/AAAAAAAABeA/EjwdC3vjKo8/s400/27.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338226262520373266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShUwoNMmegI/AAAAAAAABeI/EPVw-D_l9wo/s1600-h/28.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShUwoNMmegI/AAAAAAAABeI/EPVw-D_l9wo/s400/28.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338226400613005826" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShUwxU87k-I/AAAAAAAABeQ/7t6AOxln-VE/s1600-h/29.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShUwxU87k-I/AAAAAAAABeQ/7t6AOxln-VE/s400/29.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338226557313586146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShUw9yl0dhI/AAAAAAAABeY/RnRTkwnkODU/s1600-h/30.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShUw9yl0dhI/AAAAAAAABeY/RnRTkwnkODU/s400/30.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338226771428144658" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShUxGx9mJsI/AAAAAAAABeg/-fZqVG7vZoI/s1600-h/31.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShUxGx9mJsI/AAAAAAAABeg/-fZqVG7vZoI/s400/31.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338226925878257346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShUxTrRoaTI/AAAAAAAABeo/0fVa1YHRjB4/s1600-h/32.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShUxTrRoaTI/AAAAAAAABeo/0fVa1YHRjB4/s400/32.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338227147421542706" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-4256585586719882960?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/4256585586719882960/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=4256585586719882960' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4256585586719882960'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4256585586719882960'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/05/nie-mam-ochoty.html' title='Nie mam ochoty...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShV_OKjNasI/AAAAAAAABew/s-QggDIZDBQ/s72-c/33.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-4456190701200522747</id><published>2009-05-18T07:39:00.000-07:00</published><updated>2009-05-18T08:13:57.380-07:00</updated><title type='text'>Dla drugiego oka...</title><content type='html'>Jako że zmęczenie zawsze powinno być równomierne i harmonijne, serwuję oglądającym najnowsze wypłody, ot tak sobie... dla drugiego oka. Głównie z perspektywy małego robaczka. Helios i pierścienie. Dzień dzisiejszy z małym wyjątkiem...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShF0S9hICGI/AAAAAAAABc4/qVwQj__udaY/s1600-h/21.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShF0S9hICGI/AAAAAAAABc4/qVwQj__udaY/s400/21.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5337174902510717026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;To była dzisiejsza fotka testowa, otwierająca plener. Zauważam, że coraz częściej ustawiam poprawną ekspozycję już przy pierwszym strzale. Drogą mikroewolucji mojego skromnego, niewielkiego przecież organizmu wytworzył mi się w oczach światłomierz. Nie to żebym się chwalił. Ot taka ciekawostka. Zoom mam w nogach, światłomierz w oczach a autofokusa w rękach, pozostało mi jeszcze wyrobić sobie stabilizację w łokciu i będę miał total full wypas:)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShF1fR9U8wI/AAAAAAAABdA/sgunu_s6bl8/s1600-h/22.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShF1fR9U8wI/AAAAAAAABdA/sgunu_s6bl8/s400/22.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5337176213667771138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Odnośnie jeszcze pierwszego zdjęcia. Jako, że uznałem że powiększenie jest dla mnie za małe, postanowiłem sięgnąć po dodatkowy pierścionek. Niestety jak tylko się ruszyłem biedron zwiał i musiałem się zadowolić powyższym trawskiem.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShF2INGQyNI/AAAAAAAABdI/BPeJ7J9d7mo/s1600-h/23.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShF2INGQyNI/AAAAAAAABdI/BPeJ7J9d7mo/s400/23.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5337176916737706194" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nie to żebym był jakimś zoofilem czy coś. Po prostu zauważyłem kopulujące muszyska to im strzeliłem foto. Nie pozostaje mi nic innego jak wrzucić to na jakąś owadzią porno stronę i trzepać grube miliony. Wbrew pozorom, ta parka była mało "ruchawa"...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShF3lp2mBZI/AAAAAAAABdQ/mgEWHcNtsmw/s1600-h/24.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShF3lp2mBZI/AAAAAAAABdQ/mgEWHcNtsmw/s400/24.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5337178522184451474" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Powyższe natomiast powstało tylko dlatego, że akurat miałem podpiętą odpowiednią ilość pierścieni, a ów miniaturowy kwiatek był wystarczająco miniaturowy, żeby swobodnie ulokować się w kadrze. Nie grymasił. Nie grymasiłem też i ja...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShF4S4X9vbI/AAAAAAAABdY/wy3JQX2csFc/s1600-h/25.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShF4S4X9vbI/AAAAAAAABdY/wy3JQX2csFc/s400/25.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5337179299176627634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;To właśnie ten malutki wyjątek, zdjęcie nie z dziś. Już widzę te szydercze uśmiechy ludzi, którzy posiadają jako taką wiedzę fotograficzną. Zachód słońca bowiem stał się synonimem kiczu. Temat tak oklepany, że naprawdę, nie mając czegoś ciekawego pod ręką co wlazło by w kadr, ciężko jest zrobić dobre i interesujące foto. Ja akurat nic ciekawego pod ręką nie miałem. Trzasnąłem to co zastałem. Zdjęcie jakie robi KAŻDY(!!!!) człowiek w pierwszym tygodniu po zakupie "małpki". Umieszczam co by złamać monopol koloru zielonego w tym poście.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-4456190701200522747?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/4456190701200522747/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=4456190701200522747' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4456190701200522747'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4456190701200522747'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/05/dla-drugiego-oka.html' title='Dla drugiego oka...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/ShF0S9hICGI/AAAAAAAABc4/qVwQj__udaY/s72-c/21.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-7256284508673899783</id><published>2009-05-16T08:00:00.000-07:00</published><updated>2009-05-16T08:09:55.678-07:00</updated><title type='text'>Dla oka...</title><content type='html'>Trzy dla oka z pola. Wczoraj...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sg7Vd-mXhZI/AAAAAAAABcg/71320L467Ek/s1600-h/DSC_4920.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sg7Vd-mXhZI/AAAAAAAABcg/71320L467Ek/s400/DSC_4920.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336437319477462418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zdziwiony byłem, nie myślałem, że zboże tak szybko rośnie. Zdecydowanie muszę poszukać miejsca, gdzie będzie więcej przestrzeni co bym mógł uchwycić też niebo, a nie jakieś domostwa w tle. Poza tym wczoraj i tak pogoda nie dopisywała...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sg7WD7vPO2I/AAAAAAAABco/ReJVZYsVFYQ/s1600-h/19.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sg7WD7vPO2I/AAAAAAAABco/ReJVZYsVFYQ/s400/19.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336437971544390498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sg7WOcR4q0I/AAAAAAAABcw/3fAElrOUeZI/s1600-h/20.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sg7WOcR4q0I/AAAAAAAABcw/3fAElrOUeZI/s400/20.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336438152078338882" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W szarościach. W tajemnicy Wam powiem, że nie dlatego w szarościach, bo taki miałem zamysł, ale dlatego że nie potrafiłem uporać się z zasranym balansem bieli który zrobił mi kuku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ps. Jak widać zacząłem sygnować swoje zdjęcia. Nie imieniem i nazwiskiem, bo na to jeszcze za wcześnie(i nie zanosi się żebym kiedykolwiek zaczął je w ten sposób sygnować), ale adresem bloga... to tak jakby mi przyszło na myśl wrzucić jakieś zdjęcie na fotke.pEEL(swoją drogą peel mi się kojarzy z jakąś wsiurską kapelą...). Spece od marketingu tak mi poradziły:P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-7256284508673899783?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/7256284508673899783/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=7256284508673899783' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7256284508673899783'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7256284508673899783'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/05/dla-oka.html' title='Dla oka...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sg7Vd-mXhZI/AAAAAAAABcg/71320L467Ek/s72-c/DSC_4920.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-4150116521069597440</id><published>2009-05-14T05:42:00.000-07:00</published><updated>2009-05-14T05:53:46.608-07:00</updated><title type='text'>R A W</title><content type='html'>Wywoływanie focir w toku. Ilość zdjęć rośnie w zastraszającym tempie. Głównie landszafty, natura, czasem jakieś makro. Już nie ludzie. Ludzi przed obiektyw narazie "niet"...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgwSbpKIX0I/AAAAAAAABcQ/My9FHXyeKBg/s1600-h/2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgwSbpKIX0I/AAAAAAAABcQ/My9FHXyeKBg/s400/2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5335659924641308482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;To jeszcze z wypadu z Mateuszem i Łukaszem. Chyba każdy z nas zrobił sobie takie foto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgwTFa_8wOI/AAAAAAAABcY/KcNfzKHaqSA/s1600-h/13.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgwTFa_8wOI/AAAAAAAABcY/KcNfzKHaqSA/s400/13.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5335660642395013346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;100%... kiedyś wspominałem, o miejscu gdzie sarny są zawsze. Nie myliłem się. Dwa dni temu w końcu udało mi się ustrzelić, może dlatego że zwierze miało mnie kompletnie gdzieś, będąc jakieś 20 metrów ode mnie, skubało sobie bażiny w najlepsze. Nie uciekła nawet kiedy mnie zauważyła. Co jest w pewnym sensie jakimś tam ewenementem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będzie więcej... jak nie pójdę focić:P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-4150116521069597440?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/4150116521069597440/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=4150116521069597440' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4150116521069597440'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4150116521069597440'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/05/r-w.html' title='R A W'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgwSbpKIX0I/AAAAAAAABcQ/My9FHXyeKBg/s72-c/2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-16931127768679956</id><published>2009-05-11T09:36:00.001-07:00</published><updated>2009-05-11T11:41:00.342-07:00</updated><title type='text'>Naturalnie-militarnie</title><content type='html'>Na komputerze zalegają mi stosy nieobrobionego materiału. Więcej focę niż obrabiam i jak znam życie po pewnym czasie nieobrobiona część trafi do kosza, bo nie będę miał po prostu miejsca na nowe zdjęcia. Teoretycznie mógłbym je nagrać na płytę, ale efekt byłby podobny jak przy wyrzucaniu. Już nigdy bym do nich nie wrócił. Kiedy już postanawiam, że dzień poświęcę na obrabianie, nagle wyskakuje jakaś mega okazja na focenie. Tak było w niedziele. Najpierw piknik militarny, potem okoliczne pola. Z &lt;a href="http://lukaszpiksa.blogspot.com/"&gt;Łukaszem&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://mglogowski.blogspot.com/"&gt;Mateuszem&lt;/a&gt;. Dotknąłem Canon'owskiego 5D. Pierwsze wrażenie:&lt;br /&gt;"O matko! Jaki to ma wielki wizjer!"&lt;br /&gt;Świetny sprzęt, w wyżej wymienionym wizjerze się zakochałem, a 5d w połączeniu z 14mm 2.8 L po prostu miażdży system. W ogóle kurna czułem się troszkę niekomfortowo wśród tych "eLek". Tak czy siak... fociłem dzielnie, bez kompleksów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma tego za wiele...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SghXvqSoIhI/AAAAAAAABbY/NLUu108HdT4/s1600-h/niemiec.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SghXvqSoIhI/AAAAAAAABbY/NLUu108HdT4/s400/niemiec.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5334610234938237458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SghYDpUzJkI/AAAAAAAABbg/7lrOh5qWmfw/s1600-h/1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SghYDpUzJkI/AAAAAAAABbg/7lrOh5qWmfw/s400/1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5334610578276296258" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SghYQtzPOpI/AAAAAAAABbo/JN_KkVD8nmo/s1600-h/3.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SghYQtzPOpI/AAAAAAAABbo/JN_KkVD8nmo/s400/3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5334610802816006802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SghYZxQPmwI/AAAAAAAABbw/WGmxnqxZtCg/s1600-h/4.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SghYZxQPmwI/AAAAAAAABbw/WGmxnqxZtCg/s400/4.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5334610958361795330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SghxIo6kHeI/AAAAAAAABcI/SyZWBrt_DO0/s1600-h/6small.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 145px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SghxIo6kHeI/AAAAAAAABcI/SyZWBrt_DO0/s400/6small.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5334638151856299490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sght1D2c61I/AAAAAAAABcA/ZfAJqDsjRLA/s1600-h/7.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sght1D2c61I/AAAAAAAABcA/ZfAJqDsjRLA/s400/7.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5334634516954540882" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-16931127768679956?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/16931127768679956/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=16931127768679956' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/16931127768679956'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/16931127768679956'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/05/naturalnie-militarnie.html' title='Naturalnie-militarnie'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SghXvqSoIhI/AAAAAAAABbY/NLUu108HdT4/s72-c/niemiec.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-4642899041281380949</id><published>2009-05-08T11:28:00.000-07:00</published><updated>2009-05-08T11:31:45.110-07:00</updated><title type='text'>Szybko! Szybko!</title><content type='html'>Raz, raz wrzucam jedno zdjęcie z dziś, bo czasu nie ma. Za resztę zabiorę się po weekendzie:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgR6SLz2dNI/AAAAAAAABac/iH1x1TPYhHg/s1600-h/15.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgR6SLz2dNI/AAAAAAAABac/iH1x1TPYhHg/s400/15.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5333522311540012242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Byłoby wspaniale, gdyby linia horyzontu kończyła się na trawie. Niestety nijak nie dało się tego zrobić, pomimo mojego poświęcenia i tarzania się w brudnym rowie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-4642899041281380949?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/4642899041281380949/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=4642899041281380949' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4642899041281380949'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4642899041281380949'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/05/szybko-szybko.html' title='Szybko! Szybko!'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgR6SLz2dNI/AAAAAAAABac/iH1x1TPYhHg/s72-c/15.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-6010061299055890161</id><published>2009-05-07T08:10:00.001-07:00</published><updated>2009-05-07T11:56:10.510-07:00</updated><title type='text'>Przez przypadek...</title><content type='html'>Przez przypadek skasowałem połowę zdjęć z dziś. Zaznaczałem w lightroomie zdjęcia do usunięcia, mając zaznaczoną część dzisiejszych. No i nie ma. Muszę się oduczyć nawyku formatowania karty i chowania aparatu do torby zaraz po zrzuceniu zdjęć. A miałem mieć taką fajną panoramę... chmurki, zielono, jezioro. Shit happens. Zrobię następnym razem:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgL6684yliI/AAAAAAAABZs/xriu-sWKi-s/s1600-h/11.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgL6684yliI/AAAAAAAABZs/xriu-sWKi-s/s400/11.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5333100799443768866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Za bardzo wiało dziś na makro... nawet nie próbowałem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgL7Q5iLejI/AAAAAAAABZ0/DNbMebbybxc/s1600-h/12.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgL7Q5iLejI/AAAAAAAABZ0/DNbMebbybxc/s400/12.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5333101176500746802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Trenuje oko na Optomaxie. Nabieram wprawy w ustawianiu ostrości na pełnej dziurze... tu akurat padaka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgL7lK7QQaI/AAAAAAAABZ8/h76HS31URzQ/s1600-h/13.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgL7lK7QQaI/AAAAAAAABZ8/h76HS31URzQ/s400/13.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5333101524766704034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jedyne foto warte podniesienia lustra. W moim mniemaniu oczywiście, może to przez to, że robione na 2.8:P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgL8RnnXvBI/AAAAAAAABaE/1qvkcHewaxw/s1600-h/14.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgL8RnnXvBI/AAAAAAAABaE/1qvkcHewaxw/s400/14.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5333102288382180370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Męczyłem się z tym, czekając, aż światło przejdzie przez liście w takim momencie, żeby padało na piórko... częściowo mi się udało... resztę bestialsko i mając cały system gdzieś potraktowałem burnem:P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgMirtRp0CI/AAAAAAAABaM/V91Nj8Avm4Y/s1600-h/15.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgMirtRp0CI/AAAAAAAABaM/V91Nj8Avm4Y/s400/15.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5333144518020157474" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;To z wczoraj. Nie wyrabiam się z wywoływaniem RAWów, a to wszystko kurna przez mój mega "szybki" komputer. Coś co powinno zajmować 10 minut u mnie zajmuje 45...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Edit:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgMuUtyD7JI/AAAAAAAABaU/gKO9AWMscks/s1600-h/16.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 112px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgMuUtyD7JI/AAAAAAAABaU/gKO9AWMscks/s400/16.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5333157317158628498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nie mogłem przeboleć tej dzisiejszej utraconej panoramy. Po ciężkich bojach z oprogramowaniem i anemicznym komputerem zdjęcia odzyskałem. Panorama jest. Teraz każdy może widzieć to co ja widziałem robiąc zdjęcia:P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-6010061299055890161?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/6010061299055890161/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=6010061299055890161' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6010061299055890161'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6010061299055890161'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/05/przez-przypadek.html' title='Przez przypadek...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgL6684yliI/AAAAAAAABZs/xriu-sWKi-s/s72-c/11.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-135581858109208173</id><published>2009-05-05T10:25:00.001-07:00</published><updated>2009-05-05T11:17:15.199-07:00</updated><title type='text'>Raz jeszcze...</title><content type='html'>Miejsce to samo co wczoraj. Spodobało mi się, więc postanowiłem tripa powtórzyć. Poza tym chcę wyczaić moment najmniejszej ruchliwości robactwa biorąc pod uwagę pogodę i porę dnia(rano mi się nie chce wstawać). Z tego co zaobserwowałem, to nawet trafiłem, wszelakie robactwo, które nie zdążyło się schować przed niezbyt sprzyjającą temperaturą znajdowało się w stanie można by powiedzieć... hibernacji. Przetestowałem spryskiwacz do kwiatków i stwierdzam że patent działa. Nawet solidnie spryskiwane i skraplane wodą robactwo nie ucieka. Ludzie znowu patrzyli na mnie jak na idiotę, bo w zasadzie przez cały czas siedziałem, tudzież leżałem gdzieś haszczach na poboczu polnej i o dziwo dosyć ruchliwej dróżki. Już mnie to nie rusza... Tym razem byłem mniej głupszy niż wczoraj, ubrałem bluzę z kapturem, długie spodnie i stare buty do kosza. Mogłem się tarzać w bażinach nie zwracając uwagi na to, że jakiś zwierz odgryzie mi pół nogi. Eksploatuje Basidionowego Optomaxa. Magiczne szkło...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacznę w szarościach...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgB5Wi6S_zI/AAAAAAAABYk/PyMxGWKhTQw/s1600-h/6.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgB5Wi6S_zI/AAAAAAAABYk/PyMxGWKhTQw/s400/6.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5332395387042070322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jednak można zmusić d40 do współpracy z manualnym szkłem(gwint m42) na pełnej dziurze, jest ciężko, może nie jest jakoś mega ostro, ale da się...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgB6UB1q2-I/AAAAAAAABYs/eKPd19yJ7Sg/s1600-h/7.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgB6UB1q2-I/AAAAAAAABYs/eKPd19yJ7Sg/s400/7.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5332396443316181986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Epidemia much, siedzą na co 10 źdźble trawy. Gdybym miał zrobić to zdjęcie Heliosem, musiałbym wsadzić obiektyw praktycznie w oko muchy. Powiększenie było by co prawda zacniejsze, ale za to głębia ostrości dramatycznie mała. Pewnie nie objęła by nawet całego owada. Nie do trafienia na wietrze. Natomiast światła znowu nie było tak dużo żeby skręcać przysłonę. W trzech słowach?... Optomax dał radę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgB8T_deZuI/AAAAAAAABY0/IzbjEwUvGqs/s1600-h/8.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgB8T_deZuI/AAAAAAAABY0/IzbjEwUvGqs/s400/8.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5332398641701086946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Skoro byłem już na miejscu, nie mogłem nie zerknąć i nie sprawdzić co porabia nasz wczorajszy kucyk polny... zbladło mu się troszkę i podrosło. Poza tym smęcił jak wczoraj...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgB89LsJ-RI/AAAAAAAABY8/IkOYL1X6B_E/s1600-h/9.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgB89LsJ-RI/AAAAAAAABY8/IkOYL1X6B_E/s400/9.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5332399349358524690" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zastanawialiście się kiedyś, jak te wszystkie małe, obrzydliwe latajce to robią że nie zderzają się ze sobą podczas lotu, wykonując czasem karkołomne akrobacje, które nie jednego doświadczonego pilota przyprawiły by o mdłości? Szczerze powiem, ja się nie zastanawiałem. Natomiast sekret odkryłem! Latajcie mają po prostu pochowane w trawie naturalne wieże radiolokacyjne. Powyżej jedna z takich wież:P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgB-OJbk01I/AAAAAAAABZE/fEsyWX2Kr1Q/s1600-h/10.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgB-OJbk01I/AAAAAAAABZE/fEsyWX2Kr1Q/s400/10.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5332400740321514322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A to mi się z czymś kojarzy... z jakimś budynkiem to na pewno. Kurna, tylko nie wiem jakim. Pewnie coś w Dubaju. Oni tam się lubują w takiej popapranej architekturze...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgB-wzi3jAI/AAAAAAAABZM/PfhTMVWp33Y/s1600-h/11.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgB-wzi3jAI/AAAAAAAABZM/PfhTMVWp33Y/s400/11.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5332401335741942786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Od czasu do czasu podnosiłem głowę z krzaków żeby sprawdzić czy jeszcze mam rower i plecak. Tak wiem, wiem... polna droga... ale mimo wszystko... Polska zobowiązuje. Dzięki temu mogłem dziś zrobić to zdjęcie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgCACNu4RCI/AAAAAAAABZU/i8W3Jq3YVVo/s1600-h/12.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgCACNu4RCI/AAAAAAAABZU/i8W3Jq3YVVo/s400/12.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5332402734341047330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A tu mamy ciekawostke. Nie na zdjęciu. Ciekawostką jest to, że zrobione to zostało kitem na maksymalnej ogniskowej, którą użyłem może dwa razy w życiu... raz jak testowałem aparat przed zakupem, drugi jak mi się wydawało że można tym zdjęcia robić:P:P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgCA_0HwkgI/AAAAAAAABZc/QLfSO-S0keY/s1600-h/13.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgCA_0HwkgI/AAAAAAAABZc/QLfSO-S0keY/s400/13.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5332403792617968130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na żyzną ziemię to raczej to nie wygląda. No ale skoro się zieleń wykluła, niech sobie rośnie. Nie krzywdziłem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bonus...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgCBsLURWpI/AAAAAAAABZk/SpdavJXhglA/s1600-h/14.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgCBsLURWpI/AAAAAAAABZk/SpdavJXhglA/s400/14.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5332404554758707858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tylko u mnie macie wszystko... i to na jednym zdjęciu. Pola, droga, domki, las, niebo, huta. Tak wygląda cała Polska. Nie mieszkam w pięknych okolicach, nie da się ukryć, ale i tak lubię to miejsce. W porównaniu z takim Raciborzem to tutaj jest wypas jak na kanarach...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-135581858109208173?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/135581858109208173/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=135581858109208173' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/135581858109208173'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/135581858109208173'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/05/raz-jeszcze.html' title='Raz jeszcze...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SgB5Wi6S_zI/AAAAAAAABYk/PyMxGWKhTQw/s72-c/6.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-3559725933893415038</id><published>2009-05-04T11:51:00.001-07:00</published><updated>2009-05-04T11:58:38.072-07:00</updated><title type='text'>Z pola...</title><content type='html'>Kilka strzałów z dziś. Okolice Rogoźnej. Znowu wiało&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sf85X7L_nvI/AAAAAAAABYE/JQKpTgN0zDM/s1600-h/1color.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sf85X7L_nvI/AAAAAAAABYE/JQKpTgN0zDM/s400/1color.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5332043567017729778" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zapomniałem, że rzepak wybucha tak wcześnie, gdybym się dziś nie ruszył w okolice jego występowania, pewnie bym o nim zapomniał...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sf86Dmv-tSI/AAAAAAAABYM/JTLBcODEVzM/s1600-h/2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sf86Dmv-tSI/AAAAAAAABYM/JTLBcODEVzM/s400/2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5332044317445764386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na rzepak warto jechać nawet wtedy gdy nie zamierza się go focić. Stanowi świetne, naturalne tło&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sf86dO-BtmI/AAAAAAAABYU/LgqnFzWmwgQ/s1600-h/4.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sf86dO-BtmI/AAAAAAAABYU/LgqnFzWmwgQ/s400/4.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5332044757738829410" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Kucyk polny. Kucyk dlatego, że miał jakieś 7mm długości&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sf86uK0Ob1I/AAAAAAAABYc/5vYYFzalHb8/s1600-h/5.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sf86uK0Ob1I/AAAAAAAABYc/5vYYFzalHb8/s400/5.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5332045048681754450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-3559725933893415038?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/3559725933893415038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=3559725933893415038' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/3559725933893415038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/3559725933893415038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/05/z-pola.html' title='Z pola...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sf85X7L_nvI/AAAAAAAABYE/JQKpTgN0zDM/s72-c/1color.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-7883723063268964853</id><published>2009-05-02T11:15:00.000-07:00</published><updated>2009-05-02T11:56:30.851-07:00</updated><title type='text'>Masochizm wietrzny i traktat wyższości</title><content type='html'>Jestem usatysfakcjonowany. Jestem, ponieważ przyniosłem dziś z fototripa w miarę ostre fociry. Niby nic takiego, ale ten kto próbował manualnie złapać jakąś gałązkę na wietrze mając pod obiektywem jeden lub dwa pierścienie pośrednie, będzie wiedział o co chodzi. Głównie to szczęście i loteria. Dziś los się do mnie uśmiechnął.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Focąc tak sobie dziś radośnie zielone listki, uświadomiłem sobie wyższość fotografii natury, nad portretowaniem i innymi "human model" tematami. Dlaczego? A dlatego, że gdy doszedłem do miejsca docelowego mojego focenia, mogłem się poruszać na obszarze 10 metrów kwadratowych i miałem wszystko pod ręką... tu listek, tam robaczek, przelatujący ptaszek, rosnący grzybek. Mogłem tyłkiem siąść na ziemi i tylko obracając się wokół własnej osi focić, nie przejmując się ,że tło złe, że klatki podobne, że cienie na twarzy... no kompletnie niczym się przejmować nie musiałem. Jedynym jak już wcześniej wspomniałem problemem był wiatr. Focąc naturę to tak, jakby 20 różnych modelek, nagle krzyczało "Foć mnie! Mnie sfoć!" Pełen luksus, pełen wybór. Jeżeli coś się nam w kadrze nie podoba, jeżeli jest za dużo listków, możemy je po prostu wyrwać, usunąć. Modelce ręki nie wyrwiemy, nie założymy jej "balachy", łamiąc ją w łokciu, bo akurat chcemy pokazać ból egzystencjonalny i cierpienie. Tego nie zrobimy, no chyba że chcemy potem znaleźć się w niezbyt przyjemnym miejscu, gdzie mydło pod prysznicem czasem lubi sobie upaść tuż pod naszymi stopami. Natura przecierpi utratę listka, większe gałęzie lepiej zostawić w spokoju. Zwierzątek też raczej bym nie niepokoił, zresztą, muchy bez skrzydełek i nóżek w kadrze są już... passe. Wyższość jak widać jest niepodważalna. To tyle, czas na "obraski":&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SfyVGFj0OkI/AAAAAAAABXE/4DiFVhWl1iM/s1600-h/1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SfyVGFj0OkI/AAAAAAAABXE/4DiFVhWl1iM/s400/1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5331299990703979074" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dziwne, wyrosło to sobie na środku polnej drogi, jakby miejsca było mało...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SfyVgbPzmFI/AAAAAAAABXM/e5ylrIOFHvw/s1600-h/2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SfyVgbPzmFI/AAAAAAAABXM/e5ylrIOFHvw/s400/2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5331300443202230354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SfyVovWk_aI/AAAAAAAABXU/qLXXvb4LKGY/s1600-h/4.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SfyVovWk_aI/AAAAAAAABXU/qLXXvb4LKGY/s400/4.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5331300586038295970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SfyVytlWBbI/AAAAAAAABXc/nBBJYVZAWI0/s1600-h/5.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SfyVytlWBbI/AAAAAAAABXc/nBBJYVZAWI0/s400/5.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5331300757362050482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SfyV9XzHhDI/AAAAAAAABXk/GNOP-OQNwUw/s1600-h/6.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SfyV9XzHhDI/AAAAAAAABXk/GNOP-OQNwUw/s400/6.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5331300940492801074" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SfyWHLlSczI/AAAAAAAABXs/EDDLMnWsy0Q/s1600-h/7.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SfyWHLlSczI/AAAAAAAABXs/EDDLMnWsy0Q/s400/7.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5331301109012263730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SfyWQDprPUI/AAAAAAAABX0/pTYiBHY35z4/s1600-h/8.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SfyWQDprPUI/AAAAAAAABX0/pTYiBHY35z4/s400/8.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5331301261502004546" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SfyWdxIo2EI/AAAAAAAABX8/FcMpfGAkc0o/s1600-h/9.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SfyWdxIo2EI/AAAAAAAABX8/FcMpfGAkc0o/s400/9.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5331301497049765954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypominam, że dzięki moim niebywałym zdolnościom naprawczym, naprawiłem bloga i można już oglądać zdjęcia w większym rozmiarze bezpośrednio po kliknięciu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*Tekst o wyższości proszę traktować z przymrużeniem oka:P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-7883723063268964853?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/7883723063268964853/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=7883723063268964853' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7883723063268964853'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7883723063268964853'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/05/masochizm-wietrzny-i-traktat-wyzszosci.html' title='Masochizm wietrzny i traktat wyższości'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SfyVGFj0OkI/AAAAAAAABXE/4DiFVhWl1iM/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-6977472637654974133</id><published>2009-04-29T03:05:00.000-07:00</published><updated>2009-04-29T04:46:33.049-07:00</updated><title type='text'>Blendotrzymacz...</title><content type='html'>Wczoraj zostałem mianowany do pełnienia zaszczytnej funkcji blendotrzymacza na sesji zdjęciowej &lt;a href="http://www.maxmodels.pl/bellucci.html"&gt;Edyty&lt;/a&gt;, na której to fotograficznie wyżywali się &lt;a href="http://mglogowski.blogspot.com/"&gt;Core&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://www.lukaszpiksa.blogspot.com/"&gt;Łukasz&lt;/a&gt;.  Sesiwo przyjemne, full profi(blendotrzymacz był? Był!), ciekawie i kreatywnie spędzony czas. Oprócz blendotrzymania bawiłem się również w wiatrotworzenie(odmiana blendotrzymania, polegająca na dynamicznych ruchach blendą w stronę miejsca postoju modelki), kamerowanie, taszczenie, irytowanie i focenie właściwe, gdyż nie omieszkałem podpiąć się w wolnej chwili pod CANONowskie(wybacz mi Panie, albowiem zgrzeszyłem) lampy. Co z tego wszystkiego wyszło?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sfg464QHkPI/AAAAAAAABWE/jnQFS4QmoHI/s1600-h/DSC_3472.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sfg464QHkPI/AAAAAAAABWE/jnQFS4QmoHI/s400/DSC_3472.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5330072743176540402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sfg5oxL4_WI/AAAAAAAABWM/K7ERtN3AuCQ/s1600-h/DSC_3475.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sfg5oxL4_WI/AAAAAAAABWM/K7ERtN3AuCQ/s400/DSC_3475.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5330073531553742178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sfg71VpH7cI/AAAAAAAABWU/AL_NRELQMoE/s1600-h/DSC_3476.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sfg71VpH7cI/AAAAAAAABWU/AL_NRELQMoE/s400/DSC_3476.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5330075946521718210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sfg8CqJuekI/AAAAAAAABWc/zr_gw8QJYjQ/s1600-h/DSC_3524.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sfg8CqJuekI/AAAAAAAABWc/zr_gw8QJYjQ/s400/DSC_3524.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5330076175365470786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sfg8QiSPmeI/AAAAAAAABWk/7nl2QPObZqM/s1600-h/DSC_3525.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sfg8QiSPmeI/AAAAAAAABWk/7nl2QPObZqM/s400/DSC_3525.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5330076413771880930" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sfg8d8DFUDI/AAAAAAAABWs/zA7tKQjCPUM/s1600-h/DSC_3526.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sfg8d8DFUDI/AAAAAAAABWs/zA7tKQjCPUM/s400/DSC_3526.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5330076644025913394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;B1.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sfg83LkuB0I/AAAAAAAABW0/SaOy0pqFY1c/s1600-h/backstage.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 155px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sfg83LkuB0I/AAAAAAAABW0/SaOy0pqFY1c/s400/backstage.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5330077077690255170" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;B2. &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sfg9Hx8ES2I/AAAAAAAABW8/XcmiL8E4og8/s1600-h/IMG_9479_plener.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sfg9Hx8ES2I/AAAAAAAABW8/XcmiL8E4og8/s400/IMG_9479_plener.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5330077362866637666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;(fot. M. Głogowski)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swoją drogą zauważyłem że potwierdzenie ostrości robi ze mnie głupa przy foceniu z dalszych odległości... stąd ciasne portrety, bo wole mieć ciasny portret ostry, tam gdzie być powinien, niż ostre krzaki za modelką...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;EDIT: W KOŃCU MOŻNA KLIKAĆ W OBRAZEK, ŻEBY OBEJRZEĆ GO W POWIĘKSZENIU, ODKRYŁEM SPISEK, ALE PRZYPŁACIŁEM TO CHWILOWĄ ZMIANĄ LAYOUTU...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-6977472637654974133?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/6977472637654974133/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=6977472637654974133' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6977472637654974133'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6977472637654974133'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/04/blendotrzymacz.html' title='Blendotrzymacz...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sfg464QHkPI/AAAAAAAABWE/jnQFS4QmoHI/s72-c/DSC_3472.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-516606357516713586</id><published>2009-04-25T11:59:00.001-07:00</published><updated>2009-04-25T12:08:02.479-07:00</updated><title type='text'>Oko wielkiego brata...</title><content type='html'>Dzisiejszego dnia zostałem zniewolony psychicznie. Rozdali nam na uczelni... krokomierze, urządzenia, które jak sama nazwa wskazuje liczą kroki. Zdrowo jest robić 10000 kroków dziennie. Monitorować swoją aktywność mam przez tydzień. Dzień w dzień.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SfNeLmoEjCI/AAAAAAAABUE/ByndGfIR3Qo/s400/krokumierz.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5328706337549618210" /&gt;&lt;br /&gt;Urządzenie przypina się do paska w okolicy kolca biodrowego. Na zdjęciu stan nieaktualny. Dziś od godziny 12:15 zrobiłem 11672 kroków, co dało 8,28 km i 479,5 spalonych kalorii. Nie zmęczyłem sie jakoś szczególnie, więc chyba nie będzie koniecznie wrzucanie urządzenia do pralki, tudzież przypinanie jej do psa. Kolejny krok do obrazu serwowanego nam w "Rok 1984" G. Orwell'a. Wkrótce pewnie zrobią krokomierze, które będą wysyłać dane do centrali braci Ka i każdy obywatel, który nie wyrobi normy zostanie obarczony podatkiem od siedzenia na dupie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-516606357516713586?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/516606357516713586/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=516606357516713586' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/516606357516713586'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/516606357516713586'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/04/oko-wielkiego-brata.html' title='Oko wielkiego brata...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SfNeLmoEjCI/AAAAAAAABUE/ByndGfIR3Qo/s72-c/krokumierz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-2285422483864378961</id><published>2009-04-17T07:50:00.000-07:00</published><updated>2009-04-17T07:59:49.826-07:00</updated><title type='text'>Packshot maker...</title><content type='html'>No i tak to mniej więcej wygląda, tak ostatnio spędzam dni. Filmik totalnie amatorski, kręcony aparatem, z totalnie spartaczonym dzwiękiem, no ale Fujik odmówił włączenia funkcji dzwięku przestrzennego nieskazitelnej jakości:P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/IXZ77Taxmag&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/IXZ77Taxmag&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bonusowo jeszcze ze dwa zdjątka z ostatniej sesji z Moniką:&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeiY1Y7-zhI/AAAAAAAABT0/3ZDstL3dxNU/s400/13.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5325674602360131090" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeiY9bceBjI/AAAAAAAABT8/Pn5LIN5uXxY/s400/14.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5325674740472219186" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jak mi się będzie chciało to nakręce filmik instruktażowy jak obrabiam fociry w fotopsuju... ale to jak mi się będzie chciało i jak znajde odpowiedni program do nagrywania tego co się dzieje na pulpicie... bo z tym aparatem to mi się męczyć nie chce:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-2285422483864378961?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/2285422483864378961/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=2285422483864378961' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2285422483864378961'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2285422483864378961'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/04/packshot-maker.html' title='Packshot maker...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeiY1Y7-zhI/AAAAAAAABT0/3ZDstL3dxNU/s72-c/13.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-4904644251585812107</id><published>2009-04-15T04:46:00.000-07:00</published><updated>2009-04-15T05:10:19.083-07:00</updated><title type='text'>Wykrakałem</title><content type='html'>No i wykrakałem. Chciałem ludzia przed obiektyw no i jest. Wczorajszą sesje z Moniką można zaliczyć do jak najbardziej udanych. W dużej mierze dzięki możliwości porpacowania z lampami, które przytaszczył ze sobą Core. Laik ze mnie w kwestii oświetlenia niecodzienny, ale wiem jedno... lampy są mega. Tyle. Oglądać:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeXLPdbjK4I/AAAAAAAABSc/Jee-grL3i34/s400/1.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324885600894135170" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeXLYbwneDI/AAAAAAAABSk/pi0w120YkQM/s400/2.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324885755064449074" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeXLj0BoS4I/AAAAAAAABSs/dRiEeK5wIVQ/s400/4color.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324885950556818306" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeXL1q0xIFI/AAAAAAAABS0/ZztKqhwL3DQ/s400/5.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324886257324597330" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeXMDb7zwsI/AAAAAAAABS8/4oWnSSm0xhk/s400/8.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324886493845766850" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeXMVlJDR-I/AAAAAAAABTE/CyQOQZ7odcw/s400/10.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324886805554874338" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeXMkoCjwaI/AAAAAAAABTM/p7t9oDOIP08/s400/11.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324887064030986658" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeXM0uu-I9I/AAAAAAAABTU/0-shoFCv3wI/s400/12.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324887340705784786" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bekstejdż:&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeXNEVaNvcI/AAAAAAAABTc/xDA0AwGu0ws/s400/bs1.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324887608785747394" /&gt;&lt;br /&gt;Jako blendy użyliśmy... czegoś co ludzie latem zakładają na szyby swoich samochodów... nie wiem jak to się nazywa profesjonalnie. Na blende trochę za giętkie... ale dawało radę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeXNmOt9olI/AAAAAAAABTk/3MhOwX4E9KQ/s400/rkwuph.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 100px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324888191105081938" /&gt;&lt;br /&gt;Tarzanko w piachu musi być(foto by M. Głogowski)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lansobonus:&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeXOE82X-mI/AAAAAAAABTs/c13CngPQQkc/s400/IMG_6460_m.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 268px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324888718884469346" /&gt;&lt;br /&gt;Zgarnąłem portret. Chciałem wyjść dostojnie jak Napoleon, tudzież złowieszczo jak zły dyktator... wyszedłem jak zwykle... komicznie:P (fot. M. Głogowski)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-4904644251585812107?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/4904644251585812107/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=4904644251585812107' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4904644251585812107'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4904644251585812107'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/04/wykrakaem.html' title='Wykrakałem'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeXLPdbjK4I/AAAAAAAABSc/Jee-grL3i34/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-1854778661798260125</id><published>2009-04-13T14:03:00.000-07:00</published><updated>2009-04-13T15:05:35.607-07:00</updated><title type='text'>Czasowstrzymywacz</title><content type='html'>Dawno nie pisałem. Bynajmniej nie było to spowodowane tym co zwykle, czyli: pogodą, kontuzjami, wszechobecną niechęcią i nieumiejętnością zorganizowania sobie czasu. Tym razem powód jest inny. Wszystko spowodowane jest u mnie nagłym wybuchem(inaczej tego nazwać nie potrafię) niesamowitej motywacji i chęci. Motywacji w zasadzie do wszystkiego co z kolei powoduje u mnie brak czasu na zrzucanie zdjęć, obrabianie ich(które robię, ale o tym za chwilę) i płodzenie postów na blogu. Ale po kolei.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto byłoby zacząć od sprawy najważniejszej, jaką niewątpliwie był wernisaż, który odbył się 9 kwietnia w żorskim MOKu. Kolejna bariera została złamana. Moje zdjęcia z formy cyfrowej przybrały formę materialną i wiszą sobie radośnie na grupowej wystawie. Kto zechce może je zobaczyć do 15 maja i zachęcam gorąco, może nie koniecznie ze względu na moje zdjęcia, bo jak ktoś regularnie śledzi moje wypłody blogowe to zapewne je widział, ale raczej ze względu na reszte grupy. Każdy wystawił solidną część dobrego materiału w najrozmaitszych tematach. Miłośnicy natury, portretu, krajobrazów na pewno będą mieli na czym zawiesić oko. Ręczę za to moim czyrakiem na kręgosłupie:P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co do samego wersnisażu. Szczerze powiedziawszy pierwszy raz w życiu uczestniczyłem w czymś takim. Ukulturalniam się. Zadziwiony byłem frekwencją, gdyż na moje oko przyszło nawet sporo ludzi. To niewątpliwie cieszy. Osiedle 700 lecia reprezentowała Dominika, która w zasadzie od początku istnienia grupy śledzi nasze poczynania...&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeOrw5b7N7I/AAAAAAAABR0/vWKCyAuONoc/s400/DSC_2569.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324288041022076850" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na wersnisażu można było również każdego z nas z osobna dotknąć, porozmawiać, wziąć autograf i zaprosić na wakacje, tudzież jacht. Sam byłem porządnie zaskoczony, gdy podszedł do mnie pewien gość i chciał porozmawiać o moich zdjęciach. Fakt, faktem była to rozmowa o czysto technicznych sprawach ale zawsze coś. Byłem nieprzygotowany. Kto akurat nie rozmawiał o zdjęciach lansował się przy fortepianie z katalogami(kto chce może owy katalog sobie wziąć przy okazji oglądania wystawy).&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeOuM0Gs83I/AAAAAAAABR8/VGznxsU0VkM/s400/DSC_2589.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324290719650476914" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla pełnoletnich uczestników wernisażu, zostało przygotowane wino, dla młodszych soki. Nikt nie wyszedł od nas spragniony, głodny(paluszki... cieszyły się mniejszym zainteresowaniem) a przedewszystkim fotograficznie niezaspokojony...&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeOvB_3JQmI/AAAAAAAABSE/L4ToT39Uwr8/s400/DSC_2588.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324291633339515490" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cała impreza trwała raptem półtorej godzinki, grupa została troszkę dłużej, żeby podzielić się wrażeniami powernisażowymi, a w konsekwencji uderzyć na pobliski żorski lokal uczcić wydarzenie smakowitą pizzą&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeOvnCgKrsI/AAAAAAAABSM/QZDEG5zx3b4/s400/DSC_2604.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324292269703605954" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja w świętowaniu grupie towarzyszyć już nie mogłem bo ostatnimi czasy(i tu przejdę już do kolejnej kwestii) zajęty jestem tzw. packshotami. Packshoty innymi słowy są to zdjęcia produktów wykonywane na potrzeby sklepów/aukcji internetowych. Zgłosił się do mnie ostatnio znajomy, który otwiera sklep z... Yerbą. Przytargał mi namiot bezcieniowy, lampy i kilka opakowań, z których wydobywał się całkiem przyjemny herbaciany aromat. Po wstępnym rozeznaniu stwierdziłem, że zadania się podejmę i już na drugi dzień cały mój pokój pachniał Yerbą. Musiałem zaadoptować jedną półkę w szafie żeby jakoś się ładnie zorganizować i oddzielać produkty "sfocone" od "niesfoconych" no i pomału, codziennie, sukcesywnie obstrzeliwuję aparatem po kilka opakowań. Samo robienie takich zdjęć jest rzeczą mało czasochłonną, najwięcej spędzam na tzw postprocessingu szlifując zdjęcia w fotopsuju, aby przedstawione na nich produkty wyglądały jak najatrakcyjniej dla potencjalnego klienta. Poniżej testowe zdjęcie, które wykonałem zakurzonym słuchafonom w celu sprawdzenia możliwości sprzętu. Inna sprawa, że nie chciałem umieszczać tutaj właściwiego produktu&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeOx3-epHWI/AAAAAAAABSU/4R8dCSirD-w/s400/38mini.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324294759704501602" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale to nie koniec. Ostatnio wpadłem na pomysł, że będę miał najlepszą kondychę na "dzielni". Definitywnie rzuciłem palenie, więc predyspozycje są, zwłaszcza, że od dziecka wolałem długie dystanse. Postanowiłem zacząć biegać, na początku na skate parku, później już na boisku przy "Tischnerze" z tego względu, że blisko mam do kultywowania kolejnego nałogu jakim jest gra w kosza. Trening rzutowy na tzw "zmęczeniu" jest bardzo efektywny, więc staram się zaraz po wybieganiu(średnio jest to 15 kółeczek i 10 sprintów na "prostych") oddać jeszcze kilka rzutów na kosz. Oprócz tego walcze z moimi przykurczami, rozciągając się i poprawiając gibkość. Efekty? Oprócz "kaloryfera" na brzuchu(yhym:P) jeszcze żadnych nie zauważyłem, ale te pewnie przyjdą z czasem. Taką mam bynajmniej nadzieję. Ostatnio doszedł jeszcze rower. Dnia dzisiejszego trzasnąłem z Gugą dystansik Żory-Czerwionka-Żory, w zasadzie bez żadnych problemów. Dystanse z czasem napewno się zwiększą, gdyż motywacji stracić nie zamierzam. Czemu aż tyle sportu? Kiepskie wyniki na lidze i próba powrócenia do sprawności sprzed operacji, pozatym zbliża się okres streetballowy, warto więc się przygotować. To by było na tyle. Do zobaczenia... kiedyś tam... jak znajdę trochę czasu:P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ps. Pozdrowienia dla Paulinki, która jak nikt inny potrafi człowieka zmotywować do działania, która chyba jako jedyna czyta każdy mój wypłód blogowy. Dzięki której w końcu post owy powstał. Jesteś wielka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-1854778661798260125?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/1854778661798260125/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=1854778661798260125' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1854778661798260125'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1854778661798260125'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/04/czasowstrzymywacz.html' title='Czasowstrzymywacz'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SeOrw5b7N7I/AAAAAAAABR0/vWKCyAuONoc/s72-c/DSC_2569.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-6670258960253498658</id><published>2009-04-04T06:54:00.000-07:00</published><updated>2009-04-15T15:13:12.648-07:00</updated><title type='text'>Naturodziwy...</title><content type='html'>Tytuł posta wbrew pozorom jest dobrze napisany. Wcale nie chodziło mi o to, że jestem nad urodziwy. Fakt... jestem, ale napewno nie chwalił bym się tym na blogu, jakieś resztki poczucia godności to ja jeszcze mam. &lt;br /&gt;Dlaczego taki tytuł? Już tłumaczę. Natura ma to do siebie, że lubi wprowadzać w życie coś w deseń praw Murphy'ego. Człowiek nastawia się na coś, a przyroda serwuje mu coś całkiem innego na co kompletnie nie jest się przygotowanym. Ostatnio łażąc standardowo po bażinach z podpiętym soligorem(polowałem na ptaszory), żauważyłem mnóstwo, wszelakiej maści robactwa, które sobie siedziało i latało tu i ówdzie. Żałowałem, wtedy trochę, że nie wziałem pierścieni i dyfuzora na lampę, bo ptactwa było jak na lekarstwo, mając sprzęt mógłbym się chociaż makro strzałami pocieszyć. No ale nic to... wróciłem do domu z kompletnym brakiem jakiegokolwiek materiału.&lt;br /&gt;Dziś doszedłem do wniosku, że skoro ostatnio robactwa było pod dostatkiem to sytuacja nagle z dnia na dzień się nie zmieni. Zapakowałem czym prędzej psikacz, dyfuzory, pierścienie i Heliosy i ruszyłem w trasę nastawiony tylko i wyłącznie na makro. Tak... nie mylicie się, żadnego jebanego za przeproszeniem robaczka nie zastałem. Natomiast nagle powyłaziły ptaszory, cholera jasna na wyciągnięcie ręki, podchodziłem na 3 metry do nich i się nie płoszyły. Miałem ochotę odkręcić Heliosa i przetrącić im te durne ptasie główki solidnym strzałem. Oczywiście Soligora nie wziąłem, Optomaxa również. Na domiar złego znowu kilka razy pare metrów ode mnie przebiegły obesrane jelonki czy tam sarny, cokolwiek to było spowodowało u mnie taką niechęć że wsiadłem na rower i złowieszczo zaklinając pod nosem wróciłem do domu. Co najciekawsze, kiedy ładuje sprzętu do oporu ile tylko torba pomieści... to wtedy nie ma nic... ani ciekawych chmur i światła do landszaftów, ani robaczków, ani ptaszorów... no nic nie ma, kompletnie. Odechciewa się... ot co&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SddrOA3-CGI/AAAAAAAABQ8/h6QdsRo4lXw/s400/DSC_2025.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5320839373258623074" /&gt;&lt;br /&gt;Chociaż sobie... k***a liści pofociłem. Dżizas...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SddrhEEHFMI/AAAAAAAABRE/wiJFqT9K_54/s400/DSC_2019.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5320839700532368578" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sddr1SXHB7I/AAAAAAAABRU/vH7qmXtO3Fc/s400/DSC_2032color.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5320840047967537074" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SddsDiyFShI/AAAAAAAABRc/V9jqMSGUk_M/s400/DSC_2059.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5320840292893805074" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SddsQwLtEoI/AAAAAAAABRk/rtu2r3ehzeQ/s400/DSC_2111.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5320840519829230210" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;6.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SddsnfkyQTI/AAAAAAAABRs/f9osRKpSXYs/s400/DSC_2150.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5320840910508015922" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potrzebuje jakiejś fotograficznej odskoczni, jakiegoś ludzia przed obiektyw, bo jak tak dalej pójdzie to się zniechęcę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Link do galerii w większych rozmiarach dodam wieczorem...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-6670258960253498658?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/6670258960253498658/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=6670258960253498658' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6670258960253498658'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6670258960253498658'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/04/naturodziwy.html' title='Naturodziwy...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SddrOA3-CGI/AAAAAAAABQ8/h6QdsRo4lXw/s72-c/DSC_2025.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-6999778794884631222</id><published>2009-04-02T01:09:00.000-07:00</published><updated>2009-04-02T01:21:16.360-07:00</updated><title type='text'>Dla potomnych...</title><content type='html'>To co wczoraj widzieliście na blogu, to nie efekt Waszych popsutych monitorów. Orientacji również nie zmieniłem, więc przykro mi panowie ale kolacji ze świecami nie będzie. Dostałem sporo wiadomości na gg typu: "Coś Ty najlepszego zrobił z tym blogiem?" i fakt, faktem byłem troche zdziwiony, że aż tyle ludzi marnuje czas czytając i oglądając moje wypociny. To chyba dobrze, zawsze to jakaś motywacja. Tak czy siak 1 kwietnia był, minął w związku z czym wszystko wraca do normy, kolorystyka tak jak i w miare normalne pismo(ze względu na treści to ono nigdy nie było całkiem normalne), bo szczerze powiedziawszy na dłuższą metę jakbym miał tak skrobać, a potem oglądać to w takich kolorkach to po pewnym czasie, by mi się mózg zaczął ślinić a z nosa zaczęły by zwisać martwe zwoje mózgowe, których jakby nie było też nie mam za wiele. W nagrodę screenshot dla potomnych i dwa zdjęcia bonusowe z wczoraj:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SdR0y8tCG5I/AAAAAAAABQk/3yal8m-vPwQ/s400/xd.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 284px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5320005478468688786" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SdR08GHcR9I/AAAAAAAABQs/UlY4y-nOPAc/s400/gichta4small.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5320005635614197714" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SdR1OuSkfEI/AAAAAAAABQ0/wiRAotqB4Yc/s400/gichta5small.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5320005955635936322" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-6999778794884631222?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/6999778794884631222/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=6999778794884631222' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6999778794884631222'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6999778794884631222'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/04/dla-potomnych.html' title='Dla potomnych...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SdR0y8tCG5I/AAAAAAAABQk/3yal8m-vPwQ/s72-c/xd.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-347596615748179475</id><published>2009-04-01T02:59:00.000-07:00</published><updated>2009-04-02T01:06:43.354-07:00</updated><title type='text'>W końcu</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style=" ;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'times new roman';"&gt;W końcu wyszło słońce. Wszystko budzi się do życia i generalnie humor jakiś lepszy. Sprawdzałem wczoraj okoliczne lasy jak to wszystko tam wygląda. Błoto, błoto i jeszcze więcej błota, ale warto było jechać chociażby dla rozruszaia zastygłych mięśni i stawów. 3 godzinki, zdjęć nie za wiele. Nadrobione niedobory tlenu i promieni słonecznych, więc jak komuś niestraszne przeprawy przez bagna, niech nawet się nie zastanawia tylko wsiada na rower i jazda do lasu. Koniecznie z aparatem&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SdM8ENGFZmI/AAAAAAAABP8/diDEAaOTUjM/s400/gichta1small.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5319661627787011682" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SdM8Oxm_PmI/AAAAAAAABQE/1P66mj-WYYQ/s400/gichta2small.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5319661809387388514" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SdM8cMVDjAI/AAAAAAAABQM/OJrBtSjNFD4/s400/gichta3small.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5319662039898229762" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Galerii z większymi rozmiarami dla 3 zdjęć otwierał nie będę, jak zachce mi sie jeszcze jakieś wyciągnąć z RAWa to wtedy pomyślę:&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-347596615748179475?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/347596615748179475/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=347596615748179475' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/347596615748179475'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/347596615748179475'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/04/w-koncu.html' title='W końcu'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SdM8ENGFZmI/AAAAAAAABP8/diDEAaOTUjM/s72-c/gichta1small.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-4361849732025622905</id><published>2009-03-24T12:19:00.000-07:00</published><updated>2009-03-24T13:01:02.034-07:00</updated><title type='text'>Panie!! Wypier****j Pan z tą harmoszką!</title><content type='html'>Nic ostatnio nie jest takie jakie być powinno. Splot niefortunnych wydarzeń, przygnębiających wiadomości, niesamowicie irytująca, robiąca mi na złość pogoda. Wszystko, kompletnie wszystko chce mi dokopać, pogrążyć. Lecz nic nie jest w stanie pogrążyć czegoś co już jest 1,5 metra w dnie. Drepcząc w mule raczej średnio radośnie, wypinam subtelnie tyłek na to wszystko i środkowy palec unosząc z zaciśniętej pięści krzyczę: "Mam to gdzieś!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I od razu się człowiek lepiej czuje, gdy wyleje z siebie trochę ścierwa i odchrząknie tym wszystkim  niczym nałogowy palacz z rana(swoją droga to już prawie 5 miesięcy bez papierosa). Jakoś tak lżej się robi, pogoda mniej straszna i motywacji jakby więcej.  Tak ostatnio siedzę i zastanawiam się jak ja żyje. Telewizji nie oglądam, dzienników, z gazet czytam tylko National Geographic(uogólniam i nie rozdrabniam się na miesięczniki, magazyny, wszystko nazywam gazetą co wychodzi w miare regularnie), na strony portalów informacyjnych nie wchodzę, kompletnie nie wiem co się w społeczeństwie dzieje. Bombka od dziadka mroza ze wschodu by pierdykła na państwo a ja bym o tym nawet nie wiedział. Przyznam szczerze, że nie jest mi z tym jakoś specjalnie źle... ot mam to gdzieś. Wiem, nie jestem przykładnym obywatelem, ale czemu mam nim być skoro państwo nie jest przykładnym państwem. Pozatym, lubie sobie ponarzekać, jak prawdziwy "polaczek". Dość refleksji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejszy dzień to taki remake z dnia który kiedyś tam, miał miejsce, o którym kiedyś tutaj pisałem. Konkretnie chodzi o dzień w którym odbywał się piknik militarny w Żorach(komu się chce niech sobie znajdzie posta:P). Dziś było to samo... tylko z okazji innej, rynek znów był zawalony sprzętem wojskowym. Jedyna różnica polegała na tym, że raz co raz z rynkowych głośników(czy co to tam było) leciała sobie jakaś audycja poświęcona wydarzeniom sprzed iluś tam lat. Tak czy siak rozczarowałem się, liczyłem na jakieś fajne fociry a w zasadzie w zeszłym roku chyba już wyczerpałem temat. Teoretycznie zawsze można zrobić coś lepiej, ale widząc identyczne sprzęty i tych samych ludzi nawet nie chce się próbować. Zwłaszcza, że gapiów było więcej niż ostatnio(szkoły zrobiły sobie rajd po rynku, celem edukacyjnym chyba... ale jeżeli edukacją nazwiemy "Ile osób zmieści się w UAZie" to ja zaczynam się o polską edukację martwić) wobec czego skuteczność ich włażenia w kadr oscylowała w granicach 95%. Pozatym było zimno, stacjonujący nie zadbali o żołnierską strawę(a zainwestował bym a co!), więc szybko z imprezą się pożegnałem... jedno zdjęcie... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sck6hFwcJ4I/AAAAAAAABPc/VPhGgOenSmY/s400/DSC_1151.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5316845175243024258" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam cholerne wrażenie, że pogoda znacząco się poprawi na sobotę i niedzielę, tylko po to żeby już w poniedziałek znowu się zepsuć i zrobić mi na złość...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-4361849732025622905?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/4361849732025622905/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=4361849732025622905' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4361849732025622905'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4361849732025622905'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/03/panie-wypierj-pan-z-ta-harmoszka.html' title='Panie!! Wypier****j Pan z tą harmoszką!'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sck6hFwcJ4I/AAAAAAAABPc/VPhGgOenSmY/s72-c/DSC_1151.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-2464454198615351640</id><published>2009-03-13T07:34:00.000-07:00</published><updated>2009-03-13T08:55:07.760-07:00</updated><title type='text'>101..</title><content type='html'>Przeoczyłem 100 posta. Miał być szampan oraz wystawny obiad z tej okazji, no ale jak widać setny post minął bezpowrotnie. Nie pozostaje nic innego jak uczcić go postem 101 i czekać na post 200. Co zrobić, żeby uprzyjemnić sobie owe czekanie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Iść na spotkanie grupy! Wczoraj było! A na nim jak nigdzie indziej gorące dyskusje(znaczy się mówił Dominik i... no w zasadzie tylko on właściwie mówił, ale że był przygotowany, więc nie przeszkadzaliśmy mu), porównania swoich luf oraz konkurs na to, który kozak ma większą fototorbę, w przerwie natomiast odbyła się prezentacja wszelkich możliwych ułożeń kończyny dolnej(Core:P)&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sbp3IpBby5I/AAAAAAAABMs/-1WDiL2Ml6s/s400/IMG_7146.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5312689700771449746" /&gt;&lt;br /&gt;Męska część grupy i w zasadzie jej większość, narazie czerwone zasłony, wkrótce czerwone dywany(fot. M. Głogowski)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dnia dzisiejszego natomiast miał miejsce fototrip. Wyjątkowo bardzo wcześnie, bo wystartowałem z domu o godzinie 7:20. Celem standardowo był las i okolice Śmieszka. Warunki pogodowe raczej tragiczne. Przez cały czas mocno padał śnieg, a niebo ani razu nie zmieniło swojego koloru. Było szaro, mgliście i zimno. Ludzi na śmieszku brak. Ptaszory się pochowały. Wszędzie śnieg i błoto. 4 godziny chodzenia, przemoczone buty i nogawki spodni. Mimo wszystko warto było. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sbp5iyGIAzI/AAAAAAAABM0/t097pvacgXY/s400/smieszekzima1.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5312692348906898226" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sbp6Bbx2ljI/AAAAAAAABM8/HoW1jg_XRG8/s400/smieszekzima2.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5312692875492234802" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sbp6joxHQSI/AAAAAAAABNE/ghrIFiHxFlE/s400/smieszekzima3.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5312693463094346018" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sbp6wpSYweI/AAAAAAAABNM/GJdaVFIuJ0w/s400/smieszekzima4color.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5312693686572204514" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sbp68tAQNvI/AAAAAAAABNU/khMKji7qqlE/s400/smieszekzima5.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5312693893728319218" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sbp7Ianv3HI/AAAAAAAABNc/G2OTBYcWM_E/s400/smieszekzima6.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5312694094952127602" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bonus:&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sbp7ZLQ-AjI/AAAAAAAABNk/-TPejKRGHFs/s400/start.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5312694382887830066" /&gt;&lt;br /&gt;Co Paweł bierze na fotoripy? Od lewej:&lt;br /&gt;-Soligor 200 mm f/3.5 (bez tego nie wychodze z domu)&lt;br /&gt;-Optomax 135 f/2.8 (od niedawna, pożyczony od Basidiona, zresztą tak jak Soligor)&lt;br /&gt;-Nikkor 18-55  f/3.5-5.6 (znaczy się Kit... jak wcześniej pisałem bo ma 18mm)&lt;br /&gt;-Helios 44m-5 (do makro i portretu, dziś popełniałem nim landszafty)&lt;br /&gt;-Pierścienie (nie wyciągam z torby, do makro i tylko do tego)&lt;br /&gt;-Telefon (jakby mnie sarny pogryzły... kontakt z bazą)&lt;br /&gt;-Termos z gorącą herbatą (jak ide focić dłużej i jak jest parszywa pogoda)&lt;br /&gt;Oprócz tego:&lt;br /&gt;-Ściera (jeżeli śnieg mocniej pada to zarzucam ją na aparat i obiektyw, na deszczu raczej szybko przestaje być użyteczna. Fociłem już gołą d40 w dosyć mocnym deszczu i nic się nie stało ale lepiej nie kusić losu)&lt;br /&gt;-Karta pamięci(lepiej mieć w zapasie gdyby jedna zechciała sobie umrzeć)&lt;br /&gt;Czego nie widać:&lt;br /&gt;-Aparatu(a bo... fajnie się nim kręci na pasku, pomimo tego... bezużyteczny)&lt;br /&gt;-Chusteczki higieniczne(do obsuszania sprzętu)&lt;br /&gt;-Sprzęt do czyszczenia optyki(częściej wycieram nim okulary, niż optyke:P)&lt;br /&gt;-Grajek muzyczny(tylko jak ide na nogach, uprzyjemnia dojście do miejsca docelowego i powrót do domu, jak foce to wyłączam)&lt;br /&gt;Opcjonalnie:&lt;br /&gt;-Handmade dyfuzor na wbudowaną lampę(tylko jak foce makro... bo nie mam zewnętrznego lampiszona)&lt;br /&gt;-Psikacz z wodą(jak foce makro i potrzebuje kropelki:P)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tyle:]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/thepiwko/Smieszek130309#"&gt;Link do galerii&lt;/a&gt;   &lt;/span&gt;możliwe że coś tam jeszcze rzuce...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-2464454198615351640?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/2464454198615351640/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=2464454198615351640' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2464454198615351640'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2464454198615351640'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/03/101.html' title='101..'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sbp3IpBby5I/AAAAAAAABMs/-1WDiL2Ml6s/s72-c/IMG_7146.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-4344025920044092907</id><published>2009-03-10T08:10:00.000-07:00</published><updated>2009-03-10T12:20:09.525-07:00</updated><title type='text'>Bo pogoda jest od tego...</title><content type='html'>Bo pogoda jest od tego, aby wałować mnie na całego. Długo czekałem na tego fototripa. Pogoda ostatnimi czasy bywa raczej średnia, mało zachęcająca, więc jak tylko otwarłem oczy i zobaczyłem za oknem kawałek niebieskiego nieba, natychmiast zerwałem się z łóżka i rzuciłem się do łazienki pod prysznic, aby dobudzić się solidnie, po czym ruszyć w plener. Nie zjadłem nawet śniadania. Niestety, zaraz po wyjściu z wanny, okazało się, że jednak ładnie nie będzie, niebo pokryło się chmurami i generalnie w powietrzu można było wyczuć smród nadciągających opadów atmosferycznych.&lt;br /&gt;Na ten widok z moich ust wydobyło się tylko czułe "Kurrrwa mać", lecz mimo wszystko ubrałem się ciepło, spakowałem sprzęt i wyszedłem z domu. Co będzie to będzie. Za cel obrałem sobie standardowo najpopularniejszy żorski staw Śmieszek. Kto mniej więcej orientuje się gdzie jest osiedle 700 lecia i gdzie jest owy staw, będzie wiedział że w przypadku najmniejszego deszczu suchy powrót z tego drugiego do tego pierwszego jest raczej mało możliwy.&lt;br /&gt;Deszcz zastał mnie tak w trzech czwartych drogi, czyli już za późno żeby wrócić, poszedłem więc dalej, klnąc przy tym siarczyście pod nosem. W końcu dotarłem, deszcz jakby ustał, więc wyciągnąłem aparat i zacząłem poszukiwania czegoś co można ustrzelić w taką pogodę. Przyznam szczerze nie było tego za wiele, w zasadzie to nic oprócz kilku kaczek i innych niezidentyfikowanych ptaszorów, które spierdzieliły jak tylko zbliżyłem się do brzegu. No byli jeszcze ludzie z psami. Pewnie tacy sami optymiści jak ja, którzy myśleli, że ten deszcz, to taki tylko chwilowy. W zasadzie całą tę dzisiejszą pogodę można nazwać "chwilową", przestawało padać na 5 minut, po to żeby znów zacząć na minut 10, i tak przez cały czas. Poszlajałem się jakieś 2 godzinki. Przejściówka została przetestowana, działa wyśmienicie. Głównie fociłem Soligorem 200 f/3.5 i Heliosem, w torbie miałem jeszcze Optomaxa 135 f/2.8 którym strzeliłem raptem kilka klatek, żeby zobaczyć jak się sprawuje. Według mnie znakomicie, chociaż bardzo ciekawi mnie jak poradził by sobie w portrecie, może jest troszeczke za długi, ale przecież trzaskałem już portrety Soligorem i było okej. Kit został w domu.&lt;br /&gt;Droga powrotna upłynęła mi na moknięciu i słuchaniu muzyki lat 80. Widać pierwsze oznaki wiosny, chociaż rok temu o tej porze było ich więcej. Widziałem krwiożercze bazie(poświęciłem im rok temu tutaj cały post), ale było ich jakby mniej niż w lutym 08. Natomiast w parku można było zobaczyć pierwsze kwiaciory(podobne do przebiśniegów, ale zabijcie mnie, bo na tym nie znam się kompletnie), których nie sfociłem bo było zbyt mokro żeby się położyć na trawie, a ja nie miałem czego pod tyłek podłożyć.&lt;br /&gt;Oczywiście jak tylko wszedłem do domu to przestało padać, niebo znowu zrobiło się niebieskie i jest tak do teraz... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.&lt;br /&gt; &lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SbaLXE6B1VI/AAAAAAAABJA/zDApvKTpzCU/s400/smieszek2.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5311586039100462418" /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać były ptaszory, a w tle śmigały traktory. Strzelane Soligorem z "mola". Lód jeszcze nie stopniał całkowicie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SbaMADilf5I/AAAAAAAABJI/47mgtYnqkbE/s400/smieszek3.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5311586743108337554" /&gt;&lt;br /&gt;Strzelanie do ptaszorów z Soligora w locie jest łatwiejsze niż myślałem. Mogłem użyć mniejszej dziury, ale chyba cierpię na kompleks mocno otwartej przysłony... f/3.5... a mogło być znacznie lepiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SbaMkWNGvTI/AAAAAAAABJQ/JqeKc1kilm0/s400/smieszek4.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5311587366593805618" /&gt;&lt;br /&gt;"Szanowny marszałku, wysoka izbo"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SbaNUUfAZjI/AAAAAAAABJY/RICGtN7LnCg/s400/smieszek5.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5311588190765737522" /&gt;&lt;br /&gt;Tak to jest ten moment właśnie... moment, w którym na dosłownie chwilę się przejaśniło, a zza chmur wyszło słońce. Kompleks "pełnej dziury", w związku z czym ptaszy łeb aberruje chromatycznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SbaOPu5bEyI/AAAAAAAABJg/zOYBBPpt-VY/s400/smieszek6.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 270px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5311589211468141346" /&gt;&lt;br /&gt;Kurna i co z tego, że klatki te same... tam na prawdę nie było co focić...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SbaOlnZuc6I/AAAAAAAABJo/xr6xNmnrcyE/s400/smieszek7.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5311589587413267362" /&gt;&lt;br /&gt;-Mówie ci Władziu, to coś na tym moście za nami się na nas gapi...&lt;br /&gt;-Zawsze możemy go obdarować niespodzianką z powietrza*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SbaPmMmA8bI/AAAAAAAABJw/-fxBV4Q4JLs/s400/smieszek8.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5311590696908550578" /&gt;&lt;br /&gt;Na moment wyszło słońce i oświetliło drzewa za domkiem. Pomyślałem że se strzele... a co!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SbaQHPpF3zI/AAAAAAAABJ4/ezwtzwr8jzk/s400/smieszek9.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5311591264662445874" /&gt;&lt;br /&gt;W zasadzie jak wyżej tylko słońce "dopadło" domek... inny... jak widać...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;9.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SbaQkcx8BRI/AAAAAAAABKA/RkwScAJ5Pdc/s400/smieszek10.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5311591766405416210" /&gt;&lt;br /&gt;Można by rzec... czteropasmówka!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bonus:&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SbaQ_tjqG5I/AAAAAAAABKI/Pkx6fQgTY_w/s400/smieszek1.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5311592234765392786" /&gt;&lt;br /&gt;Ha De eR z jednego RAW'a sztuk 7... o ile mnie pamięć nie myli. Zrobione Heliosem dla testu... na zdjęciu w większej rozdzielczości widać nawet "szyld" żorskiego Mc Donalda:]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;*dla kronikarskiej ścisłości... nie zostałem zaatakowany z powietrza i nie dostałem niespodzianki od ptaszków z 6 i w ogóle od żadnych ptaszków(niektórzy to pewnie by chcieli żebym dostał:P)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ps.&lt;br /&gt;Jako, że nie potrafię zrobić, żeby po kliknięciu w miniaturkę zdjęcia wyświetlało się ono w osobnym oknie w większym rozmiarze, postanowiłem dodawać na koniec postów link do galerii gdzie można sobie podejrzeć jak to wygląda w sensowniejszej rozdzielczości. Zachęcam do obejrzenia&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/thepiwko/Smieszek31009#"&gt;Link do galerii&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-4344025920044092907?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/4344025920044092907/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=4344025920044092907' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4344025920044092907'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4344025920044092907'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/03/bo-pogoda-jest-od-tego.html' title='Bo pogoda jest od tego...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SbaLXE6B1VI/AAAAAAAABJA/zDApvKTpzCU/s72-c/smieszek2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-7623632466891098314</id><published>2009-03-05T08:19:00.000-08:00</published><updated>2009-03-05T08:49:02.385-08:00</updated><title type='text'>Bez nieskończoności...</title><content type='html'>Testów przejściówki i ostrości na nieskończoność brak. Nie wstałem rano, wobec czego nie mogłem udać się na porannego fototripa(brzmi całkiem logicznie:P). Później zaczęło padać i już w ogóle nawet nie chciało mi się na dwór wychodzić, nie mówiąc już o jakimś dłuższym foceniu. Mimo wszystko chęć ponaciskania spustu migawki była niesamowita, więc coś z tym fantem trzeba było zrobić. No i tak się zaczęło szperanie po szafkach, szufladach w poszukiwaniu jakiegoś tematu. Przy okazji znalazłem stary, robiony własnymi rękoma, jeszcze na Fuji s5600 dyfuzor na wbudowaną lampę. W tym momencie już wiedziałem co będę robił. Zdecydowanymi, a zarazem dosyć bestialskimi ruchami przystosowałem znalezisko do współpracy z d40 i zacząłem się rozglądać za jakimś domowym chaszczem, z którego mógłbym wyciągnąć kilka szczegółów. Sprawdziłem w zasadzie każdy domowy kwiatek i już miałem rezygnować z poszukiwań, gdy kątem oka dostrzegłem wciśnięty gdzieś w róg na szawce, cholernie zakurzony i cholernie brzydki, dogorywający już haszcz. Pnącza szybko znalazły się w moim pokoju a ja zachęcony wcześniejszymi znaleziskami udałem się na poszukiwania spryskiwacza. W końcu i ten znalazłem i mogłem przystąpić do realizacji mojego haniebnego planu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sa__xKVtWXI/AAAAAAAABH4/0VS9NY0avMM/s400/makro1.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5309743705747183986" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sa__6R9FKsI/AAAAAAAABIA/uJiDxTjmsKQ/s400/makro2.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5309743862410193602" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SbAAIWCj4tI/AAAAAAAABII/_vf1ieJyn48/s400/makro3.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5309744104025088722" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SbAAd7EatwI/AAAAAAAABIQ/Rkc95OFQ3P4/s400/makro4.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5309744474742241026" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SbAApqb5rWI/AAAAAAAABIY/XtBgcJ4jKhw/s400/makro5.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5309744676435766626" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bonus:&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SbAA29pR4GI/AAAAAAAABIg/k492E9tSXxA/s400/bekstejdz.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 282px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5309744904930451554" /&gt;&lt;br /&gt;Jako bonus mały bekstejdż. Tak to wszystko wyglądało. Zakurzony kwiatek jest, zdezelowany dyfuzor, spryskiwacz i szuflady bez uchwytów również... czego więcej potrzeba? Ano głośnika... przez który sączyła się, kojąca kwieciste stresy muzyka lat 80'. Jak widać głośnik też jest:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-7623632466891098314?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/7623632466891098314/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=7623632466891098314' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7623632466891098314'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7623632466891098314'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/03/bez-nieskonczonosci.html' title='Bez nieskończoności...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sa__xKVtWXI/AAAAAAAABH4/0VS9NY0avMM/s72-c/makro1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-2173267125769625373</id><published>2009-03-04T06:59:00.000-08:00</published><updated>2009-03-04T07:42:51.810-08:00</updated><title type='text'>Znak życia...</title><content type='html'>Mało ostatnimi czasy piszę, więc warto byłoby zdać zbiorczą relację z tego co się wokół wydarza, ludziom, którzy mimo wszystko od czasu do czasu wejdą na mój wypłód blogowy(są tacy?). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczynamy... marzec jest... no to tyle... cześć!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A poważnie, to nadal się kuruję, w związku z czym nowych zdjęć nie ma za wiele, a szkoda. Szkoda głównie dlatego, że nie mogłem połazić sobie po bażinach w czasie największych śniegowych opadów i pofocić tego co owe bażiny w śniegu sobą reprezentują. Może za rok się uda. W tym raczej już tyle śniegu nie zobaczymy i podejrzewam, że większość ludzi z takiego właśnie obrotu sprawy jest zadowolona. Ja nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sa6ZXkBBaFI/AAAAAAAABHY/Utz0cIyjr_E/s400/_DSC0046.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5309349640800397394" /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda również, że nie mogę jeszcze zbytnio grać w kosza, a chęć do gry jest niebywała. Powyżej mecz Leśnej Perły(jeżeli czytasz tego bloga... to właśnie Leśnej Perle w RALKu kibicujesz... prawda? Mam nadzieje!) z Kulturalnym Klubem- liderem tabeli. Kolejny raz nie zagrałem, w pierwszej rundzie były to studia, teraz noga. Może i dobrze... dzięki temu przegraliśmy tylko czterema a nie dwudziestoma punktami. Robiłem za fotografa i stwierdzam, że obiektyw kitowy nijak do fotografii meczu koszykówki się nie nadaje...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sa6bZd5UitI/AAAAAAAABHo/Pz1x4VA0ihs/s400/_DSC0001-2.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5309351872540478162" /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać Kamy, naszego domowego rasowego Pitbulla jeszcze nie zjedliśmy, oznaczać to może tylko tyle, że ów rozdmuchany kryzys finansowy panujący na świecie, w Polsce jeszcze solidnie się nie zdążył zadomowić. Kama nadal przegryza ludziom tętnice i pożera małe niemowlęta... cóż taki pies...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sa6dHVGFcHI/AAAAAAAABHw/-NWb5YGtA2A/s400/_DSC0005.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 376px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5309353759963705458" /&gt;&lt;br /&gt;Konieczna inwestycja. Znaczy to mniej więcej tyle, że świat widziany ruskimi obiektywami przestał cierpieć na krótkowzroczność. Jak na kawałek tworzywa i jedną soczewkę kosztuje całkiem sporo, ale to żadne pieniądze, biorąc pod uwagę jakie otwiera możliwości. Zwłaszcza, że szkieł na mocowanie m42 jest multum, szkieł całkiem niezłych i przede wszystkim tanich. Bo osobiście uważam, że lepiej "pomęczyć" się z manualnymi szkłami, aniżeli kupować ciemne obiektywy entry level'owe, które tak czy siak prowadzą w prostej linii tylko do magicznego f/2.8. Można narzekać na brak AF tudzież pomiaru światła, ale równie dobrze można to zaakceptować i nauczyć się z tym żyć. Tak czy siak, gdyby nie przejściówki nadal fociłbym na obrzydliwym obiektywie kitowym, którego w torbie trzymam tylko dlatego bo ma 18mm na dolnej granicy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli jutro pogoda dopisze i wstanę wcześnie to wybiorę się na mini fototripa potestować tę "ostrość na nieskończoność". Wrażenia wszelakie również z chęcią tutaj przeleję... &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-2173267125769625373?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/2173267125769625373/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=2173267125769625373' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2173267125769625373'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2173267125769625373'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/03/znak-zycia.html' title='Znak życia...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/Sa6ZXkBBaFI/AAAAAAAABHY/Utz0cIyjr_E/s72-c/_DSC0046.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-5945494290371460297</id><published>2009-02-21T08:34:00.001-08:00</published><updated>2009-02-21T08:38:05.539-08:00</updated><title type='text'>Kolejne dwa...</title><content type='html'>Autoportrety. Z nudów, bo grupa dziś pojechała na plener...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SaAtQZ6rYlI/AAAAAAAABGg/BvOafbWAr3E/s400/_DSC0008.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 270px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5305290120900600402" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SaAthcDkGlI/AAAAAAAABGo/wOfJNJaAQyY/s400/_DSC0007.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5305290413532518994" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki temu wpadłem na pewien pomysł... ale narazie, nie zapeszam:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-5945494290371460297?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/5945494290371460297/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=5945494290371460297' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5945494290371460297'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5945494290371460297'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/02/kolejne-dwa.html' title='Kolejne dwa...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SaAtQZ6rYlI/AAAAAAAABGg/BvOafbWAr3E/s72-c/_DSC0008.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-3979717611760521649</id><published>2009-02-19T09:27:00.000-08:00</published><updated>2009-02-19T09:41:04.395-08:00</updated><title type='text'>Apogeum irytacji...</title><content type='html'>Brak tlenu, ruchu, zdjęć... kolejne wizyty u lekarzy, pielęgniarki mnie znają, już mnie wpuszczają poza kolejnością, nie wiem czy to dobrze, bo dziś akurat czekało tam 20 osób, nie chce wiedzieć co o mnie mówili jak tylko zamknąłem za sobą drzwi. Jutro kolejna wizyta, również poza kolejnością, bo w czasie kiedy izba przyjęć jest dla normalnych pacjentów zamknięta... otwarta jest tylko dla Vipów... takich jak ja, którym w ranach pooperacyjnych zaczyna się brzydko dziać. Autoportret strzeliłem, bo ptaszory nie chcą już siadać na zaokiennym drzewie. &lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SZ2YvULiQ-I/AAAAAAAABGY/-aEvYNvfTjI/s400/_DSC0004.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5304563874750677986" /&gt;&lt;br /&gt;Zły jestem... generalnie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na domiar złego nigdzie nie mogę dostac magazynu .psd... nigdzie, w Żorach nie ma... w rybnickim empiku też nie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-3979717611760521649?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/3979717611760521649/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=3979717611760521649' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/3979717611760521649'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/3979717611760521649'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/02/apogeum-irytacji.html' title='Apogeum irytacji...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SZ2YvULiQ-I/AAAAAAAABGY/-aEvYNvfTjI/s72-c/_DSC0004.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-3336175497426981494</id><published>2009-02-13T11:54:00.000-08:00</published><updated>2009-02-13T12:07:10.114-08:00</updated><title type='text'>Bo równowaga...</title><content type='html'>Musi zostać zachowana. Klimat wczorajszej pracy był pogodny, radosny, dziś dla równowagi będzie posępnie, szaro i buro. Niestety tu już nie wykorzystałem ani jednego mojego zdjęcia, bo po prostu żadne nie pasowało mi klimatem. Głównie opierałem się na fotografiach z DeviantArt'u. Enjoy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SZXRdE6zJHI/AAAAAAAABGQ/ySsd-IeV9AA/s400/dzizas.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 258px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5302374433765401714" /&gt;&lt;br /&gt;Czego użyłem?:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-pani: &lt;a href="http://faestock.deviantart.com/art/Selkie40-85321238"&gt;www&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;-zamek: &lt;a href="http://little-stock.deviantart.com/art/Castle-Stock-2-57257587"&gt;www&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;-ziemia: &lt;a href="http://compot-stock.deviantart.com/art/25-94516242"&gt;www&lt;/a&gt;&lt;div&gt;-czaszka(widać?:P): &lt;a href="http://freaksmg-stock.deviantart.com/art/freaksmg-stock-new-skull-11-9171935"&gt;www&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;-łańcuszek: &lt;a href="http://gothfiend-stock.deviantart.com/art/Pre-cut-Chain-65165373"&gt;www&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Było trudniej niż wczoraj...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-3336175497426981494?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/3336175497426981494/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=3336175497426981494' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/3336175497426981494'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/3336175497426981494'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/02/bo-rownowaga.html' title='Bo równowaga...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SZXRdE6zJHI/AAAAAAAABGQ/ySsd-IeV9AA/s72-c/dzizas.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-6454135913316053591</id><published>2009-02-12T06:17:00.000-08:00</published><updated>2009-02-12T15:08:57.754-08:00</updated><title type='text'>Bo wstaje o 7...</title><content type='html'>Przestawiłem się w szpitalu na ranne wstawanie, w związku z czym rankiem odrobinę się nudzę. Dzisiejszego dnia nudę zabijałem świeżo zainstalowanym na czystym systemie fotopsujem. W efekcie czego po kilku godzinach(a było by w godzinę, gdybym miał tablet, tudzież jakąś sensowną myszkę, nie taką która skacze za każdym ruchem) wypłodziłem sobie rysunek/grafikę/fotomanipulację:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SZSr_Iwk_6I/AAAAAAAABGI/T2ZHZdzsu6I/s400/photomanipulation.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5302051762493259682" /&gt;&lt;br /&gt;Czego użyłem? No to po kolei:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-pani z "Human Anatomy for Artist": &lt;a href="http://www.female-anatomy-for-artist.com/img/free_samples/stephanie_standing_01.jpg"&gt;www&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;-skrzydełka z DA: &lt;a href="http://jlstock.deviantart.com/art/Wings-010-46947993"&gt;www&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;-reszta z moich blogowych fotek: &lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space:pre"&gt; &lt;/span&gt;-trawka: &lt;a href="http://i43.tinypic.com/219e9e1.jpg"&gt;www&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space:pre"&gt; &lt;/span&gt;-chmurki: &lt;a href="http://i41.tinypic.com/25s8ppv.jpg"&gt;www&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space:pre"&gt; &lt;/span&gt;-włosy: &lt;a href="http://i42.tinypic.com/14o7oli.jpg"&gt;www&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najwięcej problemów sprawiały włosy, lecz mimo wszystko zabawa przednia i polecam każdemu. Żałuję tylko, że nie zachowałem orginalnych rozmiarów moich zdjęć, wtedy mógłbym pracować na większej rozdzielczości i z pewnością było by bardziej szczegółowo. Następnym razem o tym pomyśle:)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-6454135913316053591?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/6454135913316053591/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=6454135913316053591' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6454135913316053591'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6454135913316053591'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/02/bo-wstaje-o-7.html' title='Bo wstaje o 7...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SZSr_Iwk_6I/AAAAAAAABGI/T2ZHZdzsu6I/s72-c/photomanipulation.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-8350028884400306920</id><published>2009-02-10T03:19:00.001-08:00</published><updated>2009-02-10T03:42:29.670-08:00</updated><title type='text'>Finał...</title><content type='html'>Sprawa z obolałą nogą w końcu(bynajmniej mam taką nadzieję) znalazła swój finał w szpitalu. W sumie 5 dni pobytu, który zgwałcił mnie psychicznie. Przygnębiające miejsce, sytuacje o których w życiu bym nie pomyślał. Teraz już doskonale rozumię strajkujące pielęgniarki, parszywa robota, za zapewne parszywe pieniądze(nie, nie mam w rodzinie żadnej pielęgniarki). Mam nadzieję, że nie będę tam gościł zbyt często...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SZFkFpR3kUI/AAAAAAAABEw/zpEDbs3A_JI/s400/noga.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5301128284534706498" /&gt;&lt;br /&gt;Sam zabieg, był chyba najprzyjemniejszą częścią pobytu, zero bólu, znieczulenie w kręgosłup, pełna przytomność, na moje oko poszło to bardzo sprawnie. Łącznie 17 nacięć. Jedyny minus to taki, że musiałem ogolić sobie część nogi, no ale nie było wyjścia. Najgorsze było kilka pierwszych godzin po zabiegu... było bardzo nieprzyjemnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SZFl7ZIAYyI/AAAAAAAABE4/5On_hyAgLwI/s400/clexane.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5301130307422937890" /&gt;&lt;br /&gt;Clexane... kolejna partia czekająca tylko na to, aż wbije ją w brzuch, czyli czas wracania do siebie. Pójdzie gładko, szybko i sprawnie... musi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS...&lt;br /&gt;To co mówią o jedzeniu w szpitalach to prawda...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS2...&lt;br /&gt;Kroplóweczka przeciwbólowa to mega rzecz, ogólnie kroplówki bardzo na tak, człowiek sobie leży, a tu... kap... kap... kap... i od razu się lepiej czuje&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS3...&lt;br /&gt;Jeżeli ktoś, kiedyś z wyrzutem krzyknie do Was: "To ja tu sobie żyły wypruwam..." to możecie od razu strzelić go w czajnik. Dementuję: Wypruwanie żył w ogóle nie boli!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-8350028884400306920?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/8350028884400306920/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=8350028884400306920' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/8350028884400306920'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/8350028884400306920'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/02/fina.html' title='Finał...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SZFkFpR3kUI/AAAAAAAABEw/zpEDbs3A_JI/s72-c/noga.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-507099818009025238</id><published>2009-01-06T09:51:00.001-08:00</published><updated>2009-01-06T10:51:04.077-08:00</updated><title type='text'>Minus...</title><content type='html'>Minus pięć stopni widniało na zaokiennej maszynie ciepłomierniczej jak wychodziłem z domu na fototripa, znaczyło to mniej więcej tyle, że zmarznę gorzej niż ostatnio. Dużo gorzej. Było też dużo więcej śniegu, co akurat zaliczam do bardzo pozytywnych aspektów. Miejscem docelowym standardowo były okolice Śmieszka, właściwie te same co ostatnio. Czysto spontaniczny wypad. Termometr nie oszukiwał, było cholernie zimno, aczkolwiek kaptur na Kenny'ego z South Parku dawał rade. Gorzej było z rękami, te mimo że w rękawiczkach zmarzły już przy próbie skadrowania pierwszego ujęcia. Na domiar złego zbyt mocno mi się przykręcił pierścień pośredni i musiałem zdjąć rękawiczki, żeby dziada odkręcić, samo odkręcanie przypłaciłem solidną dawką bólu dłoni, ale w końcu się udało. Pierścieni nie użyłem już przez reszte wypadu, inna sprawa że troszkę wiało, telepałem się jak dziadek na neuroleptykach, więc jakakolwiek próba makrofotografii kończyła się tylko na bezdechu.&lt;br /&gt;Solidnie zacząłem również rozważać zakup kominiarki i porządnych kalesonów... na takie wypady podejrzewam, że nie ma nic lepszego, ale z drugiej strony, nie wiadomo ile takie mrozy potrwają. Swoją drogą, ponoć baterie na mrozie działają znacznie krócej... ponoć bo odkąd sięgam pamięcią jeszcze nigdy nie dotknęła mnie przypadłość rozładowanej baterii. Z włączonym(cały czas), uwieszonym na szyi aparatem łaziłem jakieś 3 godziny i nic, na wyświetlaczu cały czas widniała ikonka pełnej baterii, więc albo Nikon produkuje nakoksowane ogniwa, albo po prostu nie stresują użytkownika i do całkowitego rozładowania aparatu świeci się ikonka w pełni naładowanej baterii. Pomyśleć że niektórzy zanim dojdą na docelowe miejsce focenia, trzymają swoje baterie w spodniach, majtasach, tudzież przyklejone szkotem do klaty. Moja wytrzymała dwa 3 godzinne focenia w minusowej temperaturze i żyje. Tak czy siak, jutro jak wstanę wcześnie to zamierzam zapolować na szron(czy jak to się tam nazywa) na listkach i gałązkach. Powinno być jeszcze zimniej niż dziś... ktoś chętny?:P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SWOefjFPnoI/AAAAAAAABCE/sSmlaNi29so/s400/_DSC0006.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5288244652293463682" /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SWOetJCvnLI/AAAAAAAABCM/jJvXtOoPCfg/s400/_DSC0011.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5288244885821824178" /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SWOe4BgsKNI/AAAAAAAABCU/LnXT3Z5KH7c/s400/_DSC0023.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5288245072778504402" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SWOm1Q6AdZI/AAAAAAAABCc/gmd0LTjlsoo/s400/_DSC0039.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5288253821464638866" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bonus:&lt;br /&gt;Pseudo HDR z zabawą suwaczkami w PS&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SWOnPgSlTtI/AAAAAAAABCk/ecfMrA5-224/s400/smieszekhdr3mini.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5288254272270847698" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bonus 2:&lt;br /&gt;Z wcześniejszego fototripa... zamarznięty Śmieszek w całej swej okazałości, ciekawe jak daleko bym się dośliznął gdybym skoczył tam na główkę...&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SWOnnUwmFAI/AAAAAAAABCs/usSZv0iYaIg/s400/smieszekhdr1.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5288254681492362242" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-507099818009025238?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/507099818009025238/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=507099818009025238' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/507099818009025238'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/507099818009025238'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/01/minus.html' title='Minus...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SWOefjFPnoI/AAAAAAAABCE/sSmlaNi29so/s72-c/_DSC0006.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-1878504284219587094</id><published>2009-01-03T10:28:00.000-08:00</published><updated>2009-01-03T11:20:37.553-08:00</updated><title type='text'>Nogi testowanie...</title><content type='html'>Ból nie przeszedł, jakoś nie chce, heparyna nie pomaga w ogóle. Dalej wbijam sobie igły w brzuch, systematycznie, jedna dziennie, na zmianię w prawy i lewy bok. Skoro ból nie chce przejść, trzeba go przetestować...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śmieszek po godzinie kuśtykania dotarłem, nie mogłem zmarnować takiej pogody. Jest w tym coś dziwnego, bolała mnie noga, łaziłem po lesie, w niemiłosiernie niskiej temperaturze(4 godziny) i byłem zadowolony. Cholernie zadowolony z tego, że byłem zmarznięty, że ręce po minucie trzymania aparatu były skostniałe. Czerpanie przyjemności z potencjalnie niezbyt przyjemnych rzeczy. Potencjalnie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inwestycja w zimowe buty okazała się strzałem w 10, zwykle zimą śmigałem w wysokich butach do kosza, na myśl mi nie wpadło że mógłbym założyć buty, ciężkie, niewygodne, zimowe. A jednak! Łażąc dziś po śniegu w lesie, doceniłem twardy, toporny, krój mojego obuwia. Nie zawiodły! Moja noga pozostała sucha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SV-zHNuxWkI/AAAAAAAABAo/8OMaJNo02sg/s400/_DSC0111.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5287141424082541122" /&gt;&lt;br /&gt;Zimowe światło, w połączeniu z Soligorem, tworzy czasem ciekawe, magiczne obrazy. Tutaj przysłona skręcona do f/22, ISO 200, i czas ok 1/1000. Jak dla mnie warto było tam iść, chodźby tylko po tę klatkę... bo zawsze taką chciałem mieć&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SV-1JdDtzNI/AAAAAAAABAw/Eoz9Z6tpiXs/s400/_DSC0099.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5287143661579914450" /&gt;&lt;br /&gt;Podobnie jak wyżej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SV-1gJlPqYI/AAAAAAAABA4/f_IJTc9zHX8/s400/_DSC0066hdr-2.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 265px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5287144051488827778" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Zimy focić dalej nie potrafię... a szkoda. Inna sprawa że ciekawych miejsc to w okolicy jak na lekarstwo....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SV-17PkUYRI/AAAAAAAABBA/O2nQVWotj7k/s400/_DSC0020-5_-4_-3_-2_2.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5287144516952023314" /&gt;&lt;br /&gt;Mam cholerne problemy z ustawieniem odpowiedniego balansu bieli... zawsze, ktoś będzie mnie musiał kiedyś wprowadzić w tajniki tej magicznej sztuki. Powyżej HDRek na chyżo. Nie widać tego... ale było zimno, przesadnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SV-6YjiYcKI/AAAAAAAABBI/YLhavV2TDLU/s400/DSC0080.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5287149418575327394" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Noga dała rade.  &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-1878504284219587094?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/1878504284219587094/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=1878504284219587094' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1878504284219587094'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1878504284219587094'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2009/01/nogi-testowanie.html' title='Nogi testowanie...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SV-zHNuxWkI/AAAAAAAABAo/8OMaJNo02sg/s72-c/_DSC0111.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-5031228231599198423</id><published>2008-12-27T08:36:00.000-08:00</published><updated>2008-12-27T09:15:03.923-08:00</updated><title type='text'>27... i się posypało</title><content type='html'>Nie pamiętam, już dnia w którym coś by mi nie dolegało. Całkiem niedawno pisałem posta jak męczy mnie kaszel, tracę głos, jak zapłaciłem kupę kasy za leki... minął prawie miesiąc, głos odzyskałem, kaszel się zmienił... już nie kaszle jak szalony, teraz kaszle rzadziej ale w taki sposób, że się przy tym duszę... no cóż... chociaż spać mogę...&lt;br /&gt;Dzisiejszego dnia natomiast... obudził mnie piekielny ból w lewej nodze, promieniujący od lędźwi, aż po dolną połowę łydki. Ból wyjątkowo parszwy, zwijałem się z bólu w łóżku przez dobrą godzinę, coś jak skurcz tylko, że gorsze. Nie przeszło, zawołałem ojca, żeby przyniósł mi miskę z wodą, żebym mógł się jakoś obmyć... pomógł mi wstać(tyle "kurew" to w tak krótkim przedziale czasu na głos jeszcze nigdy nie wypowiedziałem), ubrać się i pojechaliśmy na pogotowie. Wcześniej, zastanawiałem się żeby po nich zadzwonić, myślałem że nie dam rady, ale w końcu, ktoś w tym czasie mógłby potrzebować bardziej tego ambulansu, tak wiec zacisnąłem zęby i zatarzałem się do auta. &lt;br /&gt;Kolejna sterta przekleństw poleciała już na pogotowiu, kiedy zobaczyłem tych wszystkich ludzi, czekających w kolejce(50% z nich szło na jakiś zastrzyk...). Gówno wtedy obchodziło mnie to, że ktoś ma zapalenie krtani, że dziewczynka miała 38 stopni gorączki, w tym momencie przed oczami miałem tylko widok moich eksplodujących żylaków... ale czekałem cierpliwie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po chwili z gabinetu wychodzi lekarz i się pyta czy są tu jeszcze jacyś ospiarze... zgłasza się dwójka łebków pokrytych krostami, stojących gdzieś za mną... weszli poza kolejnością, widziałem oczami wyobraźni jak moja kończyna eksploduje, zachlapując krwią połowę poczekalni(Dexter miałby ubaw po pachy)... mimo wszystko czekałem cierpliwie... ospiarze wyszli... wychodzi lekarz...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Proszę czekać, musimy włączyć lampę, żeby odkazić pomieszczenie po ospie(inna sprawa, że ospiarze 20 minut wcześniej dyszeli po całej poczekalni rozsiewając zarazki... więc po cholere kurna to odkażać...). Wracam za jakieś 30 minut"... Kolejna sterta przekleństw pod nosem... czekam cierpliwie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po 3 godzinach i 10 minutach wszedłem... zastrzyk w tyłek, skierowanie do chirurga... Gdzie przyjmuje chirurg? Pytam... No, na księcia do 13... patrze na zegarek... 12:20... dobra to ja dziękuje za to skierowanie, pójde sobie w poniedziałek... recepta na sterte zastrzyków, czytam rozpoznanie: Zapalenie żył k. dolnej lewej... i... to wszystko. Panie jeszcze przed chwilą chciałem sobie uciąć nogę, a pan mi daje zastrzyk w tyłek, przepisuje sterte innych zastrzyków i każe iść do chirurga... kiedyś tam. Czuję się oszukany... noga nadal parszywie boli, i wątpie że to przez żylaki... ale co tam, zobaczym jak sie sprawa rozwinie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SVZhJICO-QI/AAAAAAAABAg/uaphZQJHVHQ/s400/_DSC0060.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284518022169426178" /&gt;&lt;br /&gt;Powyższy już sobie wbiłem w brzuch, zostało jeszcze kilka... za niedługo na podstawie mojego bloga będzie można stworzyć fotoencyklopedie leków... &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-5031228231599198423?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/5031228231599198423/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=5031228231599198423' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5031228231599198423'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5031228231599198423'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/12/27-dup-i-si-posypao.html' title='27... i się posypało'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SVZhJICO-QI/AAAAAAAABAg/uaphZQJHVHQ/s72-c/_DSC0060.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-8849112891397559279</id><published>2008-12-27T07:41:00.000-08:00</published><updated>2008-12-27T08:25:20.797-08:00</updated><title type='text'>Nadrabianie zaległości: 26... "plener"</title><content type='html'>Kolejny świąteczny dzień, który upłynął na naciskaniu spustu migawki. Nie zapowiadało się na to na początku. Nie sądziłem nawet, że ruszę swój tyłek gdziekolwiek, ale jak się okazało było inaczej. Włączyłem na chwile gg, patrze... Mateusz(&lt;a href="http://mglogowski.blogspot.com/"&gt;http://mglogowski.blogspot.com&lt;/a&gt;) w opisie zamieścił info, że będzie robił zdjęcia w Żorach z Ryśkiem(&lt;a href="http://www.bigphoto.pl/newsy"&gt;http://www.bigphoto.pl&lt;/a&gt;) a ja, jako że nie miałem żadnych ciekawszych rzeczy do roboty postanowiłem zabrać się z nimi. Spotkaliśmy się na Śmieszku, tam też trzasnęliśmy kilka pierwszych klatek, po czym dołączył do nas Łukasz. Chyba nikt z nas nie sądził, że trzaśnie jakieś życiowe kadry, wydaje mi się że bardziej chodziło o wyjście z domu. Co z kolei samo w sobie nie było takie złe. W końcu Śmieszek został przez nasz "wyczerpany" i postanowiliśmy ruszyć na strzelnicę. Mateusz z Ryśkiem pojechali przodem, ja zabrałem się z Łukaszem i... no kurna poryli mnie chłopaki... i chyba nie tylko mnie, nie sposób tego opisać, więc zobrazuję mapką z zumi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SVZPZy6jNWI/AAAAAAAAA_w/tLUg1DBUZkE/s400/mapa.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284498517348529506" /&gt;&lt;br /&gt;No więc... tak... po prawej jak widać mamy śmieszek... pod nim zaczyna się czerwona i przerywana zielona linia. Punkt docelowy znajduje się tuż nad śmieszkiem, gdzie kończą się obie linie. Przerywana zielona linia oznacza drogę(normalną, ukończoną, przejezdną)... my pojechaliśmy drogą czerwoną... Łukasz jechał za Ryśkiem, chyba oboje myśleliśmy że chłopaki znają jakieś tajemne skróty i dlatego tak jadą... jak się okazało... nie znali żadnych skrótów. Koniec końców znaleźliśmy się 200 metrów od miejsca z którego wyruszyliśmy(tylko że po przejechaniu jakiś 2 km:P)... byliśmy z Łukaszem lekko... zdziwieni. Ryśka i Mateusza usprawiedliwia fakt że nie są z Żor, pozatym i tak sami się karają focąc Canonami:P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SVZSEaLJIBI/AAAAAAAAA_4/4a8jfrSqFB8/s400/_DSC0006-3.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284501448464867346" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SVZSVPRaypI/AAAAAAAABAA/Cdb49Nij81w/s400/_DSC0010.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284501737596177042" /&gt;&lt;div&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SVZShoF77rI/AAAAAAAABAI/UT2sI0GbKJ8/s400/_DSC0017.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284501950417333938" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jak widać powyżej, rewolucyjnych klatek nie było, w ogóle bardzo mało ich było, ale co tam, kto by się tam zdjęciami przejmował...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SVZTKqbnGuI/AAAAAAAABAQ/_2jzUxxn7_E/s400/_DSC0019-2.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284502655419751138" /&gt;&lt;br /&gt;Bekstejdż był! Tutaj akurat Mateusz... nie potrafię okazać tego współczucia jakie nachodzi mnie widząc Mateusza na tym zdjęciu, borykającego się z jakimś Canonem 50D i z jakąś brzydką, białą eLką podpiętą pod niego... ogromy współczucia... kto by tam chciał focić takim sprzętem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SVZUEQMwDDI/AAAAAAAABAY/ZHnKvxYq_nY/s400/2qx3v6f.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284503644810513458" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;No doooobra kurna... przyznaję się... ja bym chciał taki sprzęt. Zdjęcie zrobione przez Mateusza jak bawie się jego aparaciwem(tak, tak... on miał ze sobą dwa aparaty... bo jak to mówił, nie lubi zmieniać obiektywów w zimie... na śniegu... no zboczeniec no...). To nie fotomontaż... na szczęście dotykałem przez rękawiczki... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli, ktoś chce zobaczyć jak powinno robić się zdjęcia w trudnych warunkach, oraz zobaczyć fotorelację z plenerku pisaną kadrami Mateusza to zapraszam pod ten link:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://mglogowski.blogspot.com/2008/12/26-grudnia.html"&gt;Mglogowski.blogspot.com&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;(Core, za tą reklamę... to tyle ile się umawialiśmy:P:P)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-8849112891397559279?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/8849112891397559279/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=8849112891397559279' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/8849112891397559279'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/8849112891397559279'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/12/nadrabianie-zalegoci-26-plener.html' title='Nadrabianie zaległości: 26... &quot;plener&quot;'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SVZPZy6jNWI/AAAAAAAAA_w/tLUg1DBUZkE/s72-c/mapa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-8656057829006282789</id><published>2008-12-27T06:05:00.000-08:00</published><updated>2008-12-27T06:50:21.226-08:00</updated><title type='text'>Nadrabianie zaległości: 25</title><content type='html'>Pierwszy dzień świąt, jest zazwyczaj dniem w którym trawimy to co zostało zjedzone poprzedniego wieczora. Głównie opiera się na trawieniu, jedzeniu, leżeniu i nudzeniu. Taka dosyć sielankowa atmosfera. Według mnie, żeby przeżyć trzeba, ów dzień jakoś zabić, a nie ma na świecie lepszych zabijaczy czasu niż: własne nogi, znajomi i aparat. Innymi słowy wyprawa piesza ze znajomymi w celu zrobienia zdjęć. I tak też było. Baranowice, kilka strzałów i cholerna dawka mrozu przyjęta na centymetr kwadratowy odsłoniętego ciała. Warto było iść, poruszałem się troszkę, pokaszlałem, zdjęć porobiłem. Radośnie, świątecznie, albumowo:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SVY8n56OfPI/AAAAAAAAA_I/mnEgO1HUHc4/s400/_DSC0016.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284477869023460594" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Ku pokrzepieniu... żołądków. Świąteczna konsumpcja czekolady. Kinga obdziela, Guga już je, a Kamil... a Kamil nie dostał...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SVY9F5mnoNI/AAAAAAAAA_Q/AjHHSZAFvks/s400/_DSC0021b.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284478384337297618" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Kamil... młody zaprawiony w bojach archeolog, tutaj wraz ze swoim najnowszym odkryciem znalezionym w ogromnych pokładach wiecznej zmarzliny. Najpewniej pradawnym, ów naczynie służyło do zbierania jagód... Indiana Johnes wymięka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SVY-DF-sVLI/AAAAAAAAA_Y/PIhWDnNKhuM/s400/_DSC0027-2.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284479435631514802" /&gt;&lt;br /&gt;Latino lover Guga, Kinga i Kamil... z grzebykiem. Niestety, na zdjęciach tego nie widać ale Kamil tak naprawdę jest złym, czarnym Jamajczykiem w długich włosach, stąd obecność grzebyka w jego rękach...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SVY-4gbdDbI/AAAAAAAAA_g/ImOcm3mS9SU/s400/_DSC0048-2.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284480353264537010" /&gt;&lt;br /&gt;Kamil i Kinga. Kinga i Kamil... w tle dzieło Leonarda Da Vidły- szalonego mistrza cegły i zaprawy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SVY_2MOArPI/AAAAAAAAA_o/txC8wL5DPWA/s400/_DSC0090.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284481412991331570" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1/13 sekundy... takie czasy to ja utrzymuje w ręce, wykonując przy tym poranną gimnastykę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie właściwie ISO 800-1600... czyli tak średniawo...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-8656057829006282789?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/8656057829006282789/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=8656057829006282789' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/8656057829006282789'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/8656057829006282789'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/12/nadrabianie-zalegoci-25.html' title='Nadrabianie zaległości: 25'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SVY8n56OfPI/AAAAAAAAA_I/mnEgO1HUHc4/s72-c/_DSC0016.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-6360049575739039971</id><published>2008-12-12T06:56:00.001-08:00</published><updated>2008-12-12T07:50:00.646-08:00</updated><title type='text'>Ciekawostek...</title><content type='html'>Jako, że internetowy szperacz ze mnie pierwsza klasa, postanowiłem podzielić się z Wami-czytajcami artykułem, który dziś w internetowej przestrzeni radośnie zwąchałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ilu z Was zastanawiało się jak wiele trzeba mieć kasy żeby robić dobre zdjęcia? Jaki sprzęt posiadać? Jeżeli myślicie, że aby zrobić dobre zdjęcie potrzeba conajmniej Nikona d3, tudzież jakiegoś Canona z wielgachną, wylansowaną białą eLką to się mylicie. Otóż na stronie Pana Kena Rockwell'a(&lt;a href="http://www.kenrockwell.com/index.htm"&gt;www.kenrockwell.com&lt;/a&gt;) znalazłem bardzo ciekawy artykulik, na którym ów autor dokonał porównania dwóch zdjęć zrobionych dwoma różnymi aparatami. Pierwszym aparatem, był niepozorny &lt;a href="http://www.ceneo.pl/265824"&gt;Canon A530&lt;/a&gt;, do kupienia z drugiej ręki za, podejrzewam niecałe 300 zł. Jego przeciwnikiem, natomiast, był solidny &lt;a href="http://www.nokaut.pl/aparaty-cyfrowe/aparat-canon-5d.html"&gt;Canon 5D&lt;/a&gt;(ok. 5000 zł) z obiektywem &lt;a href="http://www.ceneo.pl/4732"&gt;Canon 16-35 2.8 L&lt;/a&gt;(ok 3000 zł). Jak, owe starcie przebiegło? Kto wygrał? Zachęcam do przeczytania:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.kenrockwell.com/tech/150-vs-5000-dollar-camera.htm"&gt;a530 vs 5d&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście, nie pokazuję tych linków tylko dlatego, żeby pokazać palcem na tych, którzy wydali kupe kasy na sprzęt foto i wyśmiać ich, bo dali się nabić w butelkę. Zazwyczaj te osoby, które wydają mase pieniędzy na sprzęt, wiedzą czego chcą i potrafią owy sprzęt obsłużyć... bynajmniej mam taką nadzieję. Raczej chodziło mi o to, żeby uświadomić tych którzy zamierzają kupić lustro z nadzieją na to, że od razu będą trzaskać fociry na powiedzmy takim poziomie jaki widzimy chodźby w National Geographic, że się mylą... i to cholernie. Zwłaszcza, jeżeli taki jegomość wcześniej trzaskał masowo zdjęcia małpiszonem na auto a o fotografii nie ma zielonego pojęcia. Rozczarowanie może być spore i łatwo można się zniechęcić(ten który jest wytrwały w końcu się nauczy obsługi), a trochę szkoda, żeby sprzęt za ciężkie pieniądze służył jako podpórka dla książek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idąc dalej, zachęcam również, żeby spróbować wykorzystać aparat trochę obszerniej, nie ograniczać się tylko do imprezowego pstrykania. Próbować robić zdjęcia tym, czym się dysponuje. Multum zabawy gwarantowane a i efekty mogą być zaskakujące. Przykładowo poniżej linki do galerii:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://photo.net/photodb/presentation?presentation_id=317651"&gt;Wilson'a Tsoi'a pstrykającego Canonem a620&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.kirstengallon.com/"&gt;Kirsten Gallon pstrykającej lustrem z tanimi szkłami&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Oba linki wyczajone na strone wyżej wspomnianego Ken Rockwell'a&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-6360049575739039971?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/6360049575739039971/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=6360049575739039971' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6360049575739039971'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6360049575739039971'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/12/ciekawostek.html' title='Ciekawostek...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-1355500733932365514</id><published>2008-12-12T04:29:00.001-08:00</published><updated>2008-12-12T04:57:39.153-08:00</updated><title type='text'>Się...</title><content type='html'>Się nudzi niesamowicie. Za tydzień koniec pracy w szkole. Trzeba będzie sobie czegoś poszukać. Pogoda nie dopisuje. Ponad miesiąc nie robiłem żadnych zdjęć. Wygrzebuje starocie z szuflady, szperam po stockach w poszukiwaniu fotografii, które mógłbym zmolestować bestialsko photoshopem. Ostatnio widziałem w Empiku czasopismo, w którym było 100 tutoriali wszechczasów do Photoshopa, fajne, ładne, tylko nie dam 70 zł za coś co nie jest nawet książką, inna sprawa że pewnie wszystkie można znaleźć w internecie. Niesamowity głód migawy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SUJayw4Y76I/AAAAAAAAA-o/GdKbsmusvms/s400/pajaczek.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5278881541393018786" /&gt;&lt;br /&gt;Jest pajączek co wlazł na pnącze... pamiętam fototrip, w którym zrobiłem to zdjęcie i to nie dlatego, że w miejscu tym, pajączków było mnóstwo... raczej dlatego, że po przyjściu do domu znalazłem na plecach swych kleszcza wielkości mojej głowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SUJb0M8wKuI/AAAAAAAAA-4/VlicMGSbo6k/s400/ptaszor2.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5278882665619008226" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Ten "fototrip" też pamiętam... nie ruszyłem się z pokoju. Set&amp;amp;Settings? Siedząc na fotelu przez szybę, lekko odsunięta firanka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SUJd6kHqiXI/AAAAAAAAA_A/zu690FC4Ub4/s400/_DSC0061-2b%26w.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5278884973941262706" /&gt;&lt;br /&gt;Jest i niepublikowane dotąd nigdzie zdjęciwo z plenerku ślubnego Sławka i Agnieszki. Dla fototechnopurystów chcących mnie "zgwałcić" za uciętą rękę, podaję do wiadomości, że manualniak jakim zrobione było to foto nie ostrzył mi na nieskończoność...(inna sprawa że mogłem powiedzieć panu młodemu, żeby "trzymał ręce przy sobie":P) Ale i tak było fajnie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-1355500733932365514?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/1355500733932365514/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=1355500733932365514' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1355500733932365514'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1355500733932365514'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/12/si.html' title='Się...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SUJayw4Y76I/AAAAAAAAA-o/GdKbsmusvms/s72-c/pajaczek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-3721831087194405285</id><published>2008-12-02T03:30:00.000-08:00</published><updated>2008-12-02T04:18:32.945-08:00</updated><title type='text'>Miesiąc 2 tygodnie</title><content type='html'>Miesiąc bez papierosa, minął w sobotę. Tytułowe 2 tygodnie natomiast, to czas nędzy i rozpaczy. Nędza i rozpacz, dwa słowa, które w dobitny sposób opisują stan w jakim się znajduje. Chory jestem. Kaszelek zwykły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kaszelek, który od dwóch tygodni nie pozwala mi zasnąć normalnie. Noce są najgorsze, kaszel często doprowadzał mnie do odruchów wymiotnych. Wyłączył mnie z jakiegokolwiek życia, przez niego mam zakwasy na brzuchu i przez objaw ten właśnie, coś strzeliło mi w kręgosłupie i trzy dni chodzić nie umiałem. Do tej pory pochłonął 2 butelki Mucosolvanu, 2 pudełka Scorbolamidu, butelkę Supreminu, opakowanie Herbitussinu, kilka tabletek obrzydliwej soli emskiej, 350 gram miodu, kilka cytryn i opakowanie cukierków Werther's Original(zakupione na uczelniany wypad,  nie leczą, ale mając coś w ustach mniej kaszlałem:P)&lt;br /&gt;Generalnie nie przepadam za wizytami u lekarza. Nie lubie kolejek i tłumu szalonych babć, które patrzą na mnie tym swoim... hienicznym(objaw słowotwórstwa: od hieny) wzorkiem, za to że udało mi się wejść do gabinetu przed nimi. Niestety okres 2 tygodni, to już zbyt dużo na moje nerwy, zwłaszcza, że jakieś dwa dni temu doszedł kolejny objaw... utrata głosu. Szpetna sprawa, człowiek, chce coś powiedzieć a tu z ust jego wydobywa się tylko świst, którego nie powstydził by się Lord Vader. Sprawia mi to problem nie mały, ciężko gdzieś zatelefonować, coś kupić, do kogoś się odezwać. Chcąc nie chcąc wizyta u lekarza była konieczna i na takową właśnie dziś, charcząc i kaszląc namiętnie się wybrałem.&lt;br /&gt;Jak wielkie było moje zdziwienie, gdy wchodząc po eskulapowych schodach(Eskulap to jedyna rzecz, do której mam blisko, gdyż znajduje się 2 bloki obok, pomijając oczywiście sklepy) zauważyłem że przychodnia jest praktycznie opustoszała. Żadnych babć! Strajk jakiś pomyślałem! Przychodni... albo babć! Natychmiast przyległem do ściany, mając w pamięci wszystkie horrory, w których akcja działa się w opustoszałych szpitalach lub przychodniach i zacząłem się skradać w kierunku rejestracji pacjentów, cały czas gotowy na atak bezgłowego ginekologa tudzież szalonych stetoskopów duszących swoje ofiary. Na szczęście nic takiego się nie stało i po kilku minutach stałem już pół nagi przed starą kobietą zerkającą podejrzliwie na mnie z ukosa, wnikliwie mnie lustrując, czy aby przypadkiem nie jestem kolejnym, młodym nierobem chcącym wycyganić L4. Nierobem rzeczywiście jestem... ale nie chodziło mi wcale o L4. Badanie trwało ok 10 minut, dostałem potężną receptę i szczęśliwy udałem się w kierunku apteki...&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/STUlnOHQFyI/AAAAAAAAA9Y/1sjAzM5mDRA/s1600-h/_DSC0008-3.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/STUlnOHQFyI/AAAAAAAAA9Y/1sjAzM5mDRA/s400/_DSC0008-3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5275163894268040994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;8 dych... bez 46 groszy, tyle zapłaciłem za leki na... właściwie to nie wiem na co. Zdziwiła mnie obecność CetAlergin'u. Alergikiem nie jestem, w każdym razie, naszła mnie straszliwa myśl... "Pewnie jestem śmiertelnie chory i lekarka związana z farmaceutycznym lobby, widząc że nie zostało mi już dużo życia, przepisała mi najdroższe leki, żeby od przyszłego trupa wyciągnąć jak najwięcej "dzięgów":P".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właśnie tak sobie siedze patrząc na ten zestawik i zastanawiam się co zjeść pierwsze... chyba Scorbolamid... bo on i tak nie pomaga...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-3721831087194405285?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/3721831087194405285/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=3721831087194405285' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/3721831087194405285'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/3721831087194405285'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/12/miesic-2-tygodnie.html' title='Miesiąc 2 tygodnie'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/STUlnOHQFyI/AAAAAAAAA9Y/1sjAzM5mDRA/s72-c/_DSC0008-3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-5969724083803384088</id><published>2008-11-11T08:21:00.000-08:00</published><updated>2008-11-11T09:06:46.631-08:00</updated><title type='text'>NiePOdległość</title><content type='html'>11 listopada. Dzień niepodległości. Independence Day. Brakuje Willa Smith'a tylko, bo marsjan już mamy... w rządzie. Nie wywiesiłem flagi, nie zaśpiewałem też hymnu, a to tylko dlatego, że się w takową nie zaopatrzyłem, natomiast hymnu nie zaśpiewałem z jeszcze prostszych przesłanek, po prostu nie potrafię... śpiewać, bo hymn w miare znam. Dzień całkiem przyjemny, pomimo swojej wzniosłości. Urodziny brata. Czasami wyczuwam w tym jakiś spisek, gdyż dziwnym przypadkiem brat wykluł się w święto niepodległości, a ja w wigilię. Chociaż nadal utrzymuję wersję brata, że rodzice dostali mnie gratis do zakupu dywanu czy tam pralki w Pewexie, na zasadzie promocji jak w sklepach Defekt: "Panie dam panu ta pralka za połowe ceny, tylko weź pan ten cygański pomiot"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No ale mniejsza o genezę mojej egzystencji, kiedy teraźniejszość czeka. Nadal nie palę, równe dwa tygodnie, cieszę się bardzo, mimo że nadal mam ochotę na papierosa, ochotę ową najczęściej przejadam. Jem w niewyobrażalnych ilościach, jem wszystko, wczoraj na kolacje zjadłem pół chleba pod postacią tostów, pewnie na upartego zjadłbym cały. Na szczęście średnio kojarzy mi się wygląd Peter'a Griffina z Family Guy'a, więc zwiększyłem intensywność i częstotliwość moich zajęć ruchowych. Śmigam sobie na basen, gram na lidze, jeżdżę na treningi, spalam wszystko co zjem, więc nie jest najgorzej. Dzisiejszego dnia był rower. Guga terroryzował swojego psa, ja swój aparat. &lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SRm2rbf39nI/AAAAAAAAAtg/pKq4K3StX4I/s400/_DSC0034-2.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5267442096418584178" /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SRm26Zgt0jI/AAAAAAAAAto/xVWjjAnCvkY/s400/_DSC0037-2.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5267442353583280690" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak na każdy wolny dzień od pracy przystało, na Śmieszku i w jego okolicznych lasach przewijała się masa mieszczuchów. Spacery z psami, dziećmi, wspólne dokarmianie łabędzi. Dziewczynki, kradnące łabędzie spod kadru. Najnormalniejsza norma w znormalizowanym świecie.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SRm3h1HklHI/AAAAAAAAAtw/6xj8m7ZDsys/s400/_DSC0004.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 297px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5267443031008908402" /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SRm37PW1_eI/AAAAAAAAAt4/REeXM_ZVVIw/s400/_DSC0008.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5267443467549015522" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo fajnie, dzień całkiem udany, spokojny, bezstresowy. Takie cenię i lubię. Mogły by być same takie, tylko z dłuższymi i bardziej ambitniejszymi fototripami, bo takie strzelanie dla samego strzelania to jednak nie to co lemury lubią najbardziej. Dziś się nie zmęczyłem, Shiva od Gugi owszem...&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SRm5KXjjooI/AAAAAAAAAuA/rZqXro1uRh4/s400/_DSC0013-2.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 297px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5267444826959487618" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i byłbym zapomniał... "Drabina Jakubowa" kto nie widział, niech obejrzy, rocznik '90, ale film zdecydowanie przedni. Mocno pokręcony, czyli tak jak lubię. W roli głównej Tim Robbins(m. in. "Rzeka tajemnic", "Skazani na Shawshank"). Jeżeli ktoś ma dylemat czy obejrzeć np. Req albo Zdarzenie, niech po prostu oleje oba te gnioty i wypożyczy Drabinę Jakubowa. Nie zawiedzie się, a dla tych którzy kiedykolwiek na starusieńkiej konsoli ciupali w Silent Hilla jest to pozycja obowiązkowa. Dość...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-5969724083803384088?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/5969724083803384088/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=5969724083803384088' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5969724083803384088'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5969724083803384088'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/11/niepodlego.html' title='NiePOdległość'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SRm2rbf39nI/AAAAAAAAAtg/pKq4K3StX4I/s72-c/_DSC0034-2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-577789419021033383</id><published>2008-11-01T09:48:00.001-07:00</published><updated>2008-11-13T09:03:24.739-08:00</updated><title type='text'>90...</title><content type='html'>90 godzin bez papierosa. Prawie cztery doby, bez żadnych wspomagaczy, tylko silna wola. Zanim zacząłem całe przedsięwzięcie rzucania tytoniowego nałogu wiedziałem że będzie ciężko, jest ciężej niż się spodziewałem, na szczeście w perspektywie czasu, wraz z kolejną godziną w której jestem "papieros free" może być już tylko lepiej. Bynajmniej tak mi się wydaje.&lt;br /&gt;Co zaobserwowałem:&lt;br /&gt;- jem więcej,&lt;br /&gt;- nie charczę tyteksem(w szczególności dłonie)&lt;br /&gt;- więcej sprzątam(trzeba czymś zająć czas),&lt;br /&gt;- usta, nie są popękane i suche(palenie fajka na dworze, w momencie kiedy ma się suche usta, może się skończyć nie za fajne),&lt;br /&gt;- nie boli mnie głowa,&lt;br /&gt;- brak porannego kaszlu!&lt;br /&gt;- brak tytoniowej zadyszki(zaobserwowane wczoraj na treningu, tytoniowa zadyszka miała najczęściej miejsce po wcześniejszym wypaleniu kilku fajek)&lt;br /&gt;- jestem nerwowy,&lt;br /&gt;- bardziej nerwowy,&lt;br /&gt;- gdybym tylko miał granat...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i to narazie tyle z moich obserwacji, w kryzysowych sytuacjach jem orzechy włoskie, słonecznik, i Halls'y porzeczkowe. Dam radę, wiem to na pewno. Szkoda zdrowia. Palących zachęcam do walki z nałogiem. To tyle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatni fototrip(Gichta):&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SQyOFS8FYMI/AAAAAAAAAs0/1toU5xFeL1Y/s400/_DSC0006b.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263738286123606210" /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SQyOzea-YzI/AAAAAAAAAtU/ti-QcYjXV48/s400/_DSC0056.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263739079479943986" /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SQyOqSi5SHI/AAAAAAAAAtM/9UNhH-c04Q4/s400/_DSC0047-2.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263738921673115762" /&gt;&lt;div&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SQyOX88VVwI/AAAAAAAAAs8/sSkQI_lV7Oc/s400/_DSC0013b.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263738606636586754" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SQyOf6HL1yI/AAAAAAAAAtE/_yuQCPcAVug/s400/_DSC0040-2.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263738743315748642" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-577789419021033383?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/577789419021033383/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=577789419021033383' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/577789419021033383'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/577789419021033383'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/11/90.html' title='90...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SQyOFS8FYMI/AAAAAAAAAs0/1toU5xFeL1Y/s72-c/_DSC0006b.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-6344605291601938073</id><published>2008-10-24T10:27:00.001-07:00</published><updated>2008-10-24T10:59:05.717-07:00</updated><title type='text'>Krzywa w dół...</title><content type='html'>Kolejny nie udany fototrip. Źle wybrane miejsce i czas. Zdecydowanie za późno i zdecydowanie nie tam. No bo i co można focić w ciemnym jak kitowy Nikkor lesie, posiadając maluśkie umiejętności w dziedzinie fotografii? Nic, kompletnie nic.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SQIHBEWyf3I/AAAAAAAAAsU/D7ZfqKms-Nw/s400/Untitled-1.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 78px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260775029652750194" /&gt;&lt;br /&gt;Wziąłem statyw... ku**wa po co ja wziąłem statyw? Dżizas ja to lubie sobie życie utrudniać. Było kijowo, powyżej prawa strona. Po lewej wcale nie było lepiej. Taka z dupy panoramka na 55 mm. Zrobiona bez większego celu, ot tak żebym nie wyszedł sam przed sobą na idiotę, który taki kawał taszczył niepotrzebnie ze sobą dodatkowy kilogram cholernie niewygodnego gówna. Gdyby chociaż ktoś mnie napadł... wtedy bym nie żałował że wziąłem statyw...&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SQIImcOSIHI/AAAAAAAAAsc/lyZZSW2GJsA/s400/_DSC0012.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260776771226312818" /&gt;&lt;br /&gt;Oh Yeah! Grzyba mam! Nie, no to jak mam grzyba na zdjęciu to jednak było warto jechać. Cholera. Marzę o nowym body i o jakiś dobrym teleszkle z AF'em. W każdym bądź razie nie zanosi się na żadne zmiany. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jutro na uczelnie, uprasować się trzeba i spać wcześniej iść. Średnio mi się to wszystko kojarzy...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-6344605291601938073?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/6344605291601938073/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=6344605291601938073' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6344605291601938073'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/6344605291601938073'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/10/krzywa-w-d.html' title='Krzywa w dół...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SQIHBEWyf3I/AAAAAAAAAsU/D7ZfqKms-Nw/s72-c/Untitled-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-8427843271063923680</id><published>2008-10-22T07:28:00.000-07:00</published><updated>2008-10-22T07:37:29.119-07:00</updated><title type='text'>3</title><content type='html'>Słownie trzy godziny łażenia po lesie. Raptem 2 zrobione zdjęcia. Liść i ptaszor w spierdzielonym kadrze, tylko po to żeby chociaż nacisnąć spust migawki. To nie był mój dobry dzień jeżeli chodzi o fotografie, mimo że na początku wszystko wskazywało, że będzie dobrze. Chyba za bardzo nastawiłem się na ptaki, a w zasięgu obiektywu nie było ich praktycznie wcale. Szkoda. Może następnym razem...&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SP86OAPdDdI/AAAAAAAAAsE/7FSiyZxiATo/s400/_DSC0003b.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5259986902049426898" /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SP86V-w57sI/AAAAAAAAAsM/UWqDwkStRmk/s400/_DSC0008.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5259987039091814082" /&gt;&lt;br /&gt;Robactwo mnie tylko oblazło...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-8427843271063923680?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/8427843271063923680/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=8427843271063923680' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/8427843271063923680'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/8427843271063923680'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/10/3.html' title='3'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SP86OAPdDdI/AAAAAAAAAsE/7FSiyZxiATo/s72-c/_DSC0003b.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-1726900702264820114</id><published>2008-10-20T08:54:00.000-07:00</published><updated>2008-10-20T09:35:15.831-07:00</updated><title type='text'>Latajce...</title><content type='html'>Potrafię się skradać. Dziś właśnie doszedłem do takiego wniosku na fototripie. Pogoda sprzyjała, więc postanowiłem zrobić remake wczorajszego dnia, tylko że już w innym miejscu. Rower, las, aparat i ja. Fajnie było. Wyjątkowo dużo ludzi się tam dziś przewijało, generalnie nie byłoby to jakimś wielkim problemem, fociłem już w większych skupiskach homo sapiens ale jako że postanowiłem zapolować na ptaszory, więc każdy ślad ludzkiej egzystencji, każdy zapalony grzybiarz, a już w szczególności każdy gość z piłą mechaniczną chlastający drzewa niczym rzeźnik świniaka nie był mile widziany(o dziwo tych ostatnich trochę tam dziś wdiziałem). W tej sytuacji zboczyłem w pierwszą lepszą, mało uczęszczaną ścieżkę i zacząłem polowanie. W samym lesie, nie spodziewałem się że coś ustrzelę, ale na obrzeżach już owszem.&lt;br /&gt;Koniec końców, znalazłem się w dosyć ciekawym miejscu, gdzie obecność ptaszorów była zaakcentowana ich ptasim jęczeniem, porzuciłem więc rower i stanąłem skanując mym sokolim wzrokiem okolice. Są latajce! Podpiąłem Soligora, ustawiłem czas, przysłonę i czekam. W końcu namierzyłem pierwszego, kilka metrów ode mnie, podszedłem niezauważenie... i... z kija go!! Dostał! Leży! Zadeptałem... 1:0 dla mnie!... Żartuje:P Podszedłem niezauważenie, przystawiam oko do wizjera, nastawiam ostrość... i zanim to zrobiłem ptaszor zwiał. Było jeszcze kilka podejść, w końcu mi się udało. Najzabawniejsze było to, że owe latajce robiły sobie ze mnie normalnie jaja, bowiem stojąc tak na tej ścieżce, po lewej stronie miałem drzewa ładnie oświetlone, a po prawej drzewa w totalnym cieniu no i w momencie kiedy chciałem zrobić zdjęcie, to te małe, oszkliwe stworzenia przelatywały sobie raz po raz do słoneczka, by zaraz potem wrócić do cienia... a ja tylko przestawiałem czułość w aparacie. Ptaszki w słońcu... iso 200, ptaszki w cieniu... iso 800, ale jako żem człek cierpliwy coś tam ustrzeliłem:&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SPyybk86J_I/AAAAAAAAArk/GpDlmtaTzIk/s400/_DSC0063.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5259274651707254770" /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SPyykEqFeGI/AAAAAAAAArs/IBJu8vhr7oI/s400/_DSC0068.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5259274797657192546" /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SPyysxZa3lI/AAAAAAAAAr0/lkXzjfDKqos/s400/_DSC0072.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5259274947105840722" /&gt;&lt;br /&gt;M42 rulllzzz!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-1726900702264820114?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/1726900702264820114/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=1726900702264820114' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1726900702264820114'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1726900702264820114'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/10/latajce.html' title='Latajce...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SPyybk86J_I/AAAAAAAAArk/GpDlmtaTzIk/s72-c/_DSC0063.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-410690600777974856</id><published>2008-10-19T13:05:00.001-07:00</published><updated>2008-10-19T13:35:23.744-07:00</updated><title type='text'>Jesioń...</title><content type='html'>Zły dzień. Na amatorce jak zwykle, dałem ciała totalnie i globalnie. Dałem ciała całym sobą. Chce się aż powiedzieć: "Kończ waść, wstydu oszczędź". Bywa, tylko czemu cholera u mnie tak często? Widocznie taka karma:P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do pozytywnych aspektów tego dnia, z pewnością mogę zaliczyć rowerowy wypad na stawidła i focenie tego, co mogły mi zaoferować ostatki jesieni. Wyglądało to wszystko, mniej więcej tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SPuZM-XynkI/AAAAAAAAArM/tBllBZlSuSQ/s400/_DSC0103.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258965438065450562" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SPuXxlw8KyI/AAAAAAAAAqU/7Sux90_PDuY/s400/_DSC0029.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258963868091951906" /&gt;&lt;div&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SPuYzwvq_4I/AAAAAAAAAq8/4uMxmJpMdC4/s400/_DSC0062.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258965004910788482" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SPuX7rP9DQI/AAAAAAAAAqc/E29pm8yZaeU/s400/_DSC0036.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258964041362902274" /&gt;&lt;div&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SPuYMY76e-I/AAAAAAAAAqk/zy5h6b4yNwQ/s400/_DSC0041.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258964328504785890" /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SPuZpEtESwI/AAAAAAAAArc/y_MOejJ6XC0/s400/_DSC0122.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258965920801639170" /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SPuZbFS-n5I/AAAAAAAAArU/HaB7Z9XE6I0/s400/_DSC0110.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258965680442482578" /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SPuYqLMnrYI/AAAAAAAAAq0/YHnS2irhNVE/s400/_DSC0061.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258964840212835714" /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SPuYU7OEWMI/AAAAAAAAAqs/FPjRUlsU6EM/s400/_DSC0055.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258964475146688706" /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SPuZARwJUDI/AAAAAAAAArE/xJvp5ebnT8s/s400/_DSC0081.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258965219929575474" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem, co to za roślinki, nie chce mi się wrzucać tego na forum przyrodnicze... pewnie bym się zbłaźnił:P:P&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-410690600777974856?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/410690600777974856/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=410690600777974856' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/410690600777974856'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/410690600777974856'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/10/parszywy-dzie_19.html' title='Jesioń...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SPuZM-XynkI/AAAAAAAAArM/tBllBZlSuSQ/s72-c/_DSC0103.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-4067918208559688966</id><published>2008-09-29T11:34:00.000-07:00</published><updated>2008-09-29T12:31:24.074-07:00</updated><title type='text'>Dobrze wiedzieć...</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Wszystko wskazuje na to, że lato jeszcze walczy o swoją pozycję z nadchodzącą jesienią, i dobrze. Dzięki temu mamy takie dni jak dziś. Ciepło, ładnie, trochę wiało, no ale jakby nie było mamy już prawie październik. Grzechem byłoby siedzieć w domu, grzechem było by nie wykorzystać tego dnia. W związku z powyższym wytaszczyłem rower i ruszyłem w plener w poszukiwaniu nadchodzącej jesieni. Czy coś się zmieniło, od mojej ostatniej wizyty na śmieszku? A i owszem, było cieplej:P... no i na drzewach pojawiło się więcej jesiennych barw.&lt;br /&gt;Robiąc zdjęcia na śmieszku, doszedłem do wniosku, że focę... focę... focę... a w zasadzie nie wiem co focę. Wszystko jest jakieś anonimowe. Ot kawałek liścia, kwiatka czy innego za przeproszeniem "pierda". Naszedł mnie głód wiedzy, straszny, stwierdziłem, że muszę się dowiedzieć co jest na moich zdjęciach. Jak pomyślałem, tak też zrobiłem. Zarejstrowałem się na forum o... przyrodzie... a jak! Napisałem pościwo, mój krótki, laicki opis poszczególnej roślinki, podlinkowałem focire i... dup nie minęła godzina a znałem odpowiedź. Cholera dobzi są... następne zdjęcie pojade liquifajem w photoshopie... ciekawe czy zgadną. Przy okazji może zostanę zaproszony na jakie sympozium w roli odkrywcy nowego gatunku rośliny. &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SOEjL5egsDI/AAAAAAAAApc/M6JocX70kng/s400/makrokwiat1.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251517327805034546" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="  line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Impatiens glandulifera&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;(Niecierpek gruczołowaty) kiedyś hodowany jako roślina ozdobna, z czasem zdradziecko zdezerterował z hodowli i rozsiał swoje żniwo gdzie popadnie. Najczęściej haszczy się gdzieś przy brzegach jezior i stawideł. Poziom jego lansu wynosi ok 1,5-2 metrów. W wielu krajach robią mu z byle powodu halo i usuwają dziada, bo ponoć jakiś inwazyjny jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SOEkxvhMNhI/AAAAAAAAApk/WOG_i7MyhZY/s400/makrokwiat2.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251519077478577682" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="  line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="  font-style: italic;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Helianthus tuberosus&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="  ;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;(Słonecznik bulwiasty, Topinambur) Ten sam twór którego molestowałem ostatnio. Nie zdechł i ma się d&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style=" line-height: normal; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style=" line-height: 18px; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;obrze, jest ich nawet więcej niż ostatnio. Skubaniec ma nawet swoją stronę internetową o gejowsko brzmiącej nazwie Topi(&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.topi.webpark.pl/"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;www.topi.webpark.pl&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;). Dobrze o nim wiedzieć, bo jeżeli najadą nas ruskie, tudzież rząd doprowadzi do klęs&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style=" line-height: normal; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style=" line-height: 18px; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;ki głodu, to można z niego skorzystać. Nie, nie jako broń, na pnącza zagłady nadaje się raczej średnio, ponoć jest jadalny, ludzie uprawiający surivival lubią go sobie czasem opierdzielić na szybko. Osobiście kijem bym nie&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style=" line-height: normal; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style=" line-height: 18px; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt; dotknął, a co dopiero zjeść. Dla ścisłości... jadalne są jego bulwy, więc Ci którzy rzucili się na śmieszek, aby zerwać owy kwiatek,  po czym obtoczyć go w panierce i rzucić na patelnie, mogą być lekko zdziwie&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style=" line-height: normal; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style=" line-height: 18px; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;ni. Cóż, niecierpliwość nie popłaca. Od biedy, ponoć można go wpierdzielić do herbaty... jako cytrynę. Nie spr&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style=" line-height: normal; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style=" line-height: 18px; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;awdzałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="  line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SOEoKAX7ZMI/AAAAAAAAAps/r5zh2wZzqjU/s400/jarzebina.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251522792854873282" style="cursor: pointer; " /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="  line-height: 18px; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;A to jest... no bez przesady... wszyscy wiedzą co to jest...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="  line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;br /&gt;Aż czuję jak mój mózg zwiększył swoją wartość. Ci, którzy to przeczytali, a owych roślinek wcześniej nie znali, też mogą się tak czuć. Dobrze, jeżeli przyjemne idzie z pożytecznym, w związku z czym, teraz właśnie tak postaram się przedstawiać wszelaką, foconą przeze mnie przyrodę. Zapamiętać ku**a:&lt;br /&gt;-&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Impatiens glandulifera- &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;tępimy&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;-&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style=" font-style: italic; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Helianthus tuberosus-  &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style=" "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;szamiemy&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-4067918208559688966?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/4067918208559688966/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=4067918208559688966' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4067918208559688966'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4067918208559688966'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/09/dobrze-wiedzie.html' title='Dobrze wiedzieć...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SOEjL5egsDI/AAAAAAAAApc/M6JocX70kng/s72-c/makrokwiat1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-5849809937010948653</id><published>2008-09-27T15:39:00.000-07:00</published><updated>2008-09-27T17:53:35.651-07:00</updated><title type='text'>Ciała nie dałem...</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Sesja z Moniką do skutku jednak doszła. Cieszę się bardzo, z tego względu, że ludzi raczej focę rzadko. Inna sprawa, że na sesji był również Mateusz, dzięki czemu na pewno więcej z niej wyniosłem, niż gdybym miał robić zdjęcia sam. Zawsze to lepiej, jeżeli potem można zweryfikować podejście kogoś innego do tego samego tematu, na tym samym plenerze. Cała akcja pt. "Focimy Monikę" była raczej dla mnie wielce niespodziewana, gdyż dowiedziałem się o niej dwie godziny przed jej oficjalnym otwarciem. Docelowym miejscem naszych plenerowych zmagać był rynek i chętnie molestowany przez ludzi z grupy dworzec PKP. W sumie trwało to jakieś 3 godziny. A najczęściej powtarzanymi zwrotami były: "Ku**a nie ostre!", "Czemu on mi nie ostrzy", "Dlaczego nie potrafię na tym złapać ostrości?". Problemy z ostrością dotknęły nie tylko mnie, ale także i Mateusza. Dla ścisłości... nie, nie piliśmy wódki, ani żadnych trunków zawierających w swym składzie alkohol. Jakieś fatum.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SN67l6tSpgI/AAAAAAAAAnk/gZxopvOIy9Q/s400/IMG_4909.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5250840475649353218" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style=""&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;(fot. M Głogowski)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Paweł, czyli skromna moja osoba przy pracy. Sztywna postawa, walka z ostrością. Kadr życia w myślach ułożony. Atmosfera udziela się wszystkim. Monika pozuje... moment bezdechu... palec na spuście... 3... 2... 1... ciach... i?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SN7AoxR2rrI/AAAAAAAAAns/F6kz2wTugEU/s400/_DSC0003.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5250846022216101554" /&gt;&lt;br /&gt;Jest! Mam! Co!? Cholera... znowu nawaliła mi stabilizacja obrazu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SN7CGedKm-I/AAAAAAAAAn8/VhumoTXUOd4/s400/IMG_4910.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5250847632070974434" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;(fot. M Głogowski)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style=" font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Prawdziwy fotograf powinien utożsamiać się ze swoimi zdjęciami, ponieważ za każdym razem, gdy naciskasz spust migawki, przelewasz na matrycę bądź film część samego siebie. Ja też postanowiłem zostać prawdziwym fotografem. W związku z czym, przeglądając masę zrobionych przeze mnie nieostrych klatek, sam postanowiłem zatopić się w nieostrości. Pełna symbioza człowieka z aparatem. Do tego moja najinteligentniejsza mina... tak żeby podkreślić powagę sytuacji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style=" font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SN7FmO0sZAI/AAAAAAAAAoE/ImZAnt1Ho8g/s400/IMG_5089.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5250851476165387266" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;(fot. M Głogowski)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Na plenerze, trzeba zachowywać się w pełni profesjonalnie. Nie można sobie tak po prostu oficjalnie usnąć. Jest to wielce niewskazane.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Czasami jest ciężko, człowiek się szybko męczy, więc do sprawy trzeba podejść sposobem. Według mnie najlepszym rozwiązaniem, jest spanie "Na kadr". Nikt nie zorientuje się, że przybiłeś gwoździa w wizjer, wręcz przeciwnie... wezmą Cię za guru kadrowania, za mistrza decydującego momentu. Wszyscy zrozumieją powagę sytuacji, a nawet jeżeli ktoś wpadnie na "genialny" pomysł, żeby zapytać kiedy w końcu naciśniesz spust migawki, budząc Cię przy okazji, to możesz go legalnie wyzwać od amatorów, którzy prawdziwym profesjonalistom od zawsze przeszkadzają pracować.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SN7KzPhm4EI/AAAAAAAAAoM/WwINlR3UXAU/s400/_DSC0115.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5250857197250207810" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Kolejnym ważnym aspektem na plenerach jest wygląd... nie, nie modelek... fotografa. Przykładowo, taka zewnętrzna lampa błyskowa z mega dyfuzorem oraz grip, zapewniają +10 punktów do rispektu na dzielni.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SN7MjjqP1gI/AAAAAAAAAoU/61Vrkd_lpg4/s400/_DSC0100.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5250859126800504322" /&gt;&lt;br /&gt;Jak wiadomo, w fotograficznym światku ciężko jest się samemu wypromować i wybić. Dlatego od czasu do czasu, warto się wzajemnie wspomóc i umieścić kumpla po fachu na kilku klatkach, jako ważny element dopełniający kompozycję. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że w dosyć jasny sposób wyjaśniłem plenerowe problemy, więc czas na gwoździa programu... czyli zdjęcia, jak widać przeciągałem ten moment jak tylko się da, no ale cóż... coś trzeba rzucić. Zapraszam:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SN7RAJbDTmI/AAAAAAAAAoc/CPBYAg9Q5co/s400/_DSC0019.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5250864016020164194" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SN7RUoBt_-I/AAAAAAAAAok/z6vHwum9HaE/s400/_DSC0058bw.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5250864367832793058" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SN7RmAdilUI/AAAAAAAAAos/uBHWTXkXo8U/s400/_DSC0138.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5250864666449712450" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style=" "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SN7Sa7tgsBI/AAAAAAAAAo8/GiUQKTjC7FE/s400/_DSC0091.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5250865575707586578" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SN7R-icaecI/AAAAAAAAAo0/R1cB9CavSqU/s400/_DSC0075.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5250865087888652738" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plener uważam za jak najbardziej udany. Miło i kreatywnie spędzony czas. Zdjęcia są. Focenie na rynku wśród tłumu ludzi zaliczone. Czego chcieć więcej? Chyba tylko kolejnych plenerów:)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-5849809937010948653?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/5849809937010948653/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=5849809937010948653' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5849809937010948653'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5849809937010948653'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/09/ciaa-nie-daem.html' title='Ciała nie dałem...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SN67l6tSpgI/AAAAAAAAAnk/gZxopvOIy9Q/s72-c/IMG_4909.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-1755892161477794335</id><published>2008-09-25T07:51:00.000-07:00</published><updated>2008-09-25T08:28:14.689-07:00</updated><title type='text'>Dałem ciała...</title><content type='html'>Nie pierwszy i zapewnie nie ostatni raz. W jaki sposób dziś? A no w taki, że miałem tego dnia zrobić sesyjke plenerową Monice. Niby fajnie, niby spoko, no ale oczywiście wczoraj mój niezbyt rozgarnięty umysł wpadł na genialny pomysł, że sesji nie warto robić, gdyż zapewne będzie lać, wiać i mrozić. Sesiwo odwołałem... I co? Nie będę pisał, żeby młodych ludzi, którzy przypadkiem wejdą na moją ostoję oraz kuźnię kunsztu pisarskiego nie zdemoralizować. Niech każdy spojrzy za okno i będzie wiedział o co chodzi, jak ktoś chce może jeszcze do tego dodać kilka łacińskich zwrotów i będzie miał całkowity oraz dobitny obraz mojej wypowiedzi, której wszak z czystej przyzwoitości oraz dbałości o prawidłowy, mentalny rozwój młodzieży tutaj nie zamieszczam.&lt;br /&gt;Wstałem sobie radośnie o 12, spojrzałem za okno klnąc przy tym siarczyście na obecny stan pogodowy i zaspany z przekrzywionymi okularami i petem zwisającym z ust, wybrałem się na poranny i rzeźki spacer(Kama! Zrób co musisz i cholera zawijamy się do domu). Wchodząc do domu już z trochę bardziej sprawnym umysłem, przypomniałem sobie, że rano ok 11 budziła mnie mama, zapewne z jakimiś instrukcjami co powinienem dzisiejszego dnia zrobić, żeby wieczorem uniknąć jej, chyba ulubionego zwrotu do mojej osoby: "Paweł, cały dzień siedziałeś w domu i nic nie zrobiłeś. Wstydziłbyś się...". Owe cele misji jak na mnie przystało dosyć szybko zapomniałem. Pamiętam natomiast, że jak do mnie mówiła to odpowiadałem... "okeeej..."&lt;br /&gt;Głupio być "gołosłownym", rozejrzałem się po mieszkaniu i stwierdziłem, że jedną z tych instrukcji było zapewne "Ogarnij tu trochę". Ktoś to musi robić, padło na mnie zważywszy na fakt, że jestem jedyną niepracującą w rodzinie osobą(pomijając Kamierdolca). Zabrałem się do roboty...&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SNuqm8Ev5mI/AAAAAAAAAnM/Xj6WM7MbwWA/s400/_DSC0011.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5249977376568239714" /&gt;&lt;br /&gt;Sprzątając, natrafiłem na coś takiego. No niechże mi to ku**a ktoś wyjaśni, co ten wiejski obcas robi na gazetce promocyjnej Media Markt'u. Dżizas, to teraz wystarczy zrobić z siebie głupa, polansować się trochę w internecie i już można trzepać hajsiwo umieszczając swój "kamol" w gazetkach promocyjnych. A ja tu myślę jak zarobić na studia, jak wyłuskać kase na modernizację sprzętu foto, o kant dupy rozbić to wszystko. Swoją drogą, gdyby owy papier nie był taki śliski to z pewnością z usług Gracjana bym skorzystał. Chociaż... nie... wycofuje to... Gracjan i moje dolne zwieńczenie pleców, pospolicie zwane dupą w połączeniu średnio mi się kojarzy.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SNusuUTCsvI/AAAAAAAAAnU/BZrcJDVnZy4/s400/_DSC0020.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5249979702352982770" /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji sprzątania ustrzeliłem kwiat na stoliku. Oczywiście za pomocą Mirosława Heliaszewskiego i dwóch pierścieni. No bo jakże by inaczej...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-1755892161477794335?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/1755892161477794335/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=1755892161477794335' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1755892161477794335'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1755892161477794335'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/09/daem-ciaa.html' title='Dałem ciała...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SNuqm8Ev5mI/AAAAAAAAAnM/Xj6WM7MbwWA/s72-c/_DSC0011.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-8554694214242999233</id><published>2008-09-24T17:28:00.000-07:00</published><updated>2008-09-24T17:44:22.045-07:00</updated><title type='text'>2:40... nie śpie...</title><content type='html'>Ku**a, nie potrafie spać. Położyłem się dziś wcześniej... leżąc wytrzymałem do 24, wstałem, nie było sensu tak leżeć jak warzywo. Książka nie pomogła, film nie pomógł. Poprzeglądałem jakieś blogi...&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SNrb-el4B_I/AAAAAAAAAnE/HW5TOG38CmY/s400/_DSC0002-2.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5249750182064031730" /&gt;&lt;br /&gt;"Autoportret" Heliaszem z biodra strzeliłem... i siedzę. Od kilku dni nieprzerwanie gra u mnie &lt;a href="http://loudcity.com/stations/cinemix/tune_in"&gt;Cinemix&lt;/a&gt;. Radio takie. Puszczają same soundtracki z filmów. Instrumentale. Czasem się trafi jakiś smakowity kąsek, jakiś Hans Zimmer, tudzież inni soundtrackowy maestro. Można posłuchać, szczególnie jak nie ma się żadnej mp3 na dysku.&lt;br /&gt;Z braku lekarstwa na sen przeglądam Wikipedie, dzięki temu wiem skąd się wzięła nazwa Google, czytałem o klęsce głodu w Etiopii w latach 1984-1985(cholera czytałem kiedyś książkę o Etiopii... jak ona się nazywała?... jak ona się nazywała? cholera, kolejny powód żeby nie zasnąć), sprawdziłem co ma do zaoferowania dla mnie hasło "spaghetti" i "papieros".&lt;br /&gt;Dżizas, ku**a, ja pier**le... "Noc świra"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-8554694214242999233?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/8554694214242999233/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=8554694214242999233' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/8554694214242999233'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/8554694214242999233'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/09/240-nie-pie.html' title='2:40... nie śpie...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SNrb-el4B_I/AAAAAAAAAnE/HW5TOG38CmY/s72-c/_DSC0002-2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-2628358222637335437</id><published>2008-09-22T09:35:00.000-07:00</published><updated>2008-09-22T10:07:57.452-07:00</updated><title type='text'>Jesień- 50%</title><content type='html'>Tak to mniej więcej wygląda. Pogoda brzydka, czysto jesienna, natomiast jeżeli chodzi o samą aurę, liście na drogach, żółte, brązowe i czerwone barwy to niestety jeszcze trochę będzie trzeba poczekać. To wszystko zostało przeze mnie dziś sprawdzone podczas 3,5h spaceru po śmieszku i okolicach. Szedłem na nogach, na rower jest już za zimno, za chorobami nie tęsknię na tyle żebym ryzykował śmiganie na rowerze, podczas niezbyt zachęcającej pogody. Samego fototripa właściwie to nie powinno dziś być, bowiem wszędzie było ciemno, szaro, zimno i ponuro ale, że wczoraj wieczorem naszło mnie mega parcie na migawkę, więc postanowiłem, że niezależnie od tego co niebo będzie miało mi do zaoferowania wybiorę się dziś na fototripa. Rozruszałem się trochę, unoszące się lustro podczas wyzwalania spustu migawki ładnie wyczyściło wszelkie zalęgłe się w body pajęczyny, więc głowny cel i zamierzenie zostało spełnione, a cała zabawa polegała w zasadzie na żonglerce między Heliosem i Soligorem, czyli dominował pełen manual...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SNfMe1P6t7I/AAAAAAAAAmc/12YhdsvHUww/s400/_DSC0069-Edit.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248888720785586098" /&gt;&lt;br /&gt;Właściwie po przeglądnięciu zdjęć, doszedłem do wniosku, że to jedyne foto, które z jesienią może mieć coś wspólnego, trochę nie fajnie skoro głównym motywem focenia miało być poszukiwanie śladów nadchodzącej śmierci i rozkładu... ale cóż&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SNfNYciVxJI/AAAAAAAAAmk/67OAY6SSSRE/s400/_DSC0080-Edit.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248889710584382610" /&gt;&lt;br /&gt;To tutaj IPN trzyma swoje teczki!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SNfNwJC-BmI/AAAAAAAAAms/wRT3Fl9QCbU/s400/_DSC0087-Edit.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248890117669389922" /&gt;&lt;br /&gt;A tutaj IPN ich nie trzyma...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SNfN-UzK0KI/AAAAAAAAAm0/nrP6W1rplyc/s400/_DSC0090-Edit.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248890361342513314" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Tu też nie... to samo tylko balans kolorów inny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SNfOXMbv5RI/AAAAAAAAAm8/yOVk3v4dPqU/s400/_DSC0094-Edit.jpg" style="cursor:pointer; cursor:hand;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5248890788593526034" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Pancerny kwiat... nie wiem jaki, ale przetrwał pogodę, jedyny taki duży na śmieszku... gwarantuję...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i to by było na tyle. Najbardziej fotogeniczna pora roku dopiero przed nami, wobec tego już otwieram zapisy dla kobiet, które chciały by się potarzać w liściach przed obiektywem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ejjj ała... ejj... spokojnie drogie panie... jeszcze ich nie otworzyłem... ustawić się w kolejce... bo ruskim heliosem zdziele, nie pchać się! Dla każdej znajdzie się termin na zdjęcia:P:P. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znowu czegoś zapomniałem... tym razem zapomniałem ustawić w aparacie na focenie w rawach... no cóż, chociaż się szybko na dysk zrzuciło:P&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-2628358222637335437?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/2628358222637335437/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=2628358222637335437' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2628358222637335437'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2628358222637335437'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/09/jesie-50.html' title='Jesień- 50%'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SNfMe1P6t7I/AAAAAAAAAmc/12YhdsvHUww/s72-c/_DSC0069-Edit.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-2016068079403012736</id><published>2008-09-02T13:49:00.000-07:00</published><updated>2008-09-02T14:29:07.689-07:00</updated><title type='text'>Opóźniony...</title><content type='html'>Ostatnimi czasy opóźniony jestem strasznie. Porównywalnie do opóźnień polskiej kolei. Właściwie to nie wiem czym to jest spowodowane, może tym, że coraz częściej i coraz dłużej przesiaduje na boiskach, pogrywając sobie radośnie w kosza. Łapię ostatnie promienie słońca, swoją drogą parę dni temu nałapałem ich tyle, że cała moja twarz piekła mnie niczym polana jakimś kwasem, tudzież marnej jakości winem produkowanym ze zgniłych owoców, dość solidnie zaprawionych siarką. Z koszykówką to generalnie zabawna sprawa jest... raz się chce, raz się nie chce. Akurat teraz przeżywam zmartwychwstanie koszykarskiej "zajawki", takiej jaką miałem na ten sport kilka lat temu. Jak na razie ten rok jest dla mnie jednym z bardziej obfitych w koszykówkę. Odwiedziło się kilka streetballi(Ustroń, Katowice, Żory, Rybnik), kilka planuje się jeszcze odwiedzić(Pszczyna i ponownie Żory), zagrało się kilka meczy na ligach(rybnicka i bielska) oraz sporo takich zwykłych, podwórkowych ze znajomymi. Więcej kosza było, chyba tylko wtedy, gdy chodziłem na treningi do hawajskich. W związku z powyższym, nie chce mi się zasiadać do fociszy wieczorami, nie mam po prostu na to sił. Z ostatniej sesji jaka miała miejsce mam ok 70 zdjęć, owa sesja odbyła się dobry tydzień temu a ja mam raptem 3(słownie t r z y) obrobione zdjęcia. Tak na marginesie pisząc, pierwszy raz robiłem foty w studio. Fajna sprawa. Mateusz(&lt;a href="http://pelnakarta.blogspot.com/"&gt;Core&lt;/a&gt;) robił zdjęcia Ani, a ja się podpinałem pod jego wypaśne lampiszony w trakcie, gdy on zrzucał zdjęciwa na laptopa. Nabyłem nowych umiejętności... mianowicie nauczyłem się: blendotrzymania i wiatrorozpylania(nie miałem problemów z żołądkiem... wiatrak trzymałem) no i trochę liznąłem obsługi lamp i ich rozmieszczania. Było okej. Ania dawała radę. Jutro spotkanie anonimowych fotografików z &lt;a href="http://niebezprzyczyny.pl/"&gt;NBP&lt;/a&gt;, w sobotę streetball w Pszczynie. Niedziela focenie na jedynej polskiej chwasto-pustyni i tydzień zleci... a ja znowu będę opóźniony... cholera nawet papierów na dalszą kontynuację mojego wuefokształcenia jeszcze nie złożyłem... ale co tam... na to mam dwa tygodnie....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tradycyjnie jakiś fot musi być, umieszczam te 3 obronione... High Key, którego zawsze chciałem zrobić...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SL2u8dVBbJI/AAAAAAAAAls/coJCMgkUPV8/s1600-h/DSC0006.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SL2u8dVBbJI/AAAAAAAAAls/coJCMgkUPV8/s400/DSC0006.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241537895017311378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SL2vHUmR66I/AAAAAAAAAl0/SVkOu2hZqAc/s1600-h/_DSC0016.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SL2vHUmR66I/AAAAAAAAAl0/SVkOu2hZqAc/s400/_DSC0016.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241538081652337570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SL2vbCEY0FI/AAAAAAAAAl8/gGFXC_jvxVs/s1600-h/DSC0012.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SL2vbCEY0FI/AAAAAAAAAl8/gGFXC_jvxVs/s400/DSC0012.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241538420275728466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-2016068079403012736?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/2016068079403012736/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=2016068079403012736' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2016068079403012736'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2016068079403012736'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/09/opniony.html' title='Opóźniony...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SL2u8dVBbJI/AAAAAAAAAls/coJCMgkUPV8/s72-c/DSC0006.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-5692324701961131198</id><published>2008-08-22T14:20:00.000-07:00</published><updated>2008-08-22T14:24:38.355-07:00</updated><title type='text'>Ucisze focisze...</title><content type='html'>No i jeszcze parę z ostatniego wypadu w pola:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SK8uJ4ArHvI/AAAAAAAAAkk/wggtJ9UDPjc/s1600-h/Untitled-1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SK8uJ4ArHvI/AAAAAAAAAkk/wggtJ9UDPjc/s400/Untitled-1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5237455638844088050" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SK8uSoMOITI/AAAAAAAAAks/73WvpRaGcyA/s1600-h/_DSC0104.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SK8uSoMOITI/AAAAAAAAAks/73WvpRaGcyA/s400/_DSC0104.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5237455789216375090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Rzeczywiście... parę:P Ale co tam dawno nie wrzucałem nic, więc sobie zaspamuje... a co, mój blog&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-5692324701961131198?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/5692324701961131198/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=5692324701961131198' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5692324701961131198'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5692324701961131198'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/08/ucisze-focisze.html' title='Ucisze focisze...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SK8uJ4ArHvI/AAAAAAAAAkk/wggtJ9UDPjc/s72-c/Untitled-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-7872460700208943579</id><published>2008-08-19T11:26:00.001-07:00</published><updated>2008-08-19T11:43:48.700-07:00</updated><title type='text'>No i jest...</title><content type='html'>No i jest pościwo. Dawno nie było. Nie zapomniałem o blogu, tylko jakoś ostatnio nie potrafię się zebrać żeby coś pofocić... brak weny i świeżości. Kiedy to się skończy? Sam nie wiem. Kilka dni temu wrócił Chomik z Irlandii. Chomik to kumpel z liceum. W Irlandii studiuje fotografie w Dublinie i foci na wypaśnej Mamiyi. Przyjechał na wakacje, w związku z czym nie omieszkaliśmy sprawdzić jak funkcjonują żorskie lokale w niedzielę. Nie funkcjonują, ludzi mało, ale nie było źle. Ululałem się... strasznie... moja tolerancja na alkohol jest zastraszająco niska...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SKsRtAUHQTI/AAAAAAAAAkE/CsX01wKdpks/s1600-h/_DSC0009.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SKsRtAUHQTI/AAAAAAAAAkE/CsX01wKdpks/s400/_DSC0009.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5236298456624480562" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W szafie grającej nie było Blockheada... nie dziwne... jakoś mało spopularyzowany... ale coś wybraliśmy... obsługa grającej szafy ciężką jest... Guga dawał radę...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SKsSPwQzfTI/AAAAAAAAAkM/WnW0yaLXf3E/s1600-h/_DSC0018.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SKsSPwQzfTI/AAAAAAAAAkM/WnW0yaLXf3E/s400/_DSC0018.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5236299053611056434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Strzelanie zza pleców to fajna zabawa... czasem można... czasem trzeba...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SKsS3uizzPI/AAAAAAAAAkU/ElVRkCy6urE/s1600-h/_DSC0088.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SKsS3uizzPI/AAAAAAAAAkU/ElVRkCy6urE/s400/_DSC0088.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5236299740344470770" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A to już z dziś... wybrałem się na gichtę na rowerze... ciągle te same miesca... nic mnie nie natycha... kompletnie nic... foce, żeby w body nie zalęgły mi się pajęczyny...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SKsTkj6wuWI/AAAAAAAAAkc/u0AWReM1q30/s1600-h/_DSC0083.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SKsTkj6wuWI/AAAAAAAAAkc/u0AWReM1q30/s400/_DSC0083.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5236300510586255714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I krzak... no krzak... zwykły... taki jaki rośnie pod łóżkiem każdego bałaganiarza...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-7872460700208943579?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/7872460700208943579/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=7872460700208943579' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7872460700208943579'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/7872460700208943579'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/08/no-i-jest.html' title='No i jest...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SKsRtAUHQTI/AAAAAAAAAkE/CsX01wKdpks/s72-c/_DSC0009.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-2427502536541927542</id><published>2008-07-29T12:23:00.000-07:00</published><updated>2008-07-30T04:30:06.464-07:00</updated><title type='text'>Dojechać się...</title><content type='html'>Fizycznie. Piękna sprawa. Wysiłek fizyczny to najlepsze lekarstwo na kiepski humor. Czy to rower, basen, siłownia... nie ważne i tak chodzi tylko o serotonine i o to aby po wysiłkowa regeneracja organizmu przyćmiła nieco jego skłonność do dziodowania. No i tak też było dziś. Wybrałem rower, z tego względu, że siedzenie na, mimo że klimatyzowanej siłowni w taką pogodę to nic fajnego, a do najbliższego krytego basenu mam kilkanaście km(żorski niestety nieczynny). Pojeździłem trochę, zmęczyłem się, oczywiście aparat towarzyszył... chciałem ustrzelić ptaszora jakiegoś Soligorem, nie udało się niestety, więc z nudów trzaskałem denne landszafty... nie lubię bezchmurnego nieba...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SI913bfLvuI/AAAAAAAAAjw/GMg_qO0MdGE/s1600-h/_DSC0026.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://bp1.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SI913bfLvuI/AAAAAAAAAjw/GMg_qO0MdGE/s400/_DSC0026.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5228527287532240610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SI91q90mPRI/AAAAAAAAAjo/Hz391LKZ9WI/s1600-h/_DSC0036.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://bp2.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SI91q90mPRI/AAAAAAAAAjo/Hz391LKZ9WI/s400/_DSC0036.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5228527073410563346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SI91dj8-bWI/AAAAAAAAAjg/BK9KguYLY2E/s1600-h/_DSC0033.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://bp1.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SI91dj8-bWI/AAAAAAAAAjg/BK9KguYLY2E/s400/_DSC0033.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5228526843128081762" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SI91U-8br9I/AAAAAAAAAjY/wg9lHlKIB5U/s1600-h/_DSC0001.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SI91U-8br9I/AAAAAAAAAjY/wg9lHlKIB5U/s400/_DSC0001.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5228526695754739666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SI91U-8br9I/AAAAAAAAAjY/wg9lHlKIB5U/s1600-h/_DSC0001.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;I jedno z powyższych w kolorze jako bonusik&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SI92KpL5IMI/AAAAAAAAAj4/fsy8NjxmNdA/s1600-h/_DSC0026c.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://bp0.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SI92KpL5IMI/AAAAAAAAAj4/fsy8NjxmNdA/s400/_DSC0026c.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5228527617626939586" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Edit dzień po:&lt;br /&gt;Dżizas właśnie wszedłem na swój komputer i zdjęć nie poznaje... wyglądają całkiem inaczej niż zdjęcia, które wczoraj wrzucałem a wcześniej wyciągałem z RAWów na brata monitorze... jednym słowem... tragedia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-2427502536541927542?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/2427502536541927542/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=2427502536541927542' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2427502536541927542'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2427502536541927542'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/07/dojecha-si.html' title='Dojechać się...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp1.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SI913bfLvuI/AAAAAAAAAjw/GMg_qO0MdGE/s72-c/_DSC0026.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-3849537106105653812</id><published>2008-07-22T12:11:00.000-07:00</published><updated>2008-07-22T12:46:50.149-07:00</updated><title type='text'>Łyk end rampampampam...</title><content type='html'>Dawno nie pisałem. Wakacyjne lenistwo mnie rozbestwiło parszywie. Do pracy jednak nie poszedłem, chciałem odpocząć po obronie jakiś tydzień, poczuć wolność, niczym Mel Gibson w Bravehearcie tuż przed śmiertelnym kacim(kacim? WTF!?) ciosem. No i koniec końców ktoś przyszedł na moje miejsce a ja zostałem sam z kupą czasu, którego nijak nie potrafię sobie zorganizować. Wolności też nie poczułem, natomiast poczułem... monotonie straszną, też dobrze, skoro coś człowiek czuje to znaczy że żyje przecież, wychodzi na to że żyję, teoretycznie jak i praktycznie. Focić nie focę, gram w durnowate gierce bo i pogoda za bardzo nie sprzyja, ale to się zmieni, co prawda na pogodę wpływu jeszcze nie mam ale na focenie owszem no i coś może tutaj zacznę w końcu szkrobrać bo wychodzę z wprawy. Jutro z rana fototrip, jak ktoś chętny do towarzystwa w plenerowym, perwersyjnym wykorzystywaniu natury do celów fotograficznych to zapraszam. Wymagany rower, milion dolców i lepsza sprawność fizyczna od mojej. O to ostatnie zapewniam, że nie trudno, bowiem jakieś 99,9% ludzkiej, leniwcowatej i żółwiej populacji jest bardziej sprawna ode mnie. To tyle na dziś. Czas poczytać ("Wampiry" B. Lumley) &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SIY1r8u0ZOI/AAAAAAAAAjQ/d5HOC-zkcog/s1600-h/20080720-_DSC0040.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SIY1r8u0ZOI/AAAAAAAAAjQ/d5HOC-zkcog/s400/20080720-_DSC0040.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5225923446763185378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SIY1jbyB44I/AAAAAAAAAjI/xHSwoQ0Qj0I/s1600-h/20080720-_DSC0033.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://bp2.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SIY1jbyB44I/AAAAAAAAAjI/xHSwoQ0Qj0I/s400/20080720-_DSC0033.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5225923300479329154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SIY1dDmmykI/AAAAAAAAAjA/qvgpVJEDMwc/s1600-h/20080720-_DSC0006.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://bp2.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SIY1dDmmykI/AAAAAAAAAjA/qvgpVJEDMwc/s400/20080720-_DSC0006.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5225923190909749826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ps. Usłyszałem dziś utwór &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Earth, wind &amp;amp; fire- Weekend&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;staroć jakiś, nigdy wcześniej nie słyszałem ale wkręcił mi się w trzewia... stąd taki a nie inny tytuł pościwa&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-3849537106105653812?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/3849537106105653812/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=3849537106105653812' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/3849537106105653812'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/3849537106105653812'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/07/yk-end-rampampampam.html' title='Łyk end rampampampam...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SIY1r8u0ZOI/AAAAAAAAAjQ/d5HOC-zkcog/s72-c/20080720-_DSC0040.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-2287213667259498982</id><published>2008-07-04T12:46:00.000-07:00</published><updated>2008-07-04T13:01:17.362-07:00</updated><title type='text'>Obrona, sesja i po wszystkiemu...</title><content type='html'>No i stało się, zostałem absolwentem raciborskiej uczelni. Obrona przebiegła bez większych zgrzytów, jest 4 na dyplomie. Cieszę się. Jestem wolnym człowiekiem. Co prawda nie jest to koniec mojej edukacji, na pewno będzie jeszcze magisterka, co potem? To się okaże, nie snuję zbyt odległych planów. Od poniedziałku prawdopodobnie zaczynam pracę. To co rok temu. Budowa. Sprzęt foto sam na siebie nie zarobi. Zajmę chociaż jakoś ten wakacyjny czas, to jest plus. Praca nad własną cielesnością musi jeszcze trochę poczekać, ale jak to mówią co się odwlecze to nie uciecze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znowu mi przyszła ochota na focenie ludzi, jak ktoś chętny to pisać śmiało, zorganizuje się jakieś sesiwo. W  środę fociłem, standardowo... Monikę, która wytrzymuje moje ustawianie ostrości na manualnej optyce. Efekt? Poniżej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SG6AWIDBG6I/AAAAAAAAAiY/SwLz60d5Q5w/s1600-h/20080702-_DSC0126.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://bp1.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SG6AWIDBG6I/AAAAAAAAAiY/SwLz60d5Q5w/s400/20080702-_DSC0126.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5219250135774600098" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SG5_9L5Hk6I/AAAAAAAAAiI/xwmbGXVKFfY/s1600-h/20080702-_DSC0146.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SG5_9L5Hk6I/AAAAAAAAAiI/xwmbGXVKFfY/s400/20080702-_DSC0146.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5219249707310093218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SG6AFEFGn5I/AAAAAAAAAiQ/KXFQJRt-L3Y/s1600-h/20080702-_DSC0110.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://bp2.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SG6AFEFGn5I/AAAAAAAAAiQ/KXFQJRt-L3Y/s400/20080702-_DSC0110.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5219249842651832210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SG6AymSXCgI/AAAAAAAAAio/nZOcYdGzBlI/s1600-h/20080702-_DSC0060.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://bp1.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SG6AymSXCgI/AAAAAAAAAio/nZOcYdGzBlI/s400/20080702-_DSC0060.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5219250624928352770" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SG6A9huI_7I/AAAAAAAAAiw/n1P8exFvPGs/s1600-h/20080702-_DSC0136.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://bp2.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SG6A9huI_7I/AAAAAAAAAiw/n1P8exFvPGs/s400/20080702-_DSC0136.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5219250812681256882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SG6BF9CfaNI/AAAAAAAAAi4/ZvbMF4mjw0s/s1600-h/20080702-_DSC0068.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://bp2.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SG6BF9CfaNI/AAAAAAAAAi4/ZvbMF4mjw0s/s400/20080702-_DSC0068.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5219250957453322450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SG6AkaeoAmI/AAAAAAAAAig/5hmuUqNQITw/s1600-h/20080702-_DSC0119.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://bp1.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SG6AkaeoAmI/AAAAAAAAAig/5hmuUqNQITw/s400/20080702-_DSC0119.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5219250381240402530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z innych ciekawostek... nie wiem co mi dziś strzeliło do łba, że wsypałem do jajecznicy łyżeczkę soli, nie wiem co mi strzeliło do łba że potem ją zjadłem... nie myślę jakoś ostatnio&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-2287213667259498982?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/2287213667259498982/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=2287213667259498982' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2287213667259498982'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2287213667259498982'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/07/obrona-sesja-i-po-wszystkiemu.html' title='Obrona, sesja i po wszystkiemu...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp1.blogger.com/_3d9z6RQK49M/SG6AWIDBG6I/AAAAAAAAAiY/SwLz60d5Q5w/s72-c/20080702-_DSC0126.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-1603434747817617719</id><published>2008-06-29T02:13:00.000-07:00</published><updated>2008-06-29T03:03:31.262-07:00</updated><title type='text'>"Jedyne czego dziś od Ciebie chcą oni...</title><content type='html'>to chcą abyś zgubił sam siebie w pogoni, goniąc fikcyjne szczęście czas swój trwonił..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak sobie pozwolę zacząć tekstem Gutka z refrenu świetnego kawałka Fokusa "Są dni", nie żeby był w tym jakiś specjalny cel, po prostu akurat teraz ten kawałek wydobywa się z moich głośników. Gutek z rana daje rade. Cygani którzy "naginają" pod moim oknem już mniej. Zwaliła się ich cała orkiestra. Tak sobie patrząc na nich z przyczajki z okna, dochodzę do wniosku, że ten sposób zarabiania pieniędzy nie jest chyba zbyt skuteczny, ale jak to mówią każdy orze jak może. Nie zamierzam im pracy utrudniać, po prostu zamknę okno. Może jestem nieczułym chamem i kawałem drania, ale jeżeli chciałbym sobie posłuchać cygańskich szlagierów to wybrałbym się na jakiś festiwal ich piosenek. W sumie nie mogę tak pisać, bo zostanę zgredem w wieku 22 lat. Jeżeli już nie jestem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko się zaczyna układać, remont dobiegł praktycznie końca, praca została zaakceptowana przez promotora, wszystkie dokumenty na uczelni już złożone, obrona 4 lipca, nic tylko żyć nie umierać, nawet golić zacząłem się w miarę regularnie. Jednym słowem wakacje. Jakieś plany? No, oprócz wyjazdu do Peru to nic specjalnego się nie szykuje... tja akurat... Peru... chciałbym ale to jeszcze nie w tym roku. Potrzebował bym na to z 10 tysiaków, a na tę chwilę dysponuje jednym banknotem o nominale... a zresztą, nie ważne. Kasia Figura nie kupiła by sobie za to nawet wacików. Ale nie jest źle. Ważne że jest czas, który ostatnio nie był moim sprzymierzeńcem w pokonywaniu uczelnianych i nie uczelnianych trudności. Wakacyjne plany zacznę snuć dopiero po obronie, ale raczej nigdzie się nie wybieram, będę molestował spust migawki, uprawiał szeroko rozumianą kulturę fizyczną no i pewnie trochę popracuje, bo mój nikon ostatnio zwierzył mi się że chce boskiego Tamrona. Nie ukrywam że ja też go chcę. Odnośnie molestowania i uprawiania jest o tyle dobrze, że można to jakoś połączyć. Wkrótce zamierzam uderzyć na rowerowego fototripa do Wisły, jak ktoś jest chętny wziąć w tym przedsięwzięciu udział, to ja ze swojej strony serdecznie zapraszam. Jeden dzień, jakieś 110 km, myślę że jest to do zrobienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio dzięki uprzejmości Basidiona mam okazję pobawić się Soligorem 200mm f/3.5. Fajne szkiełko, trochę ciężkie i dosyć duże, bo po przykręceniu do niego makro pierścieni jest wielkości mojego przedramienia. Na razie fociłem nim tylko raz, wrażenia jak najbardziej pozytywne, fociry już mniej pozytywne, ale to nie ze względu na szkło, tylko na moje umiejętności. W każdym bądź razie, świat widziany Soligorem na pewno tutaj zobrazuje. Dziś pierwsza porcja. Oprócz Soligora będzie jeszcze ruski Helios(teraz już nawet nie biorę ze sobą KITowego Nikkora:P):&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SGdb-SIKVHI/AAAAAAAAAhI/P6IxoKgjpuY/s1600-h/20080624-_DSC0005.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SGdb-SIKVHI/AAAAAAAAAhI/P6IxoKgjpuY/s400/20080624-_DSC0005.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5217239818908095602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Heliasz+pierścienie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SGdcIUc7llI/AAAAAAAAAhQ/r_qUgB0UztE/s1600-h/20080624-_DSC0020.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SGdcIUc7llI/AAAAAAAAAhQ/r_qUgB0UztE/s400/20080624-_DSC0020.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5217239991330772562" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jak wyżej, tylko że więcej pierścieni:P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SGddtaNL2kI/AAAAAAAAAiA/I3cIIGrP0Yo/s1600-h/20080628-_DSC0085.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SGddtaNL2kI/AAAAAAAAAiA/I3cIIGrP0Yo/s400/20080628-_DSC0085.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5217241728042129986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SGdcdE1jbzI/AAAAAAAAAhY/4qQpjhYvGWc/s1600-h/20080628-_DSC0026.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SGdcdE1jbzI/AAAAAAAAAhY/4qQpjhYvGWc/s400/20080628-_DSC0026.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5217240347916332850" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Soligor&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SGdddEEE9zI/AAAAAAAAAh4/POYwRuRACUQ/s1600-h/20080628-_DSC0064.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SGdddEEE9zI/AAAAAAAAAh4/POYwRuRACUQ/s400/20080628-_DSC0064.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5217241447220442930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SGdc7vDk5HI/AAAAAAAAAho/kI8TVf5fPVE/s1600-h/20080628-_DSC0047.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SGdc7vDk5HI/AAAAAAAAAho/kI8TVf5fPVE/s400/20080628-_DSC0047.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5217240874645513330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SGdcr-HauqI/AAAAAAAAAhg/1UgcTayWaHs/s1600-h/20080628-_DSC0029.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SGdcr-HauqI/AAAAAAAAAhg/1UgcTayWaHs/s400/20080628-_DSC0029.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5217240603810249378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SGddSCT30hI/AAAAAAAAAhw/D1sRz1P2eNQ/s1600-h/20080628-_DSC0050.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SGddSCT30hI/AAAAAAAAAhw/D1sRz1P2eNQ/s400/20080628-_DSC0050.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5217241257771258386" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Soligor+pierścienie&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-1603434747817617719?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/1603434747817617719/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=1603434747817617719' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1603434747817617719'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1603434747817617719'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/06/jedyne-czego-dzi-od-ciebie-chc-oni.html' title='&quot;Jedyne czego dziś od Ciebie chcą oni...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SGdb-SIKVHI/AAAAAAAAAhI/P6IxoKgjpuY/s72-c/20080624-_DSC0005.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-4559315901039239223</id><published>2008-06-13T15:05:00.000-07:00</published><updated>2008-06-13T15:59:32.725-07:00</updated><title type='text'>"Te" dni...</title><content type='html'>Nie, nie mam okresu jak mógłby sugerować tytuł posta, nigdy nie miałem. Chociaż, jakiś okres niby jest, znaczy się ciężki okres, stresujący. Nadszedł czas, który zweryfikował moje lenistwo i wszelkie zaległości. Koniec raciborskiego studiowania się zbliża, a ja jak zwykle zostawiłem sobie wszystko na ostatnią chwilę. W efekcie czego, nie mam na nic czasu, pracę skończyłem pisać przed wczoraj... szpetna sprawa, kilka nie przespanych nocy, dziś ją oddałem. Oczywiście było, by zbyt pięknie gdyby oddanie owej pracy przyszło mi łatwo, bezstresowo, pięknie nie było. Ustawiliśmy się z promotorem na dziś na godzinę 9 w Raciborzu, ja chciałem oddać pracę do sprawdzenia, kumpel też chciał oddać... część pracy(miłego weekendu Seba xD...), ale oczywiście pan doktor nie ośmielił nas zaszczycić swoją obecnością... cóż jak to mówią shit happens, raz się żyje, mam numer dzwonię... pan doktor miłym głosem oświadczył mi że w Raciborzu zjawi się dopiero 24 czerwca, na obronie znaczy się i że jak chcemy to możemy sobie przyjechać na AWF do Katowic... great kurwa... kierunek Katowice. Dojechaliśmy, znalazłem promotora, trochę buczał ale prace przyjął... na razie do sprawdzenia... to już jakiś postęp, jest dobrze, w poniedziałek będę wiedział czy zaakceptował, oczywiście w Katowicach... za lenistwo trzeba płacić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z pracą to w ogóle grubo było, można powiedzieć że została stworzona przez jakieś 3 dni... boję się o to co tam napisałem, o 5 rano człowiek raczej nie myśli. Myślałem, że nic gorszego od pisania tego badziewia mnie nie spotka, ale gdzie tam... moja drukarka stwierdziła, że ma mnie w dupie i że ona drukować o 3 w nocy nie będzie. Osz ty mendo... będziesz drukować, albo przerobie cię na plastikowe butelki... zaczęła drukować, opornie, nie spiesząc się... tak jakby celebrowała każde zdanie, każdą literkę którą wypluła z czeluści pojemniczka z tuszem, byłem cierpliwy, bardzo cierpliwy, do momentu jak ta szubrawa menda dojechała do drukowania rysunków... uparła się, słodziłem, prosiłem, tuliłem... nie i ch*j w dupie mam Twoje rysunki stwierdziła. Bluźniłem, strasznie bluźniłem, drukarka nic... wygrała... usunąłem rysunki z pracy licencjackiej. Jebana terrorystka. Nikomu nie życzę obcowania z drukarkami mającymi władczą naturę, nie ustąpią. Po usunięciu rysunków, jak gdyby nigdy nic zaczęła drukować, równie namiętnie co wcześniej, ale drukowała, co prawda zdarzyło się jej z radością wydrukować dwie te same strony, wyprowadzając mnie przy tym z równowagi ale ważne że ilość wyplutych przez nią zapisanych tuszem arkuszy wolno, acz systematycznie się powiększała. Całą pracę drukowała ponad 3 godziny... jak widać maszyny tuszoplujące mnie kochają, chcą spędzić ze mną jak najwięcej czasu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli ktoś doczytał do tego miejsca i ma nadzieję że skończę narzekać to się myli. Praktyki. Kochane praktyki, załatwione trzy tygodnie przed końcem roku szkolnego, standardzik, co nie zmienia faktu że nienawidzę praktyk, oczywiście nie dlatego, że muszę na nie chodzić, ale dlatego, że zawsze o nich zapominam i załatwiam na ostatnią chwilę. Na szczęście udało się. Ale nastresowałem się jak nigdy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W takich ciężkich chwilach może pomóc wsparcie rodziny. A moja rodzina wspierała mnie w iście mistrzowskim stylu...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SFL2bmPyKpI/AAAAAAAAAgg/o_f0etTVgbQ/s1600-h/20080606-_DSC0007.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SFL2bmPyKpI/AAAAAAAAAgg/o_f0etTVgbQ/s400/20080606-_DSC0007.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5211498672804735634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SFL2m8rMwiI/AAAAAAAAAgo/zDhxjdqy0Yg/s1600-h/20080608-_DSC0013.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SFL2m8rMwiI/AAAAAAAAAgo/zDhxjdqy0Yg/s400/20080608-_DSC0013.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5211498867803865634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Mojemu pisaniu pracy, mojej nauce na egzaminy, towarzyszyło radosne dziobanie wiertarą w ścianach. Moi rodzice wpadli na genialny pomysł. Postanowili zrobić generalny remont kuchni i przedpokoju. A najlepszym okresem na remont oczywiście jest okres w którym Paweł ma mase nauki, egzaminów i musi pisać pracę! Nie mogli wybrać lepszego momentu. Zaprawdę zapewniam Was że nie ma lepszego doświadczenia, niż pisanie pracy licencjackiej, w mega hałasie, przy ciągłym odłączaniu prądu wśród unoszącego się w powietrzu pyłu. Nie pomagało zamykanie drzwi, otwieranie okien, nie pomagało nic... noż kurwa wyobrażałem sobie jak umieram w męczarniach na jakąś pylice czy inne ustrojstwo spowodowane tym niezbyt dobrej jakości latającym specyfikiem, wyobrażałem sobie swój nagrobek i ludzi... którzy śmieją się przechodząc obok niego... "Te patrz jaki frajer... umarł bo się nawdychał ścian". Na szczęście pylicy nie dostałem, teraz to zapewne umrę od wdychania subtelnych zapachów chemikaliów, farb, gruntów, remont trwa... chociaż z wiertarką jest już spokój. Co nie zmienia faktu że na ten czas, mój pokój przypomina cygańską melinę... a jeszcze jeden egzamin przede mną...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez to wszystko nie foce, jestem wyjątkowo toksyczny, aspołeczny, zły, parszywy, wredny, bezlitosny, ironiczny, chamski, bezczelny, zwyrodniały, buntowniczy, zasępiony, smutny, zestresowany, wściekły, nie czuły,  szubrawy etc., więc jak komuś się przypadkiem dostało, to niech nie ma mi tego za złe, nie zrobiłem tego celowo. Przejdzie mi. Jutro się wyżyje na streetballu, w niedziele może coś pofocę i będę jak nowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby nie było tak całkiem na nie, zamieszczę dwie fociry, zrobione zanim remont, praca i praktyki zgwałciły moją psychikę...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SFL7MGsVsHI/AAAAAAAAAgw/T3qfdG7GVT8/s1600-h/wazki.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SFL7MGsVsHI/AAAAAAAAAgw/T3qfdG7GVT8/s400/wazki.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5211503904194670706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SFL7qpTC5iI/AAAAAAAAAhA/PPHjp59HKi0/s1600-h/robal.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SFL7qpTC5iI/AAAAAAAAAhA/PPHjp59HKi0/s400/robal.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5211504428879898146" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-4559315901039239223?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/4559315901039239223/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=4559315901039239223' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4559315901039239223'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4559315901039239223'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/06/te-dni.html' title='&quot;Te&quot; dni...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SFL2bmPyKpI/AAAAAAAAAgg/o_f0etTVgbQ/s72-c/20080606-_DSC0007.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-709419911315117271</id><published>2008-05-25T08:21:00.000-07:00</published><updated>2008-05-25T08:59:29.896-07:00</updated><title type='text'>Back to "Mgliście, jedwabiście..."</title><content type='html'>No i stało się. Uzyskałem mobilność, dzięki czemu, wypad na mgłę mógł dojść do skutku, normalnie żeby dojść na czas i złapać mgłę musiał bym wstać w środku nocy a tak...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDmEvG77egI/AAAAAAAAAfY/hBGOSEUWHUY/s1600-h/20080525-_DSC0005.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDmEvG77egI/AAAAAAAAAfY/hBGOSEUWHUY/s400/20080525-_DSC0005.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5204336789254011394" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;Mogłem wstać... też w środku nocy. Budzik godzina 5:oo. Otwarcie oczu, zadanie sobie pytania: "Kaj jo je?" i już byłem na nogach. Kawy! Chcę kawy ! Zrobione. Zabawne, kawa o tej godzinie smakuje zupełnie inaczej, szczególnie jeżeli nie trzeba jechać na uczelnie. Smakuje tak, bardziej wyraziście, lepiej. Szybkie twarzo i szczękomycie. Pamiątkowa, szybko trzaśnięta fota godziny i tego co się działo za oknem(nie jestem zagorzałym patriotą, jak można wnioskować po mojej tapecie w telefonie... po prostu nie mam w nim nic lepszego:P). Śmiem przypuszczać że to co się działo można było nazwać mgłą, aczkolwiek co do tego nie mam pewności, bo może to jeszcze moje oczy nie zatrybiły. W każdym razie ok godziny 5:20 wyruszyłem z domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDmHCW77ehI/AAAAAAAAAfg/zdq3ujZyCaY/s1600-h/20080525-_DSC0014.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDmHCW77ehI/AAAAAAAAAfg/zdq3ujZyCaY/s400/20080525-_DSC0014.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5204339318989748754" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jednak to co widziałem wcześniej za oknem, to była mgła, jest dobrze. Fotka parku dla pokoleń i jazda dalej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDmIkG77eiI/AAAAAAAAAfo/gODlTvRDYms/s1600-h/20080525-_DSC0022.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDmIkG77eiI/AAAAAAAAAfo/gODlTvRDYms/s400/20080525-_DSC0022.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5204340998321961506" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDmIzG77ejI/AAAAAAAAAfw/M20kLJC41b0/s1600-h/20080525-_DSC0018.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDmIzG77ejI/AAAAAAAAAfw/M20kLJC41b0/s400/20080525-_DSC0018.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5204341256019999282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Po chwili byłem na miejscu, dawałem ostro, bo było przeraźliwie zimno, szczególnie w ręce... na miejscu powiedziałem do siebie tylko: "Paweł... przesadziłeś", jak się okazało mgła była mega gęsta, spokojnie mogłem wyruszyć pół godzinki później, nie było praktycznie nic widać, ale i tak było fajnie. Cisza, spokój, mgła, stawy, boskie, świeże powietrze(aczkolwiek zimne) chodźby dla samego tego warto było tam przyjechać, zobaczyć jak świat wygląda o tej godzinie. Na pewno jeszcze nie raz to powtórzę, niekoniecznie z aparatem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDmKEW77emI/AAAAAAAAAgI/_ZCEFQVa7DA/s1600-h/333And2more.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDmKEW77emI/AAAAAAAAAgI/_ZCEFQVa7DA/s400/333And2more.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5204342651884370530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDmJLm77ekI/AAAAAAAAAf4/6E_fxBxDyFg/s1600-h/3And2more.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDmJLm77ekI/AAAAAAAAAf4/6E_fxBxDyFg/s400/3And2more.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5204341676926794306" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDmJYW77elI/AAAAAAAAAgA/7s9ZOG_Nnxs/s1600-h/3And2morec.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDmJYW77elI/AAAAAAAAAgA/7s9ZOG_Nnxs/s400/3And2morec.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5204341895970126418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDmKbW77enI/AAAAAAAAAgQ/ncu_8D8Apsk/s1600-h/20080525-_DSC0161.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDmKbW77enI/AAAAAAAAAgQ/ncu_8D8Apsk/s400/20080525-_DSC0161.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5204343047021361778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDmK0277eoI/AAAAAAAAAgY/b_G7rGVIvqQ/s1600-h/20080525-_DSC0182.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDmK0277eoI/AAAAAAAAAgY/b_G7rGVIvqQ/s400/20080525-_DSC0182.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5204343485108025986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Po chwili mgła trochę się przerzedziła i już było o wiele lepiej(chociaż nadal przeraźliwie zimno). No i mniej więcej tak to wyglądało. Czy udało mi się przedstawić mgielny klimat tamtych okolic? Nie wiem... Czy było warto? Z pewnością tak, warto by było nawet bez aparatu. Dla siebie, tak po prostu. Jestem zadowolony, że udało mi się zwlec o tej godzinie, że pojechałem na mgłę, że tam byłem tak wcześnie rano, że przez całą drogę widziałem raptem jeden jadący samochód. Się zmotywowałem... i tym optymistycznym akcentem zakończę mglisty post:]&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-709419911315117271?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/709419911315117271/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=709419911315117271' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/709419911315117271'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/709419911315117271'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/05/back-to-mglicie-jedwabicie.html' title='Back to &quot;Mgliście, jedwabiście...&quot;'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDmEvG77egI/AAAAAAAAAfY/hBGOSEUWHUY/s72-c/20080525-_DSC0005.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-5459624287825816448</id><published>2008-05-20T08:59:00.000-07:00</published><updated>2008-05-20T10:11:02.104-07:00</updated><title type='text'>Traumatycznie...</title><content type='html'>Życie to czasami człowieka potrafi kopnąć głęboko w zad... był tydzień wolnego, były plany na focenie, na pisanie pracy, było wszystko, pogoda, chęci, motywacja. I co? Zaczęło się w piątek. Siedzę sobie radośnie wieczorem, molestując spryskiwacz i aparat, gdy nagle zaczęło mnie mulić przestrasznie. Godzinę później leżałem w łazience tuląc się "radośnie" do muszli klozetowej i w myśl zasady "Oddaję tobie co kryję w sobie" zwracałem wszystko co dało się zwrócić. Zatrułem się. Shit happens. W nocy miałem jakieś dziwne dreszcze, opatulony w dwa koce, ciepło ubrany, pod pościelą trząsłem się z zimna. Niezbyt miłe przeżycie, nikomu nie życzę. Nie spałem.&lt;br /&gt;Sobota...&lt;br /&gt;Soboty generalnie to ja nie pamiętam, bo praktycznie całą ją przespałem. Wieczorem postanowiłem wybrać się do łazienki. Doszedłem... i... obudziłem się 5 minut później leżąc między pralką a koszem do prania. Jedyne co pamiętam to huk towarzyszący mojemu przygrzmoceniu w pralkę. Pot ze mnie lał się strumieniem. Na szczęście brat nie spał, zawlókł mnie do pokoju. Niezbyt miłe przeżycie, nikomu nie życzę. Usnąłem.&lt;br /&gt;Niedziela...&lt;br /&gt;Nie pamiętam... przespałem, zjadłem coś na siłę, z łóżka bałem się podnieść co by przypadkiem nie zrobić sobie remake'u z łazienki...&lt;br /&gt;Poniedziałek...&lt;br /&gt;Jest lepiej... olałem badania które miałem rano zrobić do pracy licencjackiej, poszedłem dopiero zrobić je na młodych hawajskich. Guga mi pomógł. Obaj trenerzy Hawajskich również i chwała im za to, bo sam bym nie podołał...&lt;br /&gt;Wtorek...&lt;br /&gt;Czyli dziś. Egzamin miałem. Zerówke z metod i zasad oceny postawy ciała. Nic nie umiałem. Postanowiłem pojechać. Może się uda. Miałem okazje jechać z kumplem, więc nie musiałem się szarpać z busami, ale jak tylko wszedłem do auta, poczułem, że nie jest fajnie. Mdliło mnie paskudnie. Wytrzymam myślę. Dojechaliśmy do Rybnika i zaczęło mi się coś pierdzielić z odbiorem rzeczywistości. Bracia Mroczki przed oczami i generalnie niezbyt fajnie. Wystarczy powiedziałem. Wracam do domu. Kumpel chciał mnie zawieźć z powrotem do Żor, ale wtedy by się spóźnił na zajęcia. Nie chciałem robić problemu, zważywszy że do bus stacji miałem rzut beretem. Wyszedłem i powlokłem moje zwłoki do najbliższego busa. Podróż powrotna była jeszcze gorsza. Generalnie walczyłem ze sobą żeby nie paść. Udało się. Dom. Spać...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomyśleć, że głupia grypa żołądkowa może tak człowieka dojechać. Schudłem 5 kg. Od piątku nie pale, co jest już wystarczającym dowodem na to że jest ze mną źle. Jestem niczym cień samego siebie sprzed 5 dni. Jak tak dalej pójdzie to stanę się przezroczysty, albo w ogóle niewidoczny i wtedy jakiś SPECNAZ zatrudni mnie jako czujkę inwigilatora, będą mnie zabierać na akcje i przed każdym wejściem do pomieszczenia, będą wpuszczać, żebym ocenił zagrożenie...&lt;br /&gt;Alpha team: "Wpuszczamy Pawła!!!! Czekać na rozkazy!!!"&lt;br /&gt;...&lt;br /&gt;Będę najlepszy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspominałem coś o spryskiwaczu...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDMFaYgdNxI/AAAAAAAAAfQ/PMcRRmeW8ho/s1600-h/20080516-_DSC0081.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDMFaYgdNxI/AAAAAAAAAfQ/PMcRRmeW8ho/s400/20080516-_DSC0081.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5202507945356375826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ps. Core nienawidzę Ciebie i Twoich "plusków" na forum. To ja tu ledwo co wbudowanym fleshem "pierdzę", a ten będzie umieszczał fotki plusków... na forum... z profi studia... a idź Ty, burżuazjo szubrawa:P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-5459624287825816448?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/5459624287825816448/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=5459624287825816448' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5459624287825816448'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/5459624287825816448'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/05/traumatycznie.html' title='Traumatycznie...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SDMFaYgdNxI/AAAAAAAAAfQ/PMcRRmeW8ho/s72-c/20080516-_DSC0081.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-2641545483349988347</id><published>2008-05-11T09:42:00.000-07:00</published><updated>2008-05-11T09:51:21.188-07:00</updated><title type='text'>Nadal mi się nie chce...</title><content type='html'>... nic pisać&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z dziś. Szybki plenerek. Zmokłem strasznie, bo deszcz mnie nawiedził...&lt;br /&gt;1.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCcie4gdNrI/AAAAAAAAAeg/cRJzd-gxToE/s1600-h/20080511.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCcie4gdNrI/AAAAAAAAAeg/cRJzd-gxToE/s400/20080511.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5199162208782464690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;2.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCcirYgdNsI/AAAAAAAAAeo/1jUvIVdoR9Q/s1600-h/20080511-_DSC0013.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCcirYgdNsI/AAAAAAAAAeo/1jUvIVdoR9Q/s400/20080511-_DSC0013.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5199162423530829506" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;3.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCci04gdNtI/AAAAAAAAAew/PpikxdwTGHI/s1600-h/20080511-_DSC0103.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCci04gdNtI/AAAAAAAAAew/PpikxdwTGHI/s400/20080511-_DSC0103.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5199162586739586770" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;4. Miałem w tym roku, mleczyków nie focić... zawiodłem, sfociłem, mleczyk jest... a raczej to co z niego zostało...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCcjLYgdNuI/AAAAAAAAAe4/EXozyAcrPdw/s1600-h/20080511-_DSC0093.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCcjLYgdNuI/AAAAAAAAAe4/EXozyAcrPdw/s400/20080511-_DSC0093.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5199162973286643426" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;5.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCcjYYgdNvI/AAAAAAAAAfA/HgUOooCyxDw/s1600-h/20080511-_DSC0104.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCcjYYgdNvI/AAAAAAAAAfA/HgUOooCyxDw/s400/20080511-_DSC0104.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5199163196624942834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;6.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCcjuIgdNwI/AAAAAAAAAfI/hb_Ecw3YvSA/s1600-h/33And2more.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCcjuIgdNwI/AAAAAAAAAfI/hb_Ecw3YvSA/s400/33And2more.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5199163570287097602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-2641545483349988347?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/2641545483349988347/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=2641545483349988347' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2641545483349988347'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/2641545483349988347'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/05/nadal-mi-si-nie-chce.html' title='Nadal mi się nie chce...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCcie4gdNrI/AAAAAAAAAeg/cRJzd-gxToE/s72-c/20080511.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-4609412118231860964</id><published>2008-05-10T11:52:00.000-07:00</published><updated>2008-05-10T12:01:54.615-07:00</updated><title type='text'>Landszaft mejker...</title><content type='html'>Nie chce mi się pisać... dziś tylko zdjęcia.&lt;br /&gt;1.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCXvf4s5GrI/AAAAAAAAAeI/IhpWQ5B5XHA/s1600-h/rzepak.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCXvf4s5GrI/AAAAAAAAAeI/IhpWQ5B5XHA/s400/rzepak.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5198824675944766130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCXvf4s5GrI/AAAAAAAAAeI/IhpWQ5B5XHA/s1600-h/rzepak.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;2.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCXv34s5GsI/AAAAAAAAAeQ/uWmm2Ql1K9M/s1600-h/1And2more2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCXv34s5GsI/AAAAAAAAAeQ/uWmm2Ql1K9M/s400/1And2more2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5198825088261626562" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;3.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCXwPIs5GtI/AAAAAAAAAeY/Eb9bdnC5PyY/s1600-h/xd.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCXwPIs5GtI/AAAAAAAAAeY/Eb9bdnC5PyY/s400/xd.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5198825487693585106" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;Zacne miejsca... normalnie Wietnam, brakuje tylko małych ludzi w stożkowych kapelutkach&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-4609412118231860964?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/4609412118231860964/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=4609412118231860964' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4609412118231860964'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4609412118231860964'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/05/landszaft-mejker.html' title='Landszaft mejker...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SCXvf4s5GrI/AAAAAAAAAeI/IhpWQ5B5XHA/s72-c/rzepak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-8229661108279161761</id><published>2008-05-07T05:37:00.000-07:00</published><updated>2008-05-07T06:51:30.669-07:00</updated><title type='text'>Miejskiej komunikacji odmóżdżenie...</title><content type='html'>Dziś będzie bez zdjęć. Po prostu musze dać upust moim emocjom, odczuciom jakie towarzyszyły mi w mojej jakże wyrafinowanej i "niesłychanie przyjemnej" podróży tam i z powrotem. Na początku standard. Wstaje sobie rano, jak zwykle z pytaniem: "Po co? I dlaczego tak wcześnie?". Zajęcia na uczelni wszak mam na 10:30 a ja już na nogach od boskiej 6:50. Po prostu słit'n'grejt jakby rzekła wytapetowana blondi stojąc przed nowo otwartą galerią handlową. No ale nic, wyśpiewuje pochwalne peany ku czci Najwyższego(mógłby chociaż raz spojrzeć na mnie przychylnym okiem) za to, że ojciec miał dziś wolne i mógł mnie zawieźć do Rybnika, a to już coś... od razu humor lepszej jakości a i dzień zapowiada się beztrosko, kiedy nie trzeba się tarmosić busem z samego rana. To był plus, dziś jak na razie jedyny, który nie przygotował mnie na czekającą i szczerzącą w szelmowskim uśmiechu traumę jaka miała mnie nawiedzić parę minut później. Rybnik. Dworzec. Peron. Pociąg spóźnił się jak zwykle, ale akceptowalnie bo tylko ok 10 minut. Pełen luz. Wchodzę do "ciuchci", wyciągam lekturę. Jedziemy, a ja powoli wnikam w świat śledczych, tropiących nielegalnych imigrantów i morderców(J. Deaver "Kamienna małpa"). Po kilku minutach jazdy orientuję się że stoimy i to dobre kilka minut a do moich nozdrzy zaczyna dochodzić pięknie gryzący zapach spalenizny. Myślę o co chodzi, czyżbym tak szybko czytał, że strony które przewracam wytworzyły taką energię, że aż zajęły się ogniem? Nieee to chyba wykluczone. Spoglądam za okno, a tam pan konduktor chodzi i zagląda pod pociąg z którego wydobywa się dym, tak jakoś 4 metry od mojego siedziska. Trzeba otworzyć okno. Otwieram i nagle słyszę głos miłej pani, bardzo miłej, starszej pani... rzekłbym kurewsko miłej... "Pan zamknie to okno bo mi zimno". WTF!? przecież za oknem piekielny żar, piękna pogoda, jak na tropikach. "Ale dymem śmierdzi" mówię... "Ale mi zimno"... niczym uderzony wietnamską maczetą, wprost w tętnice szyjną padam w zwątpieniu na siedzisko i myślę. Kurwa, umrę tu zaczadzony, bo jakiejś babci zimno. Gdybym miał jakiś gaz bojowy rozprzestrzenił bym go po całym przedziale. 85% na samą babcie, resztę w powietrze, wtedy sama otworzyła by to zasrane okno, a ja siedząc w masce gazowej krzyczałbym "Pani zimno mi... pani zamknie to okno". Naprawdę, szanuję starszych ludzi, ale to było lekkie przegięcie. Jak się okazało, to nie pociąg się palił ale coś na torach. Po chwili ruszyliśmy dalej. Dojechałem. Żyję...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...Zajęcia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;... Racibórz, dworzec, peron, pociąg...&lt;br /&gt;Wchodzę, wyciągam rogala, wcinam, drugą ręką szukając strony w książce na której skończyłem. Nagle słyszę jakiś bełkot obcojęzyczny, jakieś habablablabla... szybka ocena sytuacji. Przedział prawie cały zajęty, siedzę sam, po prawej stronie przedziału 4 wolne miejsca, nie jest dobrze. Zastanawiam się czy nie rzucić tam torby i bluzy, może się nabiorą. Nie zdążyłem. Wchodzą. Głośno gadają, wyjątkowo głośno. Rumuni, cyganie, czy co to tam jeszcze. Nie żebym był jakimś rasistą czy coś, ale oni wyjątkowo głośno gadali. Tak jak się spodziewałem, rozsiedli się wygodnie po drugiej stronie. Zrezygnowany zatapiam się w literach książki... kurwa... co tak śmierdzi? Patrze... i naprawdę mam ochotę puścić tu długi szlaczek, niezbyt ciekawych łacińskich słów, ale ograniczę się do jednego... "ożeszkurwajapierdole". Co się okazało? A no to, że jeden z tych rumunów, cyganów, czy co to tam jeszcze, targał ze sobą w potarganej jednorazowej reklamówce jakieś mięcho. Po zapachu sądzę, że opalał się z nim razem na słońcu. Mało tego... on tym mięchem na tej reklamówce kręcił, wywijał młynki... jak kadzidłem... cholera... rogal, którego przed chwilą spałaszowałem miał ochotę wyjść ze mnie tą samą drogą którą wszedł, a ja zacząłem rozważać kwestię kary jaka spotkała by mnie za zabicie człowieka z mniejszości etnicznej, ukradzionym wcześniej mięsem. Chyba nie warto... jakoś to przetrwam. Na szczęście kilka stacji później wyszli, a ja mogłem otworzyć okno... nikt nie protestował. Dojechałem, żyję. Rybnik...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;... wchodzę do busa...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest! Mało ludzi! Mam wolne miejsce! Jak takie małe rzeczy mogą człowieka uszczęśliwić. Ot po prostu wolne miejsce, a tyle radości. Tjaaaa.... akurat, radość ma trwała raptem do bazyliki. Jak zobaczyłem ten tłum, to od razu przypomniała mi się ostatnia scena z "Pachnidła" gdzie horda ludzi rzuciła się na głównego bohatera i najzwyczajniej w świecie... go zjadła. Dantejskie sceny. Szturm jak na plaży Omaha/Utah z "Szeregowca Ryana". No ludzie złoci dajcie spokój. Poczekajcie, za chwile przyjedzie następny. Bus to nie autokar, nie wagon pociągu. Do busa wejdzie maksymalnie 16 osób. Nie 25, nie 20. Bałem się ich liczyć, weszli wszyscy. Babcie z zakupami, panowie wracający z pracy. W sumie chyba było z około 30 ludzi. Tak na oko. Stanęła obok mnie jakaś babcia. Z wyskubanymi brwiami... nie ona nie miała brwi, praktycznie to miała je jakby narysowane, maźnięte jakimś tuszem, dla mnie równie dobrze mógłby to być marker permanentny, różnicy żadnej. Zaczyna się. Dyszy. Wierci się. Przykro mi babciu Paweł ma dziś strasznie parszywy dzień. Dasz rade. Postoisz. Po kilku minutach w busie zrobił się taki klimacik, że gdyby wpuścić tam jakiegoś komara, albo mysz, to zdechłaby po pierwszym sztachnięciu się tą biochemiczną mieszanką. Babcia napiera. Ja przyklejony do szyby. Słońce piecze. Ja praktycznie cały mokry. Wytrwam. Muszę. Chociaż nie będzie się zatrzymywał na innych przystankach, bo już nikt nie wejdzie. Zaraz po tym jak to pomyślałem... patrze machają jakieś dwie blondi. Nie zatrzymie się... nie może... nie wejdą...&lt;br /&gt;Zatrzymał się...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Duet blondi biegnie... wyobraźnia działa...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Jedynka do snajperów!... Jedynka do snajperów!"&lt;br /&gt;"Tu brygada snajperów... czego chcesz jedynka?"&lt;br /&gt;"Podaje opis celów... dwie kobiety, wiek ok 24 lata, blond włosy, aktualnie biegną w stronę, białego Mercedesa Benz'a rocznik ok 87"&lt;br /&gt;"Mamy je jedynka. Czekamy na rozkazy..."&lt;br /&gt;"Zlikwidować!!!"&lt;br /&gt;"Rozkaz"&lt;br /&gt;Dwa strzały... i dwie blondi padają na wznak...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powrót do rzeczywistości... O! jednak się zmieściły! Magiczny bus! Odnośnie powyższego oczywiście nie mam nic, do tych dziewczyn, ani do powyższych ludzi. Po prostu taki zbieg okoliczności. Równie dobrze mogli to być całkiem inni ludzie. Dziś jestem wyjątkowo aspołeczny. Przeszło mi...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-8229661108279161761?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/8229661108279161761/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=8229661108279161761' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/8229661108279161761'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/8229661108279161761'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/05/miejskiej-komunikacji-odmdenie.html' title='Miejskiej komunikacji odmóżdżenie...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-540091368914400929</id><published>2008-04-30T15:23:00.000-07:00</published><updated>2008-04-30T16:07:02.067-07:00</updated><title type='text'>Osobistych wynurzeń początkującego pare</title><content type='html'>To już ponad rok. Ponad rok jak w moich rękach znalazł się mój pierwszy aparat. Do tej pory nie zrobiłem zdjęcia, które naprawdę by mi się podobało. Czasem wychodzi okej, czasem fajnie, ale nigdy nie jestem ze swoich "klatek" w pełni usatysfakcjonowany. Pamiętam w pierwszym poście jaki tutaj napisałem, że mam nadzieję, że w końcu jakoś się ukierunkuje. Nic takiego się nie stało. Żałuję, że oglądam zdjęcia innych ludzi. Nie tyle, że im zazdroszczę, tylko po prostu w każdej, nazwę to dziedzinie fotografii, czy to jest portret, makro, landszaft, znajdę zdjęcie na widok którego mam ochotę krzyknąć: "Cholera! To jest to!" ale zaraz potem nasuwa się pytanie czy można być dobrym w każdej dziedzinie fotografii? Mam nadzieję, że tak, bo teraz już wiem, że nie zamierzam skupić się na jednym motywie przewodnim. Po prostu, uzależniłem się od dzwięku podnoszonego lustra.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBj7Eae9kpI/AAAAAAAAAeA/lyQios9uZ9k/s1600-h/20080322-_DSC0023.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBj7Eae9kpI/AAAAAAAAAeA/lyQios9uZ9k/s400/20080322-_DSC0023.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5195178223419101842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBj4DKe9koI/AAAAAAAAAd4/205d8dKJe0E/s1600-h/20080323-_DSC0070.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBj4DKe9koI/AAAAAAAAAd4/205d8dKJe0E/s400/20080323-_DSC0070.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5195174903409382018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBj1jqe9kmI/AAAAAAAAAdo/tvWAJwAAFx8/s1600-h/20080425-_DSC0079.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBj1jqe9kmI/AAAAAAAAAdo/tvWAJwAAFx8/s400/20080425-_DSC0079.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5195172163220247138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBj3rqe9knI/AAAAAAAAAdw/P8m1Jk07dx0/s1600-h/20080428-_DSC0096.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBj3rqe9knI/AAAAAAAAAdw/P8m1Jk07dx0/s400/20080428-_DSC0096.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5195174499682456178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBj1jqe9kmI/AAAAAAAAAdo/tvWAJwAAFx8/s1600-h/20080425-_DSC0079.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;Czasem się zastanawiam, ile kilometrów zrobiłem w dotychczasowych moich fototripach, ile mp3 przesłuchałem, ile godzin, ile klapnięć lustra(w d40 nie da się sprawdzić). Jedno wiem na pewno, dzięki temu miejsca w okolicy, które kiedyś wydawały mi się za daleko żeby tam iść, teraz są tylko kwestią kilku minut, po których wyciągam aparat. Ostatnio doszedłem do wniosku(doszedłem... słowo całkiem na miejscu) że las w okolicy Śmieszka, odkąd mam aparat odwiedziłem więcej razy niż przez całą resztę mojego życia. A nie zawsze jest rower.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są takie chwile, w których łapię się na tym że zaczynam patrzeć na świat, pod kątem zrobienia zdjęcia. Nawet jak nie mam przy sobie aparatu. To zabawne, bo przecież fotograf ze mnie żaden. Cholera ostatnio nawet zdarzyło mi się oglądany film spauzować("Philadelphia"... polecam) bo tak mi się kadr spodobał. Świr? Może... ale dobrze mi z tym&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-540091368914400929?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/540091368914400929/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=540091368914400929' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/540091368914400929'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/540091368914400929'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/04/osobistych-wynurze-pocztkujcego-pare.html' title='Osobistych wynurzeń początkującego pare'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBj7Eae9kpI/AAAAAAAAAeA/lyQios9uZ9k/s72-c/20080322-_DSC0023.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-1166537424930565357</id><published>2008-04-28T09:08:00.000-07:00</published><updated>2008-04-28T10:20:54.277-07:00</updated><title type='text'>Podhaszcznik niemożliwy...</title><content type='html'>Ostatnio doszedłem do wniosku, że za mało zdjęć wrzucam, a przecież to mój "dzienniczek nienawiści" i wcale te fociry które tutaj aplikuje nie muszą być "wypasione jak miedza na jesień". Inna sprawa, że strasznie lubię denerwować ludzi, a każdą okazję ku temu wykorzystuję w pełni. Dziś więc postanowiłem wypłodzić najdłuższego posta, przy którym najtwardsi bezsenniacy padną jak niemowlęta potraktowane paralizatorem. Będzie dużo zdjęć, sennych, bardzo przeciętnych, będą durne opisy, będzie swoiste słowotwórstwo i generalnie nudno jak w radzieckim okopie. Przejdę od razu do rzeczy. Znowu się targnąłem na własne życi... wróć!! Kurw... Znowu się targnąłem na żorskie lasy. Zazwyczaj, i jak już wcześniej pisałem, szedłem do lasu i nie fociłem, bo przedzierałem się przez jakąś dzicz. Dnia dzisiejszego było inaczej. Zawziąłem się i postanowiłem, że praktycznie od wejścia do lasu, aż do wyjścia z niego nie schowam aparatu do torby. Jak postanowiłem, tak zrobiłem, a muszę powiedzieć że ów fototrip do jednych z najdłuższych należał. A w nim było praktycznie wszystko, poczynając od "kąśliwych" uwag wszelkiej maści latających insektów, po ostatnio dosyć często praktykowane przeze mnie tarzanie się w ściółce. Ciekaw jestem ile mam na sobie kleszczy, na tę chwilę żadnego nie znalazłem, bo i chyba kleszczory jeszcze nie zaczęły swojego sezonu łowieckiego. W każdym razie, jak zacznę mdleć z braku krwi, będzie to znaczyło, że mam ich już na sobie za dużo. Na tę chwilę jeszcze jakoś w miarę funkcjonuje. Dzisiejsze zdjęcia umieszczę w kolejności chronologicznej, wyjątkiem od tego będzie ostatnia "bonusowa" focira, spłodzona kiedyś tam, a która nie doczekała się jeszcze swojej publikacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX4eKe9klI/AAAAAAAAAdg/v2p8aip2x5Q/s1600-h/_DSC0013.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX4eKe9klI/AAAAAAAAAdg/v2p8aip2x5Q/s400/_DSC0013.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5194330942335717970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zaczęło się niewinnie, podkręciłem Heliosa i kilka pierścieni, po czym zacząłem szukać jakiegoś niemrawego robactwa do sfocenia. Na moje nieszczęście nic ciekawego się nie napatoczyło, więc z braku motywów, znalazłem i zgwałciłem obiektywem "Pajęczą rozpłodnię"...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX4W6e9kkI/AAAAAAAAAdY/n6CyYEpdUz4/s1600-h/20080428-_DSC0018.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX4W6e9kkI/AAAAAAAAAdY/n6CyYEpdUz4/s400/20080428-_DSC0018.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5194330817781666370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Najlepsze, że potem wcale nie było lepiej, chodziłem, szukałem, węszyłem, tarzałem się i nic... cholera żadnego robactwa, same latające badziewia, z którymi uzbrojony w heliosa nie miałbym żadnych szans. Pozostał "Szubienicznik drzewny"...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX4Qae9kjI/AAAAAAAAAdQ/gO-Z1pWViKw/s1600-h/20080428-_DSC0020.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX4Qae9kjI/AAAAAAAAAdQ/gO-Z1pWViKw/s400/20080428-_DSC0020.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5194330706112516658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tu z kolei, miało być malowniczo, miał być piękny bokeh(w gruncie rzeczy nie jest zły) i pełnia artyzmu, której tu brak. Standardem u mnie jest to, że nie panuję nad kadrem, wpierdzieliły mi się w ujęcie jakieś patyki, które są tutaj nie potrzebne. Ale "Texas Ranger" lasu jest, więc umieszczam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX4Jqe9kiI/AAAAAAAAAdI/NkZX-1_JbWY/s1600-h/20080428-_DSC0040.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX4Jqe9kiI/AAAAAAAAAdI/NkZX-1_JbWY/s400/20080428-_DSC0040.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5194330590148399650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dowód na to, że tarzam się w ściółce. Rósł sobie kwiat, sam, a ja niczym drapieżnik polujący na antylopę go sfociłem, miałem szansę więc i jest. Dużo ludzi dziś spacerowało po lesie, nie wiem czemu tak dziwnie się na mnie patrzyli... to już na leśnej drodze sobie poleżeć nie można?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX4C6e9khI/AAAAAAAAAdA/oaosVdqSy30/s1600-h/20080428-_DSC0048.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX4C6e9khI/AAAAAAAAAdA/oaosVdqSy30/s400/20080428-_DSC0048.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5194330474184282642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;To samo co wcześniej tylko, że z pierścieniami... właściwie dziwnie wyszło, ale powiedzmy, że mi się podoba. "Samotnik lasotrzepny"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX376e9kgI/AAAAAAAAAc4/aD35kVm4Ri4/s1600-h/20080428-_DSC0060.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX376e9kgI/AAAAAAAAAc4/aD35kVm4Ri4/s400/20080428-_DSC0060.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5194330353925198338" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Z kolei na powyższym, mamy psychodeliczny sen uwieczniony Heliaszem z full trzema pierścieniami... ot po prostu mały pajączek i jego "Świetlny most"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX3yqe9kfI/AAAAAAAAAcw/CuquD5x61b0/s1600-h/20080428-_DSC0064.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX3yqe9kfI/AAAAAAAAAcw/CuquD5x61b0/s400/20080428-_DSC0064.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5194330195011408370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Trawa leśna generalnie nie reprezentuje sobą nic ciekawego, a ja jako początkujący pseudo fotomolestator mam skłonności do focenia mało ciekawych rzeczy. "Trawsko narkotnicze"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX3oKe9keI/AAAAAAAAAco/igKe4A1hLrk/s1600-h/20080428-_DSC0071.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX3oKe9keI/AAAAAAAAAco/igKe4A1hLrk/s400/20080428-_DSC0071.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5194330014622781922" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tak jak w życiu codziennym, tak w lesie, w ściółce, w trawie, możemy spotkać jakiegoś niedorozwoja. Tutaj paproć(chyba) strzeliła focha, powiedziała: "Pierd**e nie rosnę!" i tak została. "Niedorozwuj spaprociały"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX3fae9kdI/AAAAAAAAAcg/gs0p8ngGYLI/s1600-h/20080428-_DSC0075.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX3fae9kdI/AAAAAAAAAcg/gs0p8ngGYLI/s400/20080428-_DSC0075.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5194329864298926546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;O dziwo... to mi się podoba, lekko obniżona saturacja, może kadr nie ten, ale myślę, że ujdzie. Tak trochę obrazowo... "Roślin średniopiękny"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX3YKe9kcI/AAAAAAAAAcY/1dyCzSgtv3U/s1600-h/20080428-_DSC0102.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX3YKe9kcI/AAAAAAAAAcY/1dyCzSgtv3U/s400/20080428-_DSC0102.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5194329739744874946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Prawdą jest, to że gdy wchodzimy do lasu, przychodzi czas, że trzeba z niego wyjść. Ludzie ze słabą orientacją przestrzenną wychodzą z niego w miejscu, w którym kompletnie nie planowali. Ja natomiast owy las, znam prześwietnie doskonale, więc wyszedłem tam gdzie miałem wyjść, przy okazji sfociłem przydrożną "Pajęczą karuzelę"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX3Q6e9kbI/AAAAAAAAAcQ/PcLZurtao-M/s1600-h/20080428-_DSC0104.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX3Q6e9kbI/AAAAAAAAAcQ/PcLZurtao-M/s400/20080428-_DSC0104.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5194329615190823346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Szpetny kadr "Nieład"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX3KKe9kaI/AAAAAAAAAcI/koO-iNWf2ho/s1600-h/20080428-_DSC0105.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX3KKe9kaI/AAAAAAAAAcI/koO-iNWf2ho/s400/20080428-_DSC0105.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5194329499226706338" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I tak samo szpetny kadr "Chaos"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX3Eqe9kZI/AAAAAAAAAcA/MYM7-m4XDzU/s1600-h/20080428-_DSC0106.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX3Eqe9kZI/AAAAAAAAAcA/MYM7-m4XDzU/s400/20080428-_DSC0106.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5194329404737425810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Za lasem jak wszyscy młodzi ludzie wiedzą, najczęściej można spotkać: więcej lasu, drogę szybkiego ruchu, wysypisko śmieci, albo łąkę. Ja trafiłem na to ostatnie, na ten czas owa łąka nie dysponuje zbyt fotogeniczną roślinnością, ot mleczyków pełno. Ja postanowiłem sobie że w tym roku mleczyka nie sfocę... poczołgałem się w trawsku i w końcu trafiłem na powyższego rodzynka. "Antymlecz'&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX26Ke9kYI/AAAAAAAAAb4/ktIw3KJ3n7U/s1600-h/_DSC0030.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX26Ke9kYI/AAAAAAAAAb4/ktIw3KJ3n7U/s400/_DSC0030.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5194329224348799362" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;Bonus. Z kiedyś tam. "Autoportret"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i to tyle zdjęć na dziś, sam nie wiem czy owy post był najdłuższy, mam nadzieję, że tak, i mam nadzieję że nikt nie dotrwał do tego momentu. Jeżeli są tacy... no cóż... współczuję:P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-1166537424930565357?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/1166537424930565357/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=1166537424930565357' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1166537424930565357'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/1166537424930565357'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/04/podhaszcznik-niemoliwy.html' title='Podhaszcznik niemożliwy...'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SBX4eKe9klI/AAAAAAAAAdg/v2p8aip2x5Q/s72-c/_DSC0013.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5224112511985725627.post-4778217421995622404</id><published>2008-04-21T13:00:00.000-07:00</published><updated>2008-04-21T13:49:17.816-07:00</updated><title type='text'>Monday's curves</title><content type='html'>Na pajęczych nitkach, odlatuje lato&lt;br /&gt;Dokąd leci? Kto to wie&lt;br /&gt;Pewnie samo nie wie gdzie&lt;br /&gt;Wije się&lt;br /&gt;Snuje się&lt;br /&gt;Ufa dobrym wiatrom...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O fuck, pojechałem. Swoją drogą kto pamięta tę piosenkę? Ja pamiętam, bo wylewałem z siebie siódme poty na muzyce w podstawówce, żeby nauczyć się tego grać na cymbałach. Taka trauma z dzieciństwa. Ale ja nie o tym właściwie miałem. Poniedziałek jest. Znowu. W sumie to ta piosenka już powinna o tym świadczyć. Bo jak w każdy poniedziałek się lenie. Nic nie robię. Myślę. Nie żeby tak ambitnie. Nie rozważam kwestii głodu w Afryce. Myśli mych nie mąci również sytuacja w Iraku ani globalne ocieplenie. Myślę swoim poziomem. Tak swojsko. Mało ambitnie. Dziś między innymi przyglądałem się miejscu w którym przyszło mi egzystować. Znaczy sie przeprowadziłem szeroko rozumianą lustrację mojego pokoju. Nie, nie sprzątałem. Do jakich wniosków doszedłem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SAz0v0RdNbI/AAAAAAAAAbQ/tQQ7yg88SSI/s1600-h/_DSC0117.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SAz0v0RdNbI/AAAAAAAAAbQ/tQQ7yg88SSI/s400/_DSC0117.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5191793572774229426" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ano takich, że gdzie nie spojrzę znajdę coś krzywego, a to przekrzywiony, wyszywany obraz(nie mojej roboty dzieło... nie miałbym tyle cierpliwości)...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SAz14kRdNcI/AAAAAAAAAbY/ue4F6FVnEsA/s1600-h/_DSC0102.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SAz14kRdNcI/AAAAAAAAAbY/ue4F6FVnEsA/s400/_DSC0102.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5191794822609712578" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;Gdzie indziej krzywe uchwyty szuflad, wszystko jest krzywe, prostota jest tylko teoretyczna. Chociaż nie... zwoje mam proste... w mózgu... od dziecka. A odnośnie tego mebla warto by wspomnieć o innej refleksji, która zagościła w mojej głowie. W gruncie rzeczy chodzi o to co dostajemy w zamian za grubą kasę. Kupujemy sobie mebel, ślicznie wyglądający, praktyczny, nowoczesny i co? A no to, że po miesiącu z szuflad owego mebla zaczynają wypadać jakieś metalowe kuleczki, uchwyty się odkręcają, albo odpadają całkowicie, zawiasy potrafią się wyrwać od drzwi a warstwa wierzchnia zaczyna się odklejać. No ale co się dziwić cholera, cena postępu, kiedyś żeby przenieść szafę do drugiego pokoju szło się po sąsiada bo była nie do ugryzienia, a teraz? Teraz szafę można wziąć pod pachę a w drugiej ręce trzymać bułkę z serem. Kiedyś na meble można się było wspinać, można było skakać z szafy na tapczan, a teraz? Teraz podejrzewam, że tapczan po jednym takim skoku zamienił by się w trociny. Chociaż może narzekam, może podczas skręcania został popełniony jakiś błąd. Całkiem możliwe w końcu ja to skręcałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SAz5WURdNdI/AAAAAAAAAbg/CFc0zysVLWU/s1600-h/_DSC0147.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SAz5WURdNdI/AAAAAAAAAbg/CFc0zysVLWU/s400/_DSC0147.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5191798632245704146" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Były też pozytywne aspekty tego dnia. Kąpiel Kamy, Kamierdolca bądź Kamczyka jak kto woli. Zawsze mam przy tym ubaw po pachy. Raz, że Kama pod wpływem wody zmniejsza swoją objętość dwukrotnie, a dwa że podczas kąpieli ma bezcenną minę. To tak jakby połączyć minę "WTF!?", "NO WAI!" i "O RLY?":&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SAz8AERdNeI/AAAAAAAAAbo/dr9gx0WmLsw/s1600-h/Untitled-1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SAz8AERdNeI/AAAAAAAAAbo/dr9gx0WmLsw/s400/Untitled-1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5191801548528498146" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;A poza tym, po wytarciu Kamierdolec dostaje istnego Adrenaline Rush'a i biega po całym mieszkaniu jak oszalała. Można się uśmiać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SAz8dkRdNfI/AAAAAAAAAbw/VQbEbjADSXE/s1600-h/_DSC0108.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SAz8dkRdNfI/AAAAAAAAAbw/VQbEbjADSXE/s400/_DSC0108.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5191802055334639090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jak sami widzicie, dzisiejszy post nieco krzywy, bo i piszący sam w sobie jest krzywy, co niezbyt dokładnie widać na powyższym zdjęciu, ale zapewniam że jest. Tyle. Pozdrawiam czytających. Jak dobrze że ten dzień dobiega końca!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5224112511985725627-4778217421995622404?l=photospherize.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photospherize.blogspot.com/feeds/4778217421995622404/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5224112511985725627&amp;postID=4778217421995622404' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4778217421995622404'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5224112511985725627/posts/default/4778217421995622404'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photospherize.blogspot.com/2008/04/mondays-curves.html' title='Monday&apos;s curves'/><author><name>PS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17624566394484152071</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_3d9z6RQK49M/R1a09uqtCPI/AAAAAAAAAL0/MlWDD8AgBUw/S220/_DSC0104.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_3d9z6RQK49M/SAz0v0RdNbI/AAAAAAAAAbQ/tQQ7yg88SSI/s72-c/_DSC0117.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry></feed>
